Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-23-2019, 13:50
tapioeero tapioeero jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 600
Domyślnie Stosunek Finów do Rosji i komunizmu- teraz i kiedyś

Polacy często "jarają się" Wojną Zimową i oporem fińskiej armii w jej czasie podczas gdy nie tak aż daleko wstecz od IIWŚ Finowie w rosyjskiej armii z radością tłumili polskie powstanie listopadowe. Gdy Finlandia należała do Rosji Finowie byli generalnie oburzeni tym, że Polska stawia się Rosji, z radością szli do boju przeciw Polsce. Nawet jest obraz z fińskimi żołnierzami rosyjskiej armii w bitwie pod Tykocinem przeciw Polakom. Mickiewicz z tego względu nazwał Finów urodzonymi niewolnikami, którzy nigdy nie zaznali wolności. Jest na ten temat cały artykuł fińskiego historyka Jussiego Jalonena w Tygodniku Powszechnym. Finowie o wiele bardziej woleli panowanie rosyjskie niż szwedzkie w Finlandii. Gdy ludy fińskie przybyły z obecnej środkowej Rosji do Europy nie założyły swojego państwa, zostali podbici przez Szwedów, a potem przez Rosjan, Finlandia (czyli Suomi po fińsku) stała się wolna dopiero w 1917r.
W Helsinkach- stolicy Finlandii w centralnym i najbardziej reprezentacyjnym punkcie miasta stoi wielki pomnik cara Rosji, a zaraz na przeciw ratusza miejskiego stoi pomnik przedstawiający... rosyjskie godło (Keisarinnankivi), a główna ulica Helsinek czyli Aleksanterinkatu- nazwana została od imienia cara Rosji i cały czas ma tą nazwę. W centrum Helsinek stoi do dzisiaj postawiona za czasów rosyjskiego panowania jedna z największych poza Rosją cerkwi w Europie- mimo, że prawosławnych Finów jest niewielu (jednak prawosławie to obok luteranizmu religia narodowa Finlandii wpisana do konstytucji).
Jeśli chodzi o komunizm to jest np. muzeum Lenina w Tampere z napisami dużymi przy wejściu po fińsku, szwedzku i rosyjsku czy jego pomnik w Turku.
Natomiast myślenie w stylu "skoro Finowie tak bili się w czasie Wojny Zimowej to musi to być antykomunistyczny naród" jest totalnie nieprawdziwe.
W czasie bardzo krwawej Fińskiej Wojny Domowej (która odbyła się 20 lat przed II WŚ), gdzie zginęło więcej Finów niż w całej Wojnie Zimowej, naród fiński poparł w większości komunistów, natomiast szwedzkojęzyczna arystokracja (w tym Mannerheim- skądinąd wcześniej oficer rosyjskiej armii, który w czasie tej wojny do swoich fińskojęzycznych ludzi mówił przez tłumacza bo fińskiego nauczył się dopiero jako dorosły) sprzeciwiła się komunizmowi w Finlandii i poparła ją także mniejsza część Finów, najczęściej związanych ze szwedzką arystokracją w jakiś sposób.
Antykomuniści, tzw. biali dostali pomoc z Niemiec i po krwawych bitwach w czasie (zniszczono doszczętnie Tampere) wygrali biali. Żaden głównodowodzący białymi nie był etnicznym Finem, natomiast prawie wszyscy głównodowodzący komunistami byli Finami. Gdyby biali przegrali to Finlandia nigdy by nie powstała (no może dopiero w 1991r.) i włączona zostałaby od razu do ZSRR.
Co do Wojny Zimowej to Finlandia ją przegrała- utraciła ziemie z których stworzono Fińską Republikę Demokratyczną rządzoną przez fińskich komunistów i potem włączoną do ZSRR jako Karelo-Fińska Socjalistyczna Republika Radziecka. Sama Finlandia stała się koniem trojańskim dla ZSRR i kupowała jemu produkty na które było założone embargo, oddawała ZSRR wszystkich uciekinierów, musiała słuchać się na arenie międzynarodowej. Łady produkowano w Finlandii także w ramach kontrybucji wojennych jakie musiała zapłacić ZSRR, ale Finlandia stała się jedyną częścią byłego Imperium Rosyjskiego (nie licząc Alaski) jaka nie miała komunizmu, nie licząc wschodnich części włączonych do ZSRR.
Pomimo znacznie mniejszych komunistycznych nastrojów w Finlandii obecnie i tak bardzo wielu ludzi chodzi w Helsinkach w pochodzie pierwszomajowym z hasłem, które było wypisane na godle Karelo-Fińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej czyli "Kaikkien maiden proletaarit, liittykää yhteen!"- "Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!". Karelo-Fińska SRR to ziemie odebrane Finlandii i włączone do ZSRR. Około 150 000 ludności fińskiej (łącznie z Karelami czyli odmianą Finów) mieszka w Rosji do dziś, to ci którzy nie skorzystali z możliwości przesiedlenia na zachód kraju.
Także po pierwsze, obalając mity, Finowie w znacznej częsci mają do dziś duży sentyment do carskiej Rosji, po drugie nastroje antykomunistyczne wcale nie są silne, a na początku XX wieku rdzenna ludność fińska popierała w większości komunistów i włączenie do ZSRR nawet.

Pomnik cara Rosji wyznacza centrum Helsinek:


Pomnik rosyjskiego godła w Helsinkach (tuż obok ratusza):


Muzycy, grający na kantele (tradycyjnym fińskim instrumencie) z Karelo-Fińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, na festiwalu w Budapeszcie, 1949 r.:


Lenin w Turku- napisy po fińsku, szwedzku i rosyjsku:
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-23-2019, 18:25
BlueDavid BlueDavid jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 123
Domyślnie

Co ja mogę dodać z mojej znajomości z Finami czy ludźmi z Finlandii. Według mnie są dość pozytywnie mimo wszystko nastawieni do Rosji i Rosjan. Są głosy, że *pakkoruotsi na wschodzie kraju powinno zastąpić się nauczaniem rosyjskiego. Nie sądzę, że Finowie to otwarty naród, ale dzięki temu jeśli pojawia się u nich nawet mały gest - warto odebrać go poważnie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 02-11-2019, 19:07
tapioeero tapioeero jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 600
Domyślnie

Chyba nikt nie wyobraża sobie pomnika cara Rosji w środku Warszawy... W Helsinkach jest i wielu Finów czuje sentyment do carskich czasów.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.