Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-12-2011, 22:42
silviabroom silviabroom jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 182
Domyślnie Tłumaczenia wulgaryzmów

Wulgaryzmy pojawiające się w filmach często bywają kłopotliwe dla tłumacza. Czym byście się kierowali gdybyście je tłumaczyli i musieli zdecydować czy wulgaryzm przetłumaczyć 'wiernie', tj.dosłownie czy 'pięknie', tj. znajdując łagodniejszą wersję?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-12-2011, 23:20
resuscytacyjka resuscytacyjka jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: village
Posty: 37
Domyślnie

Wiele amerykańskich filmów obfituje w wulgaryzmy, które jednak nie są dosłownie tłumaczone w polskich wersjach tych filmów. Myślę, że jest to dobre rozwiązanie ze względu na przyjętą już tradycję, bo gdyby nagle zaczęto używać dosadnych polskich odpowiednikow angielskich wulgaryzmów byłby to duży szok dla widza. Jednak czasami te 'łagodniejsze' wersje wydają się komiczne w porównaniu z oryginalnymi kwestiami bohaterów filmowych, więc tłumaczenie staje sie sprawą wyczucia - trzeba tak przetłumaczyć, aby oddać dosadność dialogu, a jednocześnie zbytnio nie epatować wulgaryzmami nieprzyzwyczajonego do tego widza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-13-2011, 01:28
RedActor RedActor jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 33
Domyślnie

W poniższym filmiku jest odpowiedź:

[url]http://www.youtube.com/watch?v=DWwOqwJpsfM[/url]

Oglądałem kiedyś ten sam film na dwóch kanałach. Bodajże "Pulp Fiction", bądź coś w tym stylu. Na Polsacie rzecz była przetłumaczona w "grzeczny sposób". To znaczy, kiedy bohaterowie rzucali mięchem aż trzeszczało, z ust polskiego lektora padało co najwyżej "cholera". Na TVN tłumaczyli dość wiernie, tzn. "faki" zastępowali dźwięcznymi, polskimi odpowiednikami. Efekt? Wersja polsatowska brzmiała co najmniej śmiesznie, żeby nie powiedzieć żałośnie, zwłaszcza że przekleństwa w filmie były jak najbardziej uzasadnione. Taki zabieg to dla mnie kastrowanie filmu, z tłumaczeniem to raczej nie za wiele ma wspólnego.

Inny przykład: był taki film "Formuła 51" z Samuelem L. Jacksonem. Słowo "fuck" jest wypowiadane na przynajmniej 10 sposobów (faak, fok, fak itp.). No i jak to przetłumaczyć na polskie bez wulgaryzmów? Toz to byłaby profanacja!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-29-2011, 11:55
DanW DanW jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 82
Domyślnie

Jestem zdecydowanie za krwistym tłumaczeniem, szczególnie jeżeli chodzi o produkcje zza oceanu, gdzie nie brakuje tego i owego. Nawet seriale telewizyjne, takie jak np. Entourage (po polsku 'Ekipa') to kwintesencja faków i tym podobnych. Łagodzenie czegokolwiek byłoby ujmą dla oddanych fanów, a pewnie i zwykli widzowie mogliby czuć się nieco zawiedzeni...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-29-2011, 12:30
Kagemusha Kagemusha jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 99
Domyślnie

[url]http://www.youtube.com/watch?v=LN5eYFH8HZ8[/url]

scena z serialu "the wire"

I tu tłumacz ma nie lada zadanie - przetłumaczyć raz, góra dwa i potem widz już wie, o co chodzi w dialogu, czy też tłumaczyć na wiele sposobów?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-29-2011, 12:47
anjar anjar jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 88
Domyślnie

Raczej jestem za tym by tłumaczyć wulgaryzmy "dosłownie", choć i to trzeba umieć. Niektóre rzeczy nie do końca pasują do języka polskiego, dlatego tłumaczenie tych kwestii jest dość trudne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-29-2011, 13:17
marcelina_t marcelina_t jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 78
Domyślnie

Tłumaczenie wulgaryzmów rzeczywiście niekiedy wymaga od tłumacza solidnych umiejętności. Mimo wszystko powinny być one tłumaczone jak najwierniej, a nie łagodzone. Swoją drogą, chciałabym kiedyś doczekać się w polskiej telewizji takich seriali jak Skins czy Misfits. Jestem ciekawa, co by w ich przypadku tłumacze (no i stacja) wymyślili.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-29-2011, 14:26
Anna Stępień Anna Stępień jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 87
Domyślnie

Uważam, że każda wypowiedź powinna być wiernie przetłumaczona, a tłumacz nie powinien mieć przed tym oporów. Wulgaryzmy są częścią języka, czy chcemy tego czy nie. Łagodzenie wypowiedzi tak obecne w polskiej telewizji często łagodzi postać i psuje zamysł scenarzysty czy reżysera.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 08-29-2011, 14:47
Controversia Controversia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 102
Domyślnie

A ja się spotkałam ostatnio z bardzo ciekawym zjawiskiem ostatnio. Zauważyłam, że pewna stacja telewizyjna przy emisji filmów od jakiegoś czasu obok lektora zamieszcza również napisy. Nie muszę dodawać, że obydwa tłumaczenia różnią się trochę od siebie ze względu na medium, ale ciekawa w tym wypadku była kwestia tłumaczeń wulgaryzmów właśnie. W kwestiach wypowiadanych przez lektora słowa na "F" były ugrzeczniane albo w ogóle pomijane, natomiast w napisach pojawiały się nawet słowa na "K". Czyżby słowo pisane mniej raziło niż mówione?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 08-29-2011, 23:05
katarina008 katarina008 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 115
Domyślnie

wydaje mi sie ze do wulgaryzmy traktuje sie lekcewaząco. z jednej strony nie zmieniaja zbytnio sensu wypowiedzi.przewaznie sa po to aby podkreslic emocje..przewaznie ododac agresji..ubarwic. z tego punktu widzenia nie sa konieczne aby sens wypowiedzi zostal zachowany.nie wniosa nic nowego. z drugiej jednak strony jesli zalezy na oddaniu charakteru i zabarwienia emocjonalnego to nalezy je uwzglednia. w Polsce raczej dominuje pierwsze podejscie czyli - zwlaszcza jesli chodzi o lektora.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.