Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-20-2011, 23:16
angli.magda89's Avatar
angli.magda89 angli.magda89 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 95
Domyślnie Podziemie tłumaczeniowe

Czy zastanawialiście się kiedyś nad faktem, że tak naprawdę istnieją dwie grupy tłumaczy, obydwie podające się za te wykwalifikowane i rzetelne? Otóż niestety na naszym rynku poza legalnym nurtem tlumaczeniowym istnieje również ciemna strona aktywnosci tłumaczeniowej, i o tym też należy wiedzieć. Niestety tacy pośrednicy, wmawiający klientom, że takim narzędziem jakim jest np. CAT , przy którym sadzają ludzi nie mających podstawowych kwalifikacji tłumaczy, a co za tym idzie wynagradzanych bardzo nędznie, można wykonać rzetelne i profesjonalne tłumaczenie.Oczywiście liczą za nie jak za rzetelną pracę, a zysk zagarniają dla siebie...
__________________
Maggie89
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 10-08-2011, 22:39
paula7732 paula7732 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 130
Domyślnie

To chyba nie jest specyfika zawodu, a rzecz zależna od charakteru człowieka dany zawód wykonującego. Gdyby się dobrze rozejrzeć to okazałoby się, że w każdym zawodzie takie podziemie istnieje i zazwyczaj pobudką są pieniądze. Byłam dziś na pierwszych zajęciach kursu dla tłumaczy ustnych, gdzie jeden z kursantów, Wietnamczyk, opowiadał o tym, że wielu tłumaczy wietnamskiego za łapówki obiecuje klientom pomoc w załatwianiu wiz itp. zmieniając odpowiedzi klienta w trakcie rozmowy z urzędnikami. Mniej uczciwi wykorzystują każdą okazję na zdobycie dodatkowych pieniędzy
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 10-10-2011, 20:26
Lucrezia.Borgia's Avatar
Lucrezia.Borgia Lucrezia.Borgia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 167
Domyślnie

Moim zdaniem bardziej rynek psuja osoby po filologii, które wierzą, że mają dość umiejętności, by tłumaczyć. Oczywiście znają język na wysokim poziomie, ale jak już wielokrotnie wspominano na forum znajomość języka a umiejętność tłumaczenia to dwie odrębne kwestie. Dochodzi potem do takich sytuacji, że ktoś, kto podnosił swoje kwalifikacje jest dyskryminowany (no bo po co mu dodatkowe studia czy kurs, skoro powinien to umieć po filologii?).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 10-11-2011, 10:27
Dunya's Avatar
Dunya Dunya jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Poznań/Warszawa
Posty: 227
Domyślnie

Moim zdaniem rynek psują nie studenci filologii, a osoby, którym WYDAJE SIĘ, że biegle władają językiem. Osoba po filologii ma chociaż jakieś pojęcie o tłumaczeniu, wie gdzie szukać informacji, zna kulturę związaną z danym językiem itd. A taki ktoś, kto nauczył się języka Bóg wie gdzie, albo mieszkał gdzieś tam i zna tylko potoczne słownictwo rodem z targu warzywnego czyni dużo większe szkody.
__________________
Przypuszczam, że wątpię
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 10-17-2011, 10:45
kasia3112 kasia3112 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 72
Domyślnie

zgadzam się z poprzednią wypowiedzią. studenci lub absolwenci filologii może i wszystkiego nie wiedzą, ale bez przesady - to nie oni (może poza wybitnymi jednostkami) psują rynek, ale ludzie, którzy nagle dostali olśnienia, że mogą zostać tłumaczami, bo np. dużo podróżują i w ten sposób nauczyli się języka (choć być może tak też się da i są chlubne wyjątki)...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 10-17-2011, 16:25
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 690
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Dunya Pokaż post
Moim zdaniem rynek psują nie studenci filologii, a osoby, którym WYDAJE SIĘ, że biegle władają językiem. Osoba po filologii ma chociaż jakieś pojęcie o tłumaczeniu, wie gdzie szukać informacji, zna kulturę związaną z danym językiem itd. A taki ktoś, kto nauczył się języka Bóg wie gdzie, albo mieszkał gdzieś tam i zna tylko potoczne słownictwo rodem z targu warzywnego czyni dużo większe szkody.
To chyba zależy co się tłumaczy.
Jeśli ma być przetłumaczona instrukcja obsługi jakiegoś mało znanego urządzenia technicznego, to dużo lepiej przetłumaczy ktoś kto zna angielski nawet w średnim stopniu, ale potrafi rozkręcić i skręcić to urządzenie z zamkniętymi oczami niż magister filologii o specjalności tłumaczeniowej, który o technice nie ma bladego pojęcia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 11-06-2011, 20:58
madz madz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 77
Domyślnie

Na filologiach są specjalności tłumaczeniowe, więc nie warto generalizować i skreślać filologów. Bo może w tłumaczeniach specjalistycznych sprawniejsi będą absolwenci tego kierunku, ale z literaturą danego kręgu kulturowego lepiej obeznany będzie filolog - dzięki czemu powinien być w takim tłumaczeniu swobodniejszy.
Zgadzam się z wypowiedziami, że rynek psują ludzie, którym wydaje się, że język znają - kiedy w rzeczywistości wiele im brakuje. Dyplomują się certyfikatami, i owszem. Tylko wtedy okazuje się, jak czasem niewiele są warte.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 11-07-2011, 15:55
umarexpobjeda umarexpobjeda jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 85
Domyślnie

dajmy spokoj ujadaniu na brak kwalifikacji, wystarczy bystrosc umyslu, i przy dzisiejszych CATACH i wszechobejmujacym internecie tlumaczenie stalo sie prostsze.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.