Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Tłumaczenia audiowizualne
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #31  
Stary 10-11-2015, 16:36
Fuzz Fuzz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 60
Domyślnie

Zgadzam się z przedmówcami, że albo dubbing albo napisy. Dubbing to zmora polskiej telewizji.

Filmy z napisami to też świetne ćwiczenie językowe. Między innymi właśnie dzięki filmom z napisami w telewizji w Skandynawii praktycznie wszyscy potrafią się dogadać po angielsku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32  
Stary 10-11-2015, 18:35
doktoroktor doktoroktor jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 41
Domyślnie

Od nauki języka jest szkoła i różne kursy, a nie filmy. Poza tym nie znam nikogo, kto nauczyłby się języka oglądając filmy z napisami
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33  
Stary 10-11-2015, 19:03
iambic iambic jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 120
Domyślnie

Też myślę, że jest to kwestia pieniędzy. Z wiadomych przyczyn dubbing jest najdroższą wersją. Ja wolę oglądać filmy w oryginale (jeśli chodzi o angielski), ale gdy nie mam takiej możliwości to wolę napisy. Lubię naturalne głosy aktorów. Jeśli chodzi o bajki dla dzieci to dubbing wydaje się najlepszym rozwiązaniem, by maluchy nie musiały czytać tylko mogły skupić się na bajce.
Pozdrawiam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #34  
Stary 01-30-2016, 19:56
nemmiriel's Avatar
nemmiriel nemmiriel jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Miejscowość: Kraków
Posty: 141
Domyślnie

Oprócz kwestii pieniężnej, jest to też kwestia, w pewnym sensie, tradycji. Państwa, których obywatele posługują się więcej niż jednym językiem, jak Belgia, Holandia, kraje skandynawskie mają tendencję do wybierania napisów. Państwa z silnymi tradycjami nacjonalistycznymi wybierają zwykle dubbing, jak np. Niemcy, Francja i Włochy. Z kolei w państwach byłego bloku komunistycznego przeważa voice-over (lektor), który został wymyślony, jeśli dobrze pamiętam, w ZSRR i stamtąd rozprzestrzenił się na państwa sąsiadujące.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #35  
Stary 03-12-2016, 23:48
pankolanko pankolanko jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Miejscowość: Kielce
Posty: 124
Domyślnie

W Polsce to zdecydowanie kwestia tego, że dubbing jest drogi, ale warto zauważyć, że wszystkie produkcje animowane zawsze są dubbingowane. Więc nie tylko chodzi o koszty, ale także o target audience. Niestety nie wiem jak dokładnie jest w innych krajach, ale wydaje mi się, że jest tak jak mówi nemmiriel.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #36  
Stary 02-11-2018, 17:24
AnikiTardis AnikiTardis jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 120
Domyślnie

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i czasami na tłumacza wywierany jest nacisk, ponieważ ogłoszono takie a nie inne zarządzenie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #37  
Stary 02-12-2018, 14:18
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 229
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez AnikiTardis Pokaż post
Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze i czasami na tłumacza wywierany jest nacisk, ponieważ ogłoszono takie a nie inne zarządzenie.
Tego nie rozumiem, jaki nacisk? Jeśli już to na pewno nie na tłumacza. Tłumacz dostaje konkretne zlecenie i tłumaczy i już. A poza tym przypuszczam, że dostaje podobne sumy za tłumaczenie pod napisy, lektora czy dubbing.

A o jakim zarządzeniu piszesz?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #38  
Stary 02-14-2018, 14:24
eani eani jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 125
Domyślnie

