Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 09-28-2011, 14:35
maszka88 maszka88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 149
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez magdatoots Pokaż post
Głos tłumacza to jego narzędzie pracy, a zajęcia z emisji głosu z pewnością uczą narzędzie to odpowiednio wykorzystywać i o nie dbać. Dlaczego więc bardzo często są one pomijane w programach akademickich? A jak było/ jest u Was? Czy mieliście szczęście uczyć się emisji głosu i jeżeli tak, w czym Wam one najbardziej pomogły?
Ja również nie miałam okazji. Ale myślę, że takie zajęcia mogą okazać się bardzo przydatne dla tłumacza ustnego i bardzo chciałabym kiedyś spróbować.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 09-29-2011, 12:50
lenor lenor jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Łódź
Posty: 105
Domyślnie

Miałam takie zajęcia i dość miło je wspominam. Niestety gdy dochodzi stres wystąpienia, zamieszanie i hałas trudno pamiętać o wszystkich regułach. Ja staram się pilnować w kwestii postawy tzn siedzę wyprostowana, stoję tak aby kręgosłup nie był za bardzo obciążony aby swobodnie oddychać. Próbuję też mówić naturalnym tonem głosu a nie podniesionym. Niby proste ale wcielić to w życie nie jest tak łatwo. A oddychanie przeponą nigdy mi za bardzo nie wychodziło.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 09-29-2011, 12:56
magdalena_cieslak magdalena_cieslak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 117
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez katberek Pokaż post
Ja miałam emisję głosu, w ramach bloku metodycznego na anglistyce. Uważam te zajęcia za zmarnowany czas, nie pomogły mi zapanować nad głosem. Jedyne co na nich robiliśmy, to zabawy polegające na naśladowaniu zwierząt albo drzew (cudowna rozrywka na studiach). W dodatku skupiały się na ogólnych aspektach, a nie na przedmiocie moich studiów. Te zajęcia mogą być bardzo przydatne, jednak tylko wtedy gdy są właściwie prowadzone, a u mnie tego zabrakło.
Mogę się pod tym podpisać. Również miałam emisję głosu ale nie na specjalizacji translatorskiej, a w ramach bloku metodycznego. Jeśli zajęcia te byłyby systematyczne i trwały przez jakiś dłuższy okres czasu, to może byśmy coś z nich wynieśli. Jeden semestr, 1.5h w tygodniu to zdecydowanie za mało, żeby dało to jakieś efekty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 09-30-2011, 09:11
mnuach mnuach jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 101
Domyślnie

Nie można przecenić wagi prawidłowej emisji głosu. Faktycznie wszystko zależy od tego, jak prowadzone są zajęcia. Miałam okazję uczestniczyć w 3-dniowym szkoleniu, bardzo dużo mi to dało, nie wiedziałam, że 'głosem można zmieniać rzeczywistość' jednak jak wiele innych życiowo potrzebnych umiejętności nie da się nauczyć tego w kilka dni, należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, aby wprowadzić właściwe nawyki w krew.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 09-30-2011, 10:44
Mięta's Avatar
Mięta Mięta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 68
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez mnuach Pokaż post
Nie można przecenić wagi prawidłowej emisji głosu. Faktycznie wszystko zależy od tego, jak prowadzone są zajęcia. Miałam okazję uczestniczyć w 3-dniowym szkoleniu, bardzo dużo mi to dało, nie wiedziałam, że 'głosem można zmieniać rzeczywistość' jednak jak wiele innych życiowo potrzebnych umiejętności nie da się nauczyć tego w kilka dni, należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, aby wprowadzić właściwe nawyki w krew.
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Najprostszym przykładem, który zresztą potwierdza Twoje słowa, są nasi nauczyciele/wykładowcy, którzy nie raz zapadają na choroby związane z górnymi drogami oddechowymi. Doskonałym remedium na tego rodzaju problemy jest właśnie nabycie umiejętności prawidłowej emisji głosu, co znowu nie jest takie proste. Od kilku dobrych lat śpiewam w chórze i mimo, że zajęcia z emisji głosu różnią się nieco od tych dla nauczycieli, to baza jest identyczna. Bardzo ważną umiejętnością jest właśnie oddychanie przeponą, co na początku zdecydowanie lepiej wychodzi mężczyznom, ale i kobiety również bez problemu nabywają te umiejętności. W pracy tłumacza jest to niezmiernie ważna umiejętność, bo nie ma nic gorszego jak stracić później swoje główne narzędzie pracy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 09-30-2011, 13:58
Kira Kira jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 170
Domyślnie

Ja miałam na studiach zajęcia z emisji głosu i muszę powiedzieć, że się przydały.
Zajęcia prowadził pan z teatru muzycznego, na deskach którego też występował, czyli na pracy głosem znał się jak nikt inny.
Zajęcia były urozmaicone i intensywne, począwszy od ćwiczeń języka, artykulacji, ćwiczeń rozluźniających, oddechowych, przepony i mnóstwa innych i trzeba przyznać, że od tamtej pory praca głosem nigdy nie sprawiała mi problemów i nigdy więcej nie cierpiałam na ból gardła wynikający z obciążenia strun głosowych.
A trening przepony nie tylko działa odchudzająco , ale również wzmacnia głos, "podpiera" go, co pozwala nawet na przekrzyczenie tłumu bez żadnego wysiłku.
Zajęcia trwały dwa lata i nie wyobrażam sobie jak można ich nie mieć!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 10-03-2011, 00:08
Jokapika Jokapika jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 79
Domyślnie

Podczas studiów miałam przez pół roku zajęcia z emisji głosu, podczas których nauczyłam się oddychać przeponą oraz odkryłam kilka tajemnic z dziedziny gramatyki języka polskiego, które wykładowczyni próbowała nam przemycić między innymi ćwiczeniami wiedząc, że nie mamy na studiach takich zajęć a mogą okazać się przydatne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 10-03-2011, 11:03
paula_tum paula_tum jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 41
Domyślnie

Ja miałam zajęcia z emisji głosu, ale nie wiem czy może źle były prowadzone, czy też niezbyt dobrze się przykładałam, ciężko mi określic, czy były potrzebne. Aczkolwiek tłumacz powinien miec mocny, pewny głos, mówic wyraźnie, miec dobra dykcję. Takie zajęcia mogą pomóc, jeśki ktoś ma z tym problem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 10-03-2011, 14:24
Sylwia6432's Avatar
Sylwia6432 Sylwia6432 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 110
Domyślnie

Ale też można się nauczyć odpowiedniej pracy przeponą, żeby cała moc głosu szła z przepony a nie z gardła, które po 10 minutach będzie zdarte przy takiej eksploatacji. Ja nauczylam sie tez modulacji głosu oraz artykulacji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 10-03-2011, 15:10
silvija silvija jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 94
Domyślnie

U mnie wyglądało to w ten sposób, że w ramach przygotowania pedagogicznego odbywały się zajęcia z emisji głosu. Uważam, że są to bardzo przydatne zajęcia, pod warunkiem, że są dobrze prowadzone. Mi osobiście bardzo się podobały te zajęcia, kobieta uczyła nas jak mówić, śpiewać, szeptać nie obciążając krtani, a poprzez powietrze wydobywane z przepony uzyskiwać słyszalny głosDla nauczycieli bardzo przydatne zajęcia, dla tłumaczy ustnych oczywiście też
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.