Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 09-18-2011, 20:19
Strix Strix jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: near Rzeszów
Posty: 129
Cool

Hehehe każda wymówka jest podobno dobra... Wydaje mi się, że wiele zawodów jest mocno stresujących. Zdecydowanie zawód tłumacza jest stresujący i duzo wymaga od osoby, która się para tym zawodem niestety... Wracając jednak do tematu, kieliszek (duży) przed pracą na pewno nie pomaga, a tylko mąci... jeżeli ktoś jest juz tak bardzo zestresowany to chyba lepiej na rozluźnienie wypić piwo, bo ono nie ma aż tak "mącących" właściwości, a sama przyznam się , że miałąm znajomego, który przed egzaminem lubił "chlapnąć" piwo i zawsze mówił, że jedno nie szkodzi a tylko pomaga i rzeczywiście, zawsze dobrze mu szło eheheeh więc płenta, można ale nie wolno przesadzać, co by się stało jakby osoba dla którwj pracujemy wyczuła , że piliśmy... nawet nie chcę mysleć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-28-2017, 14:40
Camille Paul Camille Paul jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 136
Domyślnie

Też nie myślę by byli szczególnie nałogowcami, ale zapewne po kawę na poprawę koncentracji sięgają często
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 03-01-2019, 13:52
dawweg dawweg jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2018
Posty: 120
Domyślnie

Nie znam tłumaczy-nałogowców, przyznam szczerze. Są to w większości ludzie tak obyci, że wiedzą, iż alkohol nie jest specjalnie dobrym rozwiązaniem. Samo tłumaczenie działa zresztą podobnie - też nie pamięta się, jak się nazywa. Jeśli już, to zachodzi potrzeba odreagowania w sposób bezmózgi - czyli na przykład pograć na komputerze. Strzelanki świetnie się sprawdzają.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 03-01-2019, 21:48
Katja Katja jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Posty: 1 088
Domyślnie

A może ktoś ma jakieś linki do badań? Bo tak to w sumie temat o niczym się robi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 03-24-2019, 12:47
nataliasetlak33@gmail.com nataliasetlak33@gmail.com jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 121
Domyślnie

Ne możemy generalizować, większość zawodów w w dzisiejszych czasach jest stresujących i każdy z nas musi jakoś odreagować. I to nie zależy od zawodu jaki wykonujemy, że wpadniemy w jakiś nałóg. To zależy od charakteru człowieka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 06-24-2019, 11:45
marcinlesnicki marcinlesnicki jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 121
Domyślnie

Moim zdaniem, nałogi wśród tłumaczy nie mają nic wspólnego stricte z zawodem tłumacza tylko jednym jego czynnikiem, a mianowicie stresem, który dla niektórych może być nie do zniesienia. Jeżeli tak jest, to trzeba pomyśleć nad zmianą specjalizacji. Picie przed podjęciem się tłumaczenia raczej źle się skończy, alkohol w jakiejkolwiek ilości tępi nasze zmysły i spowalnia reakcje, a przy tego typu tłumaczeniach musimy dać z siebie 100%. Dlatego picie, nawet jednego piwa przed tłumaczeniem, może być przyczyną niepowodzenia.

Ostatnio edytowane przez madzik97 : 08-11-2019 o 14:24.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.