Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Tłumaczenia audiowizualne
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 07-27-2011, 08:26
pusteblume1234 pusteblume1234 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 74
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez McEwa Pokaż post
Zgadzam się,niby ten sam film, który w każdym języku brzmi inaczej ale pomimo tego dalej wszystkich śmieszy, niezależnie od narodowości. Tutaj nie ma różnicy czy jest stosowany dubbing czy napisy - grunt to świetne tłumaczenie, które nadaje danej produkcji ten a nie inny klimat i do tego uwzględnia tradycje panujące w poszczególnych krajach.
Właśnie. Oglądałam „Epokę lodowcową“ po polsku i po niemiecku. W obu wersjach jest świetne tłumaczenie nawiązujące do humoru i realiów kulturowych panujących w danym kraju.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 07-27-2011, 08:55
pusteblume1234 pusteblume1234 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 74
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez mkapral Pokaż post
Swoją drogą dubbingi niestety w większości przypadków nie są dobre. Np. niemiecki dubbing pozostawia wiele do życzenia, zdecydowanie lepiej jest oglądać filmy z napisami. Wtedy mają swój klimat, słychać każdy dźwięk muzyki, barwę głosu aktorów. To właśnie jest ważne w filmie, tuż po fabule.

To prawda. Dubbing zubaża film o świat dźwięków, występujący w oryginale. Zwłaszcza głosy aktorów, których barwa przecież też należy do filmu, są w gruncie rzeczy niezastąpione. Treści filmu taki “drobiazg” nie zmieni, ale jeśli chodzi o całokształt odbioru…
Może też niezłym wyjściem, obok napisów, jest dobry lektor? Ja osobiście bardzo lubię tę formę tłumaczenia w filmach. W dodatku, jeśli o mnie chodzi, musi być to głos męski. Prawdopodobnie jest to kwestia przyzwyczajenia, ponieważ większość filmów zagranicznych w polskiej telewizji jest z lektorem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 07-27-2011, 09:02
pusteblume1234 pusteblume1234 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 74
Domyślnie

I jeszcze ciekawostka związana z niemieckim dubbingiem. Nie wiem, czy wszyscy, ale ci najbardziej znani aktorzy zagraniczni mają w Niemczech swoich “osobistych” aktorów, zawsze tych samych, którzy im podkładają w dubbingu głos. Widziałam np. w jakimś programie dublera Leonarda di Caprio.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 07-27-2011, 15:57
mkapral mkapral jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Szczecin
Posty: 108
Domyślnie tłumaczenie kultowych polskich komedii oraz tłumaczenie za pomocą komputera (CAT)

Tłumaczenie tekstów z filmów lub jakichkolwiek innych za pomocą komputera zdecydowanie ułatwia i przyśpiesza pracę, jednak trzeba być uważnym. Mimo, iż programy potrafią znaleźć podobne fragmenty, wyszukać dane słowa oraz za pomocą algorytmów tłumaczyć tekst, jak każde są czasem zawodne. Nie można całkowicie polegać na nich, trzeba mieć wyostrzoną uwagę i nie iść na łatwiznę.

Jestem pełna podziwu dla tłumaczy za szczegółowość oraz przykładanie wagi do poprawności i jak najdokładniejszego tłumaczenia danego tekstu. Programy komputerowe mają tą zaletę posiadania dużego zbioru słownictwa, które odnosi się nie tylko do danej dziedziny, ale również wyszukują podany wyraz bądź frazę w różnych kontekstach. To jest bardzo ważne, ponieważ w każdym języku występują słowa, które mają odmienne znaczenie w różnych sytuacjach.

Co do tłumaczenia filmów, jest niezmiernie trudno oddać sens żartów lub komizmu sytuacyjnego bez dodatkowego tłumaczenia. Może obok danego tłumaczenia tekstu z filmu, powinno być również wyjaśnienie sytuacji? Np. jako dodatek do filmu w poszczególnych scenach? Jestem pewna, że ułatwiłoby to obcokrajowcom zrozumienie np. kultowych polskich komedii i bez pomocy Polaków siedzących obok.
__________________
mkapral
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 07-27-2011, 16:00
mkapral mkapral jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Szczecin
Posty: 108
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez pusteblume1234 Pokaż post
I jeszcze ciekawostka związana z niemieckim dubbingiem. Nie wiem, czy wszyscy, ale ci najbardziej znani aktorzy zagraniczni mają w Niemczech swoich “osobistych” aktorów, zawsze tych samych, którzy im podkładają w dubbingu głos. Widziałam np. w jakimś programie dublera Leonarda di Caprio.
Bardzo możliwe. Również zwróciłam na to uwagę, gdy oglądałam jakieś filmy z USA w Niemczech, w których głosy były dubbingowane. Pojawiali się ci sami aktorzy, a głosy nie zmieniały się w kolejnych filmach. To bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ jeśli ten głos jest dobrze dobrany daje to większy komfort w oglądaniu filmów.
__________________
mkapral
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 07-27-2011, 20:05
anjar anjar jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 88
Domyślnie

