Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #511  
Stary 02-03-2017, 15:11
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 229
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez marlene Pokaż post
Ja w tym momencie nie rozumiem jednej kwestii. Może się mylę, ale po co "słuchać lektora" nie oglądając serialu czy filmu, skoro przez jego ton nie jesteśmy w stanie rozróżnić postaci? Jasne, możemy odróżnić kiedy lektor mówi kwestie kobiety, a kiedy mężczyzny ale nic poza tym.
Nie chodzi o to, że mamy cały film tylko słuchać lektora.

Sprawa jest prosta, jeśli oglądasz film z napisami to musisz się wpatrywać cały czas w ekran aby nie stracić wątku (nie patrzysz = nie widzisz tłumaczenia = nie rozumiesz), czyli wpatrujesz się w ten ekran "jak sroka w gnat" i nie możesz jednocześnie zajmować się czymś innym.
Lektor umożliwia rozumienie bez ciągłego patrzenia na ekran. Czyli oglądasz z przerwami ( nie każdy zresztą film jest fascynujący w każdej jego sekundzie i zdarzają się dłużyzny). Zrozumiesz dialog niekoniecznie parząc na twarze aktorów (nie patrzysz = nadal słyszysz lektora = nadal rozumiesz)

Piszesz ", przez jego ton nie jesteśmy w stanie rozróżnić postaci?" Jeżeli oglądamy film ze znanymi nam aktorami to rozpoznamy ich po głosie (NAWET ich nie widząc), a skoro rozpoznamy ich po głosie to rozpoznamy też postacie, proste ( a szczególnie gdy oglądamy/słuchamy nasz ukochany serial). W filmach z lektorem oryginalne głosy są dobrze słyszalne w tle.

Wiem z doświadczenia, że taki trochę oglądany a trochę słuchany film czy serial bardzo uprzyjemnia prasowanie, gotowanie a nawet mycie okien. Często mamy ochotę coś sobie obejrzeć, ale nie mamy czasu, więc lepiej oglądać tak "na pół gwizdka" niż wcale.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #512  
Stary 02-07-2017, 16:35
sapeyka sapeyka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Posty: 120
Domyślnie

nienawidzę zarówno dubbingu jak i lektora. o ile jestem w stanie przetrawić dubbing w produkcjach animowanych, bo jest coraz lepiej wykonywany przez dobrych aktorów o tyle jak widzę film/serial z lektorem to krew mnie zalewa jak można tak kaleczyć produkcję.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #513  
Stary 02-09-2017, 10:04
Warmiaczka Warmiaczka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 78
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Aga12 Pokaż post
Nie chodzi o to, że mamy cały film tylko słuchać lektora.

Sprawa jest prosta, jeśli oglądasz film z napisami to musisz się wpatrywać cały czas w ekran aby nie stracić wątku (nie patrzysz = nie widzisz tłumaczenia = nie rozumiesz), czyli wpatrujesz się w ten ekran "jak sroka w gnat" i nie możesz jednocześnie zajmować się czymś innym.
Lektor umożliwia rozumienie bez ciągłego patrzenia na ekran. Czyli oglądasz z przerwami ( nie każdy zresztą film jest fascynujący w każdej jego sekundzie i zdarzają się dłużyzny). Zrozumiesz dialog niekoniecznie parząc na twarze aktorów (nie patrzysz = nadal słyszysz lektora = nadal rozumiesz)
[...]
Wiem z doświadczenia, że taki trochę oglądany a trochę słuchany film czy serial bardzo uprzyjemnia prasowanie, gotowanie a nawet mycie okien. Często mamy ochotę coś sobie obejrzeć, ale nie mamy czasu, więc lepiej oglądać tak "na pół gwizdka" niż wcale.
Amen, siostro :-) Pięknie ujęłaś to, co mi chodziło po głowie.
Do tego nie pasuje mi zestawienie tekstu z ruchomym obrazem. To nie jest problem szybkości czytania. Czytam bardzo dużo książek, a ciężko mi się przestawić na jednoczesne czytanie tekstu i śledzenie ruchomego obrazu w tle. Oglądanie filmów z napisami traktuję jako zajęcie wymagające ciągłej koncentracji i przez to męczące, a przecież oglądanie filmu powinno służyć rozrywce i odpoczynkowi.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #514  
Stary 02-11-2017, 10:56
pkostorz pkostorz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 120
Domyślnie

To prawda, że filmy powinno oglądać się głównie dla rozrywki i przez to napisy mogą być męczące. Natomiast jeśli chodzi o mnie to bardzo lubię słuchać aktorów, którzy mają ładną wymowę (bardzo pozytywnie zaskoczyla mnie Daisy Ridley z Gwiezdnych Wojen) tak więc wybieram filmy tylko z napisami, ewentualnie oglądam w oryginale (tylko po angielsku oczywiście).

