Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #41  
Stary 06-18-2012, 15:52
czarwdowa czarwdowa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 111
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bezon Pokaż post
Zupełnie nie zgadzam się z tym fragmentem, wydaje mi się, że autor po pierwsze kieruje się "dumą językową" (charakterystyczną dla wielu nacji), każącą uważać swój język za naj(trudniejszy/ładniejszy/bogatszy - co kto woli ), a po drugie - po prostu pisze banały. To samo można powiedzieć o tłumaczeniu z innych języków, a stwierdzenie że inne języki mają nieskomplikowane końcówki, a angielski jest trudniejszy bo ma więcej czasowników nieregularnych - jest lekko śmieszne. Autor zdaje się nie dopuszczać myśli, że zakończenia też mogą być nieregularne

Zgadzam się z przedmówcą - przekonanie o tym, ze język rodzimy jest trudniejszy do opanowania lub bardziej skomplikowany niż inne świadczy jedynie o snobizmie. Takie teorie dominowały w poprzednich stuleciach, ale wraz z rozwojem językoznawstwa kontrastywnego zostały obalone: języki różnią się od siebie na wielu poziomach i, przykładowo, jeśli dany język ma mniejszy zasób jednostek leksykalnych, jego gramatyka i składnia mogą być bardziej rozbudowane, a przez to trudniejsze do opanowania lub przetłumaczenia.

Autor oryginalnego fragmentu nie uwzględnił w swej wypowiedzi bardzo ważnego czynnika - różnic kulturowych i zjawiska "filtru kulturowego", o którym współcześnie wspomina m.in. Juliane House. Najtrudniejsze do przetłumaczenia są teksty w językach, używanych w systemach kulturowych, które są odległe od kręgu kulturowego języka docelowego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Stary 06-18-2012, 15:55
justysia123333 justysia123333 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Posty: 138
Domyślnie

Jeśli chodzi o język angielski, myślę, że nie jest wcale taki trudny do nauczenia, tyle, że jest dużo cvzasó, ale polski jest z pewnością dużo trudniejszy...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Stary 06-18-2012, 16:46
translafox translafox jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Posty: 69
Domyślnie

Angielski jest bardzo prost - jeden z łatwiejszych. Dowodem na to jest to, że jest najchętniej wybieranym językiem do nauki. Istotną sprawą jest brak końcówek fleksyjnych przy przypadkach, co bardzo ułatwia naukę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Stary 06-30-2012, 22:57
alicjam alicjam jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 112
Domyślnie

Angielski nie jest najtrudniejszym językiem do tlumaczenia, ale mam wrażenie, że polski jest dość trudnym językiem, na który się tłumaczy
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Stary 06-30-2012, 23:04
jkubkowski jkubkowski jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 101
Domyślnie

Dowodem na to, że angielski nie jest najtrudniejszy do tłumaczenia, może być fakt, że obcokrajowiec jest w stanie doskonale go opanować (oczywiście, nie jest to łatwe), a w przypadku takiego np. polskiego jest to prawie niemożliwe. A jak wiadomo im coś trudniejsze do nauczenia się, tym trudniejsze do przetłumaczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Stary 10-14-2012, 13:11
Tezzo Tezzo jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 97
Domyślnie

Oczywiście można nie zgodzić się z zaprezentowanym fragmentem tekstu. Aczkolwiek, pomimo faktu, że niektórzy twierdzą, że wszystkie języki są absolutnie równe w tłumaczeniu, ja się nie zgodzę. W zależności charakterystyki języków źródłowych i docelowych można utworzyć swojego rodzaju kwalifikację trudności tłumaczenia. W odniesieniu do takiej kwalifikacji, tłumaczenie z języka angielskiego na polski i z polskiego na angielski będzie stało na bardzo wysokim poziomie trudności. Jak ma się do tego np. tłumaczenie z rosyjskiego na ukraiński etc.? Faktem jest też to, że wszystko zależy od tego KTO wykonuje tłumaczenie. Chyba troszkę odbiegłem od tematu...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Stary 06-03-2013, 20:57
agata1577 agata1577 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 32
Domyślnie

Osobiście uważam, że autor bloga ma bardzo dużo racji. Spójrzmy prawdzie w oczy - kto dziś nie mówi po angielsku? Nie jest teraz ważne w jakim stopniu, ale faktem jest, że język ten jest najbardziej rozpowszechniony na całym świecie. Skutkiem tego jest właśnie między innymi to, że ciężko jest rzetelnie i dokładnie przetłumaczyć jakiś tekst, w którym wieloznaczności może kryć się mnóstwo, w którym jedno słowo ma 30 znaczeń podstawowych i następne 10 z tzw. urban dictionary. Nie jestem pewna czy tak wielka globalizacja na pewno przynosi językowi same korzyści...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Stary 06-03-2013, 22:03
kf88 kf88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 180
Domyślnie

Kompletnie nie zgadzam się z fragmentem. Przytoczone argumenty tak naprawdę mogą dotyczyć każdego języka. Kontekst w jakim dane słowo, czy wyrażenie jest użyte jest ważny w tłumaczeniu każdego języka. Nie ważne czy to będzie angielski, polski, rosyjski, czy włoski. Jeśli chodzi o skomplikowaną gramatykę to osobiście wydaje mi się, że gramatyka języka angielskiego wcale nie należy do najtrudniejszych. W języku polskim też przecież mamy zróżnicowanie jeśli chodzi o końcówki czasowników. Dla cudzoziemców polska ortografia to wyzwanie. Z mojego punktu widzenia podany tekst nie ma kompletnie sensu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #49  
Stary 07-08-2013, 11:02
MalgorzataBigaj MalgorzataBigaj jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 108
Domyślnie

Zgadzam się z tym, iż język angielski jest jednym z trudniejszych do tłumaczenia, w szczególności na język Polski. Jest tak dlatego, że Polski język nie lubi skrótów myślowych i jest bardzo "wrażliwym" językiem w zakresie stylistyki i rozbudowanych zdań. Język angielski toleruje wiele niedopatrzeń ze strony autora tekstu. Wieloznaczność poszczególnych słów, kolokacji, czy nawet zdań nikogo nie razi, a jeśli razi, to przynajmniej jest to w mniejszym lub większym stopniu zrozumiałe dla czytelnika. Wielokrotnie spotkałam się z czymś takim, że tworzy się w języku przymiotniki od nazw schorzeń czy zaburzeń np. "dysarthric speech limitations", który przetłumaczyłam jako "ograniczenia mowy wynikające z dysartrii".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #50  
Stary 07-08-2013, 19:11
JoannaZ JoannaZ jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 128
Domyślnie

Przy tłumaczeniu z języka angielskiego najwięcej kłopotu sprawiają mi zazwyczaj jakieś pojedyncze zdania, w których nie jestem pewna do czego konkretnie odnosi się czasownik (np. do której części zdania złożonego) a wiem, że jeżeli źle wybiorę to całkowicie zmieni się kontekst zdania (będzie ono poprawne językowo, pewnie nawet zgodne z logiką tekstu, ale wystąpi przekłamanie).
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.