Na pewno praca zarówno tłumacza jak i aktora dubbingowego jest trudna. Ja jednak wolę napisy od dubbingu. W końcu kiedy Arnold Schwarzenegger grający w filmie "Terminator" mówi po czesku to raczej można paść ze śmiechu niż się przestraszyć. Ale z drugiej strony czeski dubbing polskich komedii nadał by im zapewne w naszym kraju nowe życie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 07-27-2011, 20:47
McEwa McEwa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 136
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez pusteblume1234 Pokaż post
Dubbing zubaża film o świat dźwięków, występujący w oryginale. Zwłaszcza głosy aktorów, których barwa przecież też należy do filmu, są w gruncie rzeczy niezastąpione. Treści filmu taki “drobiazg” nie zmieni, ale jeśli chodzi o całokształt odbioru…
Może też niezłym wyjściem, obok napisów, jest dobry lektor? Ja osobiście bardzo lubię tę formę tłumaczenia w filmach. Prawdopodobnie jest to kwestia przyzwyczajenia, ponieważ większość filmów zagranicznych w polskiej telewizji jest z lektorem.
Myślę, ze właśnie na tym polega główny problem dubbingów. Ja np. jestem fanka serialu „Two and a half men”, który znam w wersji angielskiej, polskiej z lektorem i niemieckiej z dubbingiem. Na podstawie moich doświadczeń stwierdzam, że wszystko zależy od naszych przyzwyczajeń i upodobań. Oglądając serial w Niemczech na początku ten dubbing może wydawać się nietypowy, lecz po obejrzeniu paru odcinków zapomina się o tym i człowiek oswaja się z niemiecką wersją, przyzwyczaja do głosu bohaterów i cieszy się oglądaniem serialu. Zapewne to zasługa przede wszystkim wspomnianych dubbingowych dublerów gwiazd, którzy podkładają głos stale tym samym aktorom.
Co do lektora, to również lubię gdy w filmie to właśnie on podkłada glos i zgadzam się, że w dużej mierze wynika to z faktu, iż większość zagranicznych filmów w polskiej telewizji korzysta właśnie z pomocy lektora a nie dubbingu. W Niemczech za to dominuje dubbing. Wszystko widocznie jest kwestią przyzwyczajenia i zależy od kultury oglądania danego kraju.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 07-27-2011, 21:28
kasiam kasiam jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 33
Post

Witam wszystkich,
jak widzę dyskusja się już w pełni rozwinęła i można zauważyć, że prawie wszyscy jesteśmy jednogłośni. Osobiście zawsze wolałam napisy do filmów aniżeli wersje dubbingowane. Jestem zdania, że nie należy podrabiać niczyich głosów, ponieważ po to zostały one wybrane, żeby oddać cały charakter postaci. Tj tak jak z człowiekiem, niekiedy zastępstwo może być z pewnością świetnie osadzone a zadanie prawidłowo wykonane, ale to nigdy nie będzie to samo...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 07-27-2011, 21:56
klaudiii klaudiii jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 33
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez madziara.tg Pokaż post
Witam,

Zastanawiam się, co sądzicie o rezultacie tłumaczenia kultowych polskich komedii. Wiadomo, że w przypadku tłumaczenia filmów historycznych, dokumentalnych, czy też dramatów, łatwiej jest wprowadzić widza w świat przedstawiony. Jednak w przypadku komedii, odbiorca szybko może stracić wątek, szczególnie jeśli nie zna kultury pierwowzoru. Oczywiście nie chodzi mi tu o komedie romantyczne, których schemat jest raczej uniwersalny. Mam na myśli komedie typu "Seksmisja", czy też "Miś". Dla nas są to filmy kultowe, opowiadające o absurdzie tamtejszych czasów. Czy tego typu filmy zaciekawiłyby odbiorcę, który nie zna naszej kultury? Czy też uważacie, że niektóre filmy są przygotowane jedynie dla odbiorcy świadomego realiów kulturowych?
Myślę, że obcokrajowiec wybierając taki film powinien sam sięgnąć do różnych źródeł, aby pogłębić swoją wiedzę na temat realiów panujących w ówczesnych czasach w Polsce. Tłumaczenie zapewne jest możliwe, jednak uważam, że nie byłoby najlepszym rozwiązaniem, a w ostateczności uczyniłoby film po prostu bez sensownym. Obecnie mamy tak szeroki dostęp do informacji, że bez problemu można wyszukać recenzję danego filmu w każdym języku. A czy znacie może podobne filmy po niemiecku? Takie które dla nas byłyby zagadkowe i niejasne? Wydaje mi się, że obejrzenie takiego filmu mogłoby być ciekawym doświadczeniem. Chętnie poznam wasze opinie na ten temat.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 07-27-2011, 22:05
klaudiii klaudiii jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 33
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez mkapral Pokaż post
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla obcokrajowców jest towarzystwo Polaków przy oglądaniu polskich filmów
Tak, to chyba najlepsze rozwiązanie, a dodatkowym plusem będzie wspólna rozmowa po filmie. Wymiana kulturowa poprzez rozmowę - super sprawa.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.