Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #121  
Stary 11-14-2018, 13:34
kndnowak kndnowak jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Miejscowość: Gdynia
Posty: 78
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bolly_wood Pokaż post
Nie jestem rodzicem, ale mieszkałam przez kilka lat w Wielkiej Brytanii i widziałam imigrantów (również Polaków), mówiących do swoich dzieci niedoskonałym angielskim. Zapewne chcieli zapewnić dzieciom ,,lepszy start''. Efekt jest zapewne taki, że te dzieci nie będą mówiły dobrze po polsku, a w nauce języka angielskiego raczej im to nie pomoże, gdyż wymowa rodziców była często błędna. To moja osobista opinia, nie podparta żadnymi badaniami naukowymi. Z kolei myślę, że uczenie od najmłodszych lat angielskiego dzieci, mieszkających w Polsce, nie niesie ze sobą żadnych niebezpieczeństw, tylko same korzyści. Mieszkają w Polsce, więc polski na pewno będą znały świetnie.

Wraz z rodziną przez cztery lata mieszkałem w USA. Trójka dzieci w wieku 2, 5 i 9 lat. W domu postanowiliśmy rozmawiać tylko po polsku. Jak wyszło - o tym za chwilę.

Pierwszy rok pobytu nie był dla dzieci łatwy - starsze dzieci poszły do szkoły (zerówka i IV klasa). Starszy coś tam umiał po angielsku, ale niezbyt wiele. Młodszy nic. Po pół roku obydwaj chłopcy nie mieli już kłopotów z komunikowaniem się i nadążaniem z lekcjami w szkole. Starszy zajął drugie miejsce w szkolnym "Spelling Bee" i wygrał konkurs na wystąpienia publiczne.

W zerówce zaczęła się nauka czytania - tu muszę pochwalić fenomenalne książeczki dla dzieci. Teksty są proste, rymowane i zachowują rytm. Przykład: "Dog is hot. Kate is not". Dr. Seuss jest podstawą nauki.

Najmłodsza latorośl uczyła się języka w przedszkolu.

Po roku dzieciom łatwiej było się komunikować między sobą po angielsku niż po polsku.

Niestety, w związku z faktem, że dzieci poznawały otaczający je świat w języku angielskim, pojawiły się problemy z komunikacją w języku polskim, związane z brakami w słownictwie. Tak naprawdę, zasób słów którymi komunikujemy się w codziennym, domowym życiu jest ograniczony.

Ciekawostka: po roku od powrotu do Polski dzieciom nadal zdarza się tłumaczyć z angielskiego na polski, np. "Jesteś pod aresztem!". Nadal, w emocjach zaczynają rozmawiać ze sobą po angielsku.

Tak więc, mówienie po polsku w domu jak najbardziej, ale nie spodziewajmy się pełnej biegłości. Córka nadal zmiękcza polskie słowa i mówi z lekkim akcentem po polsku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #122  
Stary 02-04-2019, 20:27
wojkam wojkam jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 110
Domyślnie

Jeśli rodzice będą mówić w obu językach to dziecko samo z siebie będzie podłapywać struktury. Oczywiście, jeśli jest wystarczająco małe, bo potem mogą być z tym problemy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #123  
Stary 02-18-2019, 15:43
andruska andruska jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 21
Domyślnie

Moje dziecko, ma predyspozycje językowe, jednak dla mnie jako rodzica, uczenie własnego dziecka to niesamowite wyzwanie, którego boje się podjąć, czasami mi się uda, ale na krótko zachęcić córkę do nauki, ale widzę że w szkole nauczycielka ma rzeczywiście dar do nauczania takich przedszkolaków i na razie na początek zdaję się na nauczycielkę. Oczywiście puszczam córce piosenki anglojęzyczne, ona zna już kilka na pamięć, mówię czasami do niej po angielsku no i ogląda bajki w tym języku.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.