Swoją drogą jakiś czas temu na TVP leciał The King's Speech (Jak Zostać Królem)i był puszczony z lektorem tak jak zawsze rozumiem filmy z lektorem, tak w tym przypadku nie mogłem tego zrozumieć, przecież w tym filmie chodzi o jego dykcję, o to jak mówi i co mówi. Obejrzałem z ciekawości i według mnie film stracił cały swój urok.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #515  
Stary 02-11-2017, 21:03
adriannad adriannad jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 92
Domyślnie

Mam wrażenie że to kwestia przyzwyczajenia i zwykłe lenistwo, w tym niechęć chyba wrodzona do podejmowania nowych wyzwań i samorozwoju, podnoszenia kwalifikacji i szerszych horyzontów myślowych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #516  
Stary 02-12-2017, 16:54
paris paris jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 130
Domyślnie

Przyznam szczerze, że przyzwyczaiłam się już do oglądania filmów z lektorem.W Polsce, o ile się nie mylę, występują głównie filmy z lektorem, albo rzadziej takie z napisami. Dubbing występuje właściwie tylko w filmach animowanych typu „Shrek”, w pozostałych produkcjach chyba niezwykle rzadko. Parę razy zdarzyło mi się obejrzeć krótki fragment filmu fabularnego z dubbingiem i za każdym razem wydawało mi się to jakieś takie trochę sztuczne. Nie wiem na czym to polega, może po prostu nie ma w Polsce tej kultury dubbingu. Ale za to dubbing w „Shreku” jest doskonały. Są kraje, gdzie dubbingowanie filmów czy seriali jest oczywistością, na przykład w Niemczech. Ponieważ znam trochę niemiecki, to zdarzało mi się oglądać jakiś amerykański serial z niemieckim dubbingiem. I nigdy nie wydawało mi się to sztuczne czy irytujące. Wręcz przeciwnie. Zdarzały się nawet takie sytuacje, że wolałam niemiecką, zdubbingowaną wersję od tej oryginalnej! Jeśli chodzi o filmy z napisami, to jakoś trudno mi się do nich przyzwyczaić. W większości przypadków oglądanie takiego filmu kończy się tym, że jestem głównie skoncentrowana na tym, aby zdążyć przeczytać napisy, i gdzieś mi umyka sens całego filmu i przyjemność z jego oglądania. Myślę, że każdy z tych sposobów tlumaczenia filmów ma i wady, i zalety. Metoda z napisami jest może w sumie najbardziej przydatna i ambitna jeśli chodzi o uczenie się języków obcych, ale jest też męcząca, zwłaszcza dla wzroku. Naprawdę dobry dubbing jest czymś co pozwala zapomnieć o tym, że film jest obcojęzyczny i w pełni wtopić się w filmowy świat, ale zdrugiej strony gdzieś po drodze gubią się pierwotna atmosfera i nastrój takiego filmu czy serialu. A głos lektora pozwala bez większego wysiłku śledzić fabułę filmu, a jednocześnie dużo zostaje z pierwotnej wersji, bo w tle słychać przecież oryginalne dźwięki i głosy aktorów. Mnie chyba najbardziej odpowiada wersja z lektorem. Mogę dzięki niej uczyć się języków obcych, a jednocześnie bezproblemowo śledzić losy bohaterów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #517  
Stary 02-12-2017, 19:13
zakbor zakbor jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2016
Posty: 125
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez sapeyka Pokaż post
nienawidzę zarówno dubbingu jak i lektora. o ile jestem w stanie przetrawić dubbing w produkcjach animowanych, bo jest coraz lepiej wykonywany przez dobrych aktorów o tyle jak widzę film/serial z lektorem to krew mnie zalewa jak można tak kaleczyć produkcję.
Ja przeżyję jeszcze dubbing, o ile tłumaczenie nie jest fatalne. A zdarza się, że jest.
Ale ogółem zdecydowanie wolę napisy. Dają lepszy obraz tego, jak rzeczywiście wygląda dany film.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #518  
Stary 02-15-2017, 13:37
the_konkret's Avatar
the_konkret the_konkret jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 40
Domyślnie

Wydaje mi się, że ludzie z czasem i rozwojem technologii tracą zdolność skupiania się tylko na jednej rzeczy. Mamy teraz tyle bodźców z każdej strony, że poświęcenie uwagi jednej czynności dla niektórych może być zwyczajnie trudne albo nudne. Dlatego lektor sprawdza się świetnie - można sobie np. dziubać w telefonie, malować, albo stać na rękach i robić szpagat, a w międzyczasie coś tam sobie gada w tle. Niemniej, uważam, że to krzywdzące dla filmów - jakkolwiek nie wszystkie zasługują na 100% uwagi, to zbrodnią jest w mojej opinii obejrzenie takiego Interstellara (co by nie mówić o fabule) podczas właśnie stania na głowie albo czegoś w ten deseń.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #519  
Stary 02-15-2017, 19:05
markap94 markap94 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 128
Domyślnie

Dla mnie, czyli dla osoby, która zna język obcy oglądanie filmu z lektorem lub dubbingiem to męka, jednak trzeba pamiętać o tym, że nie wszystkim lektor przeszkadza. Ci, którzy nie znają języka (np. osoby starsze) mogą czasem nie zdążyć przeczytać napisów lub nie mogą skupić się zarówno na oglądaniu filmu jak i czytaniu. Jednak uważam, że podczas oglądania filmu z lektorem dużo się traci.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #520  
Stary 02-16-2017, 14:20
jgajdamo jgajdamo jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 79
Domyślnie Napisy

[quote=madulenka;114303]Zauważyłam, że Polacy nie lubią filmów z napisami.? Ja jestem Polakiem i lubię filmy z napisami... Słyszę wtedy aktorów, a nie lektora.To jeśli chodzi o kino. W TV napisy niestety są zbyt małe.Pzdr.J
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.