Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-11-2016, 18:54
martab13 martab13 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 10
Domyślnie Specjalizacja tłumaczeniowa

Jestem absolwentką lingwistyki i moim celem jest praca w zawodzie tłumacza. Rynek pracy szybko sprowadził mnie na ziemię. Brak oszałamiającego doświadczenia i jak się okazało, przede wszystkim brak kilku specjalizacji zmusił mnie do tymczasowej pracy w innej branży. Moje pytanie, które mnie nurtuje i doprowadza do depresji, to jak zdobyć specjalizację, skoro biura tłumaczeń nawet nie chcą przyjąć „świeżaków” na bezpłatną praktykę, nie wspominając o umowie zlecenie/dzieło(mówię o swojej okolicy).Gdzie się tego nauczyć? Gdzie zdobyć doświadczenie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-17-2016, 01:26
iwona7888 iwona7888 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 128
Domyślnie

Wszelkie wolontariaty, praktyki (głównie zdalnie, biura faktycznie nie chcę praktykantów), wszelkie warsztaty i szkolenia, ewentualnie własne ogłoszenie na stronkach .

Ostatnio edytowane przez paris : 05-15-2017 o 15:19.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-23-2017, 00:27
Izabela Ewa Izabela Ewa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 118
Domyślnie

Mi się udało dostać na płatną praktykę, więc na pewno się da, tylko potrzeba samozaparcia - skontaktowałaś się ze wszystkimi możliwymi biurami tłumaczeń w swoim mieście (a może warto poszukać w innym ? choć wiem, że wyprowadzka nie zawsze jest łatwą sprawą)? Poza tym nawet etaty w takich miejscach jak biura tłumaczeń się co jakiś czas zwalniają - ktoś odchodzi na dobre albo idzie na urlop macierzyński... W biurze, w którym robię praktykę, pracuje dziewczyna po etnologii (kierownik projektu), inna po filologii klasycznej. Jeśli im się udało, to Tobie tym bardziej!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 11-20-2017, 14:13
Nishtec Nishtec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 135
Domyślnie

Sądzę że niestety darmowe staże i inne wolontariaty są niemiłym aż koniecznym początkiem. Znalezienie płatnego stażu w moim wypadku okazało się niewypałem, ale staram się załapywać na prace wolontariackie i rozbudowuję swój warsztat i portfolio jak tylko mogę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 12-10-2017, 15:12
agarze agarze jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 125
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Izabela Ewa Pokaż post
Mi się udało dostać na płatną praktykę, więc na pewno się da, tylko potrzeba samozaparcia - skontaktowałaś się ze wszystkimi możliwymi biurami tłumaczeń w swoim mieście (a może warto poszukać w innym ? choć wiem, że wyprowadzka nie zawsze jest łatwą sprawą)? Poza tym nawet etaty w takich miejscach jak biura tłumaczeń się co jakiś czas zwalniają - ktoś odchodzi na dobre albo idzie na urlop macierzyński... W biurze, w którym robię praktykę, pracuje dziewczyna po etnologii (kierownik projektu), inna po filologii klasycznej. Jeśli im się udało, to Tobie tym bardziej!
Dokładnie, grunt to się nie poddawać, jak nie drzwiami to oknami, próbować na wszelkie sposoby dostać się do biura tłumaczeń. Życzę powodzenia!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 12-25-2017, 15:18
nikolasok23 nikolasok23 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2017
Posty: 98
Domyślnie

Myślę że warto się łapać wszelkich praktyk, czy płatne czy nie, ale już bogatsze cv i doświadczenie. W każdym razie mam nadzieję że wszystko się ułoży
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-10-2018, 12:45
einhorn einhorn jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Miejscowość: Wrocław
Posty: 26
Domyślnie

Wyjściem może również być poszukanie studiów podyplomowych w tym kierunku, oczywiście jest to koszt ale również dodatkowy papier i mimo wszystko można się nauczyć wielu rzeczy. Sama jestem na specjalizacji tłumaczeniowej i bardzo sobie chwalę, dowiedziałam się wielu rzeczy o których nawet bym nie pomyślała, a łączą się z pracą tłumacza
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-12-2018, 15:30
bfree bfree jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 99
Domyślnie Z każdym zleceniem nabywamy doświadczenia

1. Praktycznie nikt po studiach nie jest gotowy do pracy jako tłumacz. Ale jest zapewnione minimum językowe. Człowiek jest za młody, aby mógł nabyć wymaganą wiedzę. Tylko nieliczni wiedzą od razu po studiach filologicznych jak funkcjonują promienie rentgenowskie, laser, jak bada się drogę czy most po wybudowaniu (np. metoda kuli i stożka), a tym bardziej nie zna cech rozchodzenia się fali (np. sprzęt muzyczny) czy wszędzie obecnych mikroprocesorów (czujniki samochodowe, komputery, komunikacja). Nikt nie będzie ekspertem przy tłumaczeniu opisu sprzętu medycznego i można zapomnieć o tłumaczeniu operacji kolana.

2. Za tłumaczenie bierzemy wynagrodzenie. Dlatego należy dołożyć wszelkich starań, aby wykonać je jak najlepiej. Przed zaakceptowaniem zlecenia należy przeczytać tekst źródłowy i ocenić, czy jesteśmy w stanie się nauczyć i zrozumieć daną dziedzinę i przełożyć to na polski. (Jeśli nie zrozumiemy, o co chodzi, to popełnimy masę błędów: niem. Mutter przetłumaczymy jako 'matka' zamiast 'nakrętka'; ang. naked conductor - no właśnie jak? Jest dużo możliwości zależnie od kontekstu: najprawdopodobniej jednak: nieizolowany przewód).
3. Zainteresowania. Tekst, który przyjmujemy do tłumaczenia musi nas interesować, pokrywać się z naszym hobby. Tłumacząc teksty związane z tą tematyką specjalizujemy się (wiedza plus doświadczenie). Początkujący tłumacz nie może mieć specjalizacji. Musi dopiero ją wypracować. Na początku musimy douczyć się z danej dziedziny: przyjmując tekst do tłumaczenia najlepiej wynegocjować dłuższy termin (np. 10 dni). Pierwsze trzy dni uczymy się. Można czytać np. katalogi (kolorowe zdjęcia). Poznajemy słownictwo używane w danej dziedzinie w Polsce (nikt nie zna wszystkich żargonów specjalistycznych). Kolejne 7 dni możemy tłumaczyć.
4. Każde zdanie najlepiej wypieścić od razu. Nie tłumaczyć w słabej jakości np. jako projekt tłumaczenia. Każde zaakceptowane zdanie powinno być gotowe (np. do druku, do oddania dla klienta). Po przetłumaczeniu jeszcze raz przeczytać całość i dokonać redakcji stylistycznej (już tylko po polsku).
5. Dać do przeczytania innemu koledze/tłumaczowi pracującemu w tej parze językowej.
6. Z każdym zleceