Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-24-2012, 07:48
catchmebaby catchmebaby jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 165
Domyślnie

A mi się wydaję, że to nie chodzi o to, że to kraj grzecznych ludzi, którzy nie przeklinają, tylko o to, że nasze tłumaczenia mogą być inaczej rozumiane. Tzn. jeśli powiemy jakieś słowo, które dla nas jest brzydkie, ale nie specjalnie obraźliwe, to dla Japończyka ono może być niesamowicie niegrzeczne...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-31-2012, 09:23
Imperfspirit Imperfspirit jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miejscowość: Kraków
Posty: 134
Domyślnie

To działa też w drugą stronę - gdybyśmy chcieli przełożyć na polski poziom wulgarności w japońskich przekleństwach, brzmiały by one u nas jak "motyla noga" albo "niech to dunder świśnie"
Dlatego Japończycy uwielbiają polskie przekleństwa. Wszyscy moim japońscy-polskojęzyczni znajomi przeklinają na potęgę. A jeden z nich nawet napisał pracę licencjacką o polskich przekleństwach, a wcześniej dawał nam do wypełnienia ankiety, w których mieliśmy zaznaczać jakich przekleństw używamy najczęściej (przyznam, że niektóre z nich widziałam na oczy po raz pierwszy w życiu).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-31-2012, 19:36
catchmebaby catchmebaby jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 165
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Imperfspirit Pokaż post
To działa też w drugą stronę - gdybyśmy chcieli przełożyć na polski poziom wulgarności w japońskich przekleństwach, brzmiały by one u nas jak "motyla noga" albo "niech to dunder świśnie"
Dlatego Japończycy uwielbiają polskie przekleństwa. Wszyscy moim japońscy-polskojęzyczni znajomi przeklinają na potęgę. A jeden z nich nawet napisał pracę licencjacką o polskich przekleństwach, a wcześniej dawał nam do wypełnienia ankiety, w których mieliśmy zaznaczać jakich przekleństw używamy najczęściej (przyznam, że niektóre z nich widziałam na oczy po raz pierwszy w życiu).
Haha! Bardzo ciekawe doświadczenie! Ja tylko dostaję ankiety na temat diet i palenia od znajomych, to niesprawiedliwe!
Owszem masz rację, to działa w obie strony. Zależy więc wyłącznie od punktu widzenia. Chociaż ja zawsze staram się patrzeć na to, jakie słowo będzie niegrzeczne w Japonii, a nie japońskie słowo przetłumaczone na polski w Polsce.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 06-05-2013, 23:05
kuroimonika kuroimonika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 104
Domyślnie

A co sądzicie o やばい?

W teorii nie jest to chyba zbyt grzeczne słowo, a wśród japońskiej młodzieży słyszy się je nieustannie.
I co ciekawe, używane jest ono nie tylko w sytuacjach negatywnych, ale też pozytywnych (przykład: やばくうまい)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 06-06-2013, 12:47
yoake yoake jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kuroimonika Pokaż post
A co sądzicie o やばい?

W teorii nie jest to chyba zbyt grzeczne słowo, a wśród japońskiej młodzieży słyszy się je nieustannie.
I co ciekawe, używane jest ono nie tylko w sytuacjach negatywnych, ale też pozytywnych (przykład: やばくうまい)
"Yabai" nie jest dla mnie żadnym przekleństwem, to nie jest coś takiego jak u nas "zajebiste", tylko bardziej w stylu "straszne", "fajowe" np.: "strasznie smaczne" itp.
To nie jest odbierane w Japonii jako niegrzeczne. Wszyscy młodzi używają tego słowa na potęgę.

Mam kontakt z młodymi Japończykami i nie słyszałam, żeby w ogóle klęli (mówię o chłopakach, studentach). Często za to używają określenia "charai" względem siebie, ale mimo, że mi tłumaczyli o co chodzi to nadal nie do końca rozumiem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 06-08-2013, 11:59
kuroimonika kuroimonika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 104
Domyślnie

A ja właśnie uważam, że "yabai" zdecydowanie bliżej do polskiego "zajebiste" niż "strasznie" - pytając Japończyka mieszkającego w Polsce o japońskie przekleństwa, sam powiedział właśnie "yabai".

To, że japońska młodzież używa tego na potęgę nie znaczy, że jest to słowo grzeczne, czy neutralne. Nikt by tak się nie odezwał w rozmowie z nauczycielem czy przełożonym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 06-08-2013, 12:39
Niltinco's Avatar
Niltinco Niltinco jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Posty: 166
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kuroimonika Pokaż post
A ja właśnie uważam, że "yabai" zdecydowanie bliżej do polskiego "zajebiste" niż "strasznie" - pytając Japończyka mieszkającego w Polsce o japońskie przekleństwa, sam powiedział właśnie "yabai".

To, że japońska młodzież używa tego na potęgę nie znaczy, że jest to słowo grzeczne, czy neutralne. Nikt by tak się nie odezwał w rozmowie z nauczycielem czy przełożonym.
Akurat w japońskim jak wiadomo, użycie wielu słów zależy jedynie od sytuacji i nie oznacza to, że są one z gatunku tych brzydkich. Choćby "omae", które w ustach pracownika do szefa brzmią obraźliwie, ale już w drugą stronę to zwykłe słowo, nie wywołujące żadnej negatywnej reakcji.
Yabai w moim odczuciu to po prostu bardzo potoczny (ciut slangowy?) zwrot. Zresztą, japońskie przekleństwa przy polskich wypadają naprawdę niewinnie . Z takich bardziej potocznych lubię 屁こき co oznacza "pierdzenie", ale jakby kogoś tak nazwać to byłoby to urocze stwierdzenie: "pierdzioch" ^^.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 06-17-2013, 14:17
oliwia oliwia jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 19
Domyślnie

troche w temacie skatologicznym, choc to nie jest przeklenstwo: podoba mi sie, ze po japonsku istnieje slowo 快便(kaiben) oznaczajace "gladkie" wyproznienie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 06-17-2013, 16:40
Judyta Łepkowska
Guest
 
Posty: n/a
Domyślnie

Ciekawy wątek, ale kurczę... używam mozilli i nie wyświetlają mi się słowa zapisane japońskim alfabetem. :/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 06-17-2013, 18:36
yoake yoake jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kuroimonika Pokaż post
A ja właśnie uważam, że "yabai" zdecydowanie bliżej do polskiego "zajebiste" niż "strasznie" - pytając Japończyka mieszkającego w Polsce o japońskie przekleństwa, sam powiedział właśnie "yabai".

To, że japońska młodzież używa tego na potęgę nie znaczy, że jest to słowo grzeczne, czy neutralne. Nikt by tak się nie odezwał w rozmowie z nauczycielem czy przełożonym.
Jasne, że nikt by się tak nie odezwał w rozmowie z nauczycielem. To raczej zwrot stosowany do kogoś równego w hierarchii, do kumpla niż do osoby "wyżej".
Nadal jednak nie uznałabym tego za przekleństwo. W końcu w Polsce też nie wszystkie słowa, którymi posługujemy się między sobą, a których nie użylibyśmy do nauczyciela, profesora, szefa itd. są zaraz przekleństwami. Zresztą pierwotne znaczenie słowa "yabai" to bodajże właśnie "straszny".
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.