Szczerze mówiąc, też chciałabym wiedzieć. Bardzo bym chciała, żeby napisy były w Polsce częściej stosowane. W kinach seansów z napisami jest kilka na cały okres wyświetlania, a w telewizji ich się właściwie nie uświadczy. Wydaje mi się, że to kwestia jakiejś wewnętrznej blokady u ludzi i popytu na dubbing/lektora rodzącego podaż. Często słyszę, że "przecież jak będę czytać to nie skupię się na filmie", i zupełnie tego nie rozumiem. Przecież i tak trzeba objąć wzrokiem cały ekran, żeby niczego nie przeoczyć. Wydaje mi się, że to coś w stylu "przecież angielski i tak mi się nie przyda". Znam osoby, które wyrosły z takiego sposobu myślenia o filmach i teraz brakuje im napisów. Myślę, że przyzwyczajenie się do napisów jest jak najbardziej możliwe, ale ludzie po prostu nie chcą, a firmom łatwiej jest utrzymywać status quo niż wprowadzać zmiany na siłę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #39  
Stary 03-09-2018, 18:20
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 229
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez eani Pokaż post
Szczerze mówiąc, też chciałabym wiedzieć. Bardzo bym chciała, żeby napisy były w Polsce częściej stosowane. W kinach seansów z napisami jest kilka na cały okres wyświetlania, a w telewizji ich się właściwie nie uświadczy. Wydaje mi się, że to kwestia jakiejś wewnętrznej blokady u ludzi i popytu na dubbing/lektora rodzącego podaż. Często słyszę, że "przecież jak będę czytać to nie skupię się na filmie", i zupełnie tego nie rozumiem. Przecież i tak trzeba objąć wzrokiem cały ekran, żeby niczego nie przeoczyć. Wydaje mi się, że to coś w stylu "przecież angielski i tak mi się nie przyda". Znam osoby, które wyrosły z takiego sposobu myślenia o filmach i teraz brakuje im napisów. Myślę, że przyzwyczajenie się do napisów jest jak najbardziej możliwe, ale ludzie po prostu nie chcą, a firmom łatwiej jest utrzymywać status quo niż wprowadzać zmiany na siłę.
Nie wiem jak jest teraz bo do kina chodzę dużo rzadziej niż kiedyś, ale kiedyś w kinie były napisy na wszystkich filmach dla dorosłych, a w tv lektor, czasami dubbing. Wtedy dubbing był świetny np. (jeśli ktoś pamięta) w serialach historycznych np o Henryku VIII lub ekranizacji "Ja Klaudiusz". W kinie napisy jak najbardziej OK ale w domu ,nie rozumiem dlaczego, jeżeli ktoś woli lektora miałby się przyzwyczajać do czegoś czego nie chce.

Podstawową wadą napisów jest to, że nie można oderwać oczu od ekranu (oczywiście jak się nie chce niczego przeoczyć) i być cały czas SKUPIONYM WYŁĄCZNIE NA FILMIE. W kinie jest to możliwe, w domu trudniej. Wśród młodych jest więcej zwolenników napisów nie dlatego, że ci starsi są od nich bardziej leniwi (na forum większość osób stawia znak równości lektor= lenistwo!!!) tylko że młodsi są bardziej wypoczęci, mają więcej czasu, mniej obowiązków i zdrowsze oczy. Mając słabszy wzrok lub zmęczone po pracy oczy czytanie napisów to dodatkowa praca. Ponadto oglądając w pozycji leżącej czytanie napisów może być utrudnione lub może nawet czasem zupełnie niemożliwe.

Przypuszczam, że gdyby w Skandynawii zacząć puszczać filmy z lektorem to przyzwyczailiby się do niego dużo szybciej niż Polacy do tego, żeby w TV były wyłącznie napisy.

"Ostatnio edytowane przez Rifle : 03-09-2018 o 23:56. "

Czy jest możliwe żeby jeden użytkownik edytował sobie wpisy innego użytkownika lub kasował jego późniejsze wpisy?

Ostatnio edytowane przez Rifle : 03-09-2018 o 23:56.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #40  
Stary 03-10-2018, 10:34
Biuro.Tlumaczen.Polglish's Avatar
Biuro.Tlumaczen.Polglish Biuro.Tlumaczen.Polglish jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Posty: 204
Domyślnie

Zgadzam się - najgorsze w napisach jest to że nie śledzimy tego co się dzieje na ekranie, a jedynie czytamy napisy, przez co ucieka nam ogrom smaczków i ciekawych scen. Dubbing może z kolei zabić dobrze rokujący film, a więc wydaje się, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest oglądanie filmów w oryginale!
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.