Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 10-14-2010, 09:58
Gavrill's Avatar
Gavrill Gavrill jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Miejscowość: Olsztyn
Posty: 67
Domyślnie

Ja dodałbym do tego podziału artykuły prasowe, jako że choćby były z dziedzin takich jak medycyna, prawo, religia czy finanse to i tak nie będą pisane takim samym - trudnym, specjalistycznym - językiem jak te w pracach naukowych. Oczywiście padną zwrot ogólnie przyjęte za typowe dla tych dziedzin, ale w większości prasa skierowana jest do zwykłego zjadacza chleba.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 10-14-2010, 16:23
Krecona_Karolina Krecona_Karolina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 47
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Gavrill Pokaż post
Tłumaczenie pisemne też jest stresujące, szczególnie gdy gonią terminy i gdy dostaje się je do zrobienia "na wczoraj", w tempie ekspresowym. Godziny mijają za szybki, termin sie zbliża... Oczywiście na pewno jest trochę mniej stresu niż przy tłumaczeniu ustnym, nadal jednak, tlumacze pisemni nie są pozbawieni tego (demo)tywatora do pracy.
Oczywiście tłumaczenie pisemne jest również stresujące. Według mnie każda osoba, która wiąże swoją przyszłość z tłumaczeniami powinna być świadoma tych wszystkich plusów i minusów wykonywania zawodu tłumacza oraz powinna znać swoje możliwości na tyle aby wyspecjalizować się w tłumaczeniach ustnych bądź pisemnych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 10-14-2010, 16:40
Krecona_Karolina Krecona_Karolina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 47
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez cassidy_89 Pokaż post
Nie znam dokładnej nazwy,ale istnieje również tłumaczenie, gdzie jeden tłumacz tłumaczy uprzednio przetłumaczoną już wiadomość/ tekst. Występuje to głównie z tłumaczeniach ustnych, gdzie np jeden tłumacz tłumaczy przykładowo z angielskiego na polski, natomiast drugi tłumaczy z języka polskiego dalej np. na rosyjski, gdyż jego specjalizacją jest język polski, a nie angielski. Oczywiście takie tłumaczenia mogą się od siebie bardzo różnić i po drodze zatracić pierwotny sens.
Zgadzam się z tym. Tym bardziej, że np. jeśli tłumacz ma do czynienia z przekładem ustnym tak zwanym konsekutywnym czyli tłumaczy zaraz po tym, jak prelegent skończy swoją wypowiedz, która zazwyczaj trwa 15min, niej jest w stanie wszystkiego przetłumaczyć tak jak w wersji oryginalnej, zawsze coś tam "zginie", a w następstwie ten przekład trafia do następnego tłumacza w jeszcze bardziej uszczuplonej formie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 10-14-2010, 16:51
Krecona_Karolina Krecona_Karolina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 47
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez niniel55 Pokaż post
Oczywiście, w pracy tłumacza pisemnego też występuje element stresu, jak w każdym zawodzie, ale sztuka polega właśnie na tym, żeby tak rozplanować sobie pracę, aby z wszystkim zdążyć na czas. Jeśli będziesz odkładał zadania na ostatnią chwilę, to niezależnie od tego, co robisz, zawsze będziesz odczuwać stres.
W trakcie tłumaczenia ustnego tłumacz musi być maksymalnie skupiony na swoim zadaniu, bo wystarczy kilka sekund nieuwagi i już może mieć wielki problem.
Bez wątpienia stres nie jest czymś przyjemnym, ale mobilizuje do pracy. Praca tłumacza wymaga niezwykłego wysiłku, ponieważ powinien on być zdolnym wczuć się w "myślenie" osoby którą będzie tłumaczyć ponieważ będzie mu łatwiej zrozumieć jej wypowiedź.Dobrze by było dla tłumacza gdyby miał sposobność dowiedzenia się czegoś o prelegencie o jego, sposobu mówienia,zachowaniu aby potem wiedział czego ma się po nim spodziewać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 10-14-2010, 17:20
Krecona_Karolina Krecona_Karolina jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 47
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kati2222 Pokaż post
Dawid, odnośnie Twojego podziału to myślę, że znalazłoby się jeszcze wiele dziedzin, gdyż tłumacze zajmują się praktycznie każdą dziedziną (oczywiście każdy tłumacz specjalizuje się w swojej branży).Jednak ja trzymałabym się podziału, który podał/a niniel55 i wtedy wymieniła poszczególne dziedziny, które zawarłeś w swoim pytaniu. Czyli np. w tekstach medycznych, teksty medyczne (masz je rozbite na dwa podpunkty) w jednym podpunkcie.
Też tak uważam, nie ma sensu tego rozbijać skoro chodzi o tę samą dziedzinę. Tak jak zauważyłaś idąc tym tokiem trzeba by było zawrzeć wszystkie dziedziny po kolei i w ten sposób sporo by tego wyszło i nie miałoby się pewności czy aby nic nie zostało pominięte.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 10-14-2010, 18:24
niniel55's Avatar
niniel55 niniel55 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 68
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Gavrill Pokaż post
Ja dodałbym do tego podziału artykuły prasowe, jako że choćby były z dziedzin takich jak medycyna, prawo, religia czy finanse to i tak nie będą pisane takim samym - trudnym, specjalistycznym - językiem jak te w pracach naukowych. Oczywiście padną zwrot ogólnie przyjęte za typowe dla tych dziedzin, ale w większości prasa skierowana jest do zwykłego zjadacza chleba.
Masz rację. Nie uwzględniłam artykułów prasowych w swoim podziale, a one rzeczywiście różnią się od tekstów specjalistycznych. Ale musimy wziąć pod uwagę, że prasa dzieli się na prasę dla "zwykłych zjadaczy chleba" oraz prasę specjalistyczną i fachową. Artykuły z tych ostatnich raczej już będą podchodziły pod konkretne dziedziny, jak medycyna, ekonomia, czy prawo.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 10-14-2010, 18:34
niniel55's Avatar
niniel55 niniel55 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 68
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Krecona_Karolina Pokaż post
Bez wątpienia stres nie jest czymś przyjemnym, ale mobilizuje do pracy. Praca tłumacza wymaga niezwykłego wysiłku, ponieważ powinien on być zdolnym wczuć się w "myślenie" osoby którą będzie tłumaczyć ponieważ będzie mu łatwiej zrozumieć jej wypowiedź.Dobrze by było dla tłumacza gdyby miał sposobność dowiedzenia się czegoś o prelegencie o jego, sposobu mówienia,zachowaniu aby potem wiedział czego ma się po nim spodziewać.
Zazwyczaj jest tak, że przed np. konferencją, na której mamy występować w roli tłumacza ustnego, dostajemy materiały dotyczące przemówień i prezentacji, z którymi musimy się wcześniej zapoznać. Jeśli mówca ma wcześniej przygotowany tekst swojej wypowiedzi, również może przekazać go tłumaczowi. Poza tym, w dobie internetu każdy tłumacz może (i powinien) samodzielnie zapoznać się ze słownictwem specjalistycznym z danej dziedziny. To wszystko bardzo ułatwia późniejszy proces tłumaczenia ustnego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 10-14-2010, 18:47
niniel55's Avatar
niniel55 niniel55 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 68
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez cassidy_89 Pokaż post
Nie znam dokładnej nazwy,ale istnieje również tłumaczenie, gdzie jeden tłumacz tłumaczy uprzednio przetłumaczoną już wiadomość/ tekst. Występuje to głównie z tłumaczeniach ustnych, gdzie np jeden tłumacz tłumaczy przykładowo z angielskiego na polski, natomiast drugi tłumaczy z języka polskiego dalej np. na rosyjski, gdyż jego specjalizacją jest język polski, a nie angielski. Oczywiście takie tłumaczenia mogą się od siebie bardzo różnić i po drodze zatracić pierwotny sens.
Są to tłumaczenia z tzw. relaya. Jeden tłumacz tłumaczy z języka oryginalnego na np. polski (jeśli się w nim specjalizuje), a pozostali tłumacze - z języka polskiego na pozostałe języki. Wydaje mi się, że jest to bardzo trudna sytuacja, bo proces tłumaczenia wydłuża się dwukrotnie, i przetłumaczona wiadomość dociera do słuchacza z opóźnieniem. I oczywiście zgadzam się, że taki sposób tłumaczenia może sprawić, że tekst pierwotny i tekst wyjściowy mogą się od siebie znacznie różnić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 10-14-2010, 19:08
kati2222 kati2222 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Posty: 53
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Krecona_Karolina Pokaż post
Zgadzam się z tym. Tym bardziej, że np. jeśli tłumacz ma do czynienia z przekładem ustnym tak zwanym konsekutywnym czyli tłumaczy zaraz po tym, jak prelegent skończy swoją wypowiedz, która zazwyczaj trwa 15min, niej jest w stanie wszystkiego przetłumaczyć tak jak w wersji oryginalnej, zawsze coś tam "zginie", a w następstwie ten przekład trafia do następnego tłumacza w jeszcze bardziej uszczuplonej formie.
Trzeba pamiętać, że taką uszczuploną formę mają także tłumaczenia pisemne, a nie tylko ustne. Jedno jest pewne, nie da się zachować wersji oryginalnej w innym języku - obie wersje muszą być podobne i wyrażać te same idee, ale nigdy nie będą takie same.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 10-14-2010, 21:53
Gavrill's Avatar
Gavrill Gavrill jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2010
Miejscowość: Olsztyn
Posty: 67
Domyślnie

W ogóle warte wymienienia wydają się dynamic i semantic translation. Pierwsze, według Eugena Nidy przenosi treści i idee do języka docelowego, wzbudzając w odbiorcy tłumaczenia takie same odczucia, jakie oryginał wzbudzał w odbiorcach oryginału. Tłumaczenie dynamiczne jest bardziej zaangażowane w syntaks, czyli składnię i jest niejako ukłonem w stronę autora oryginału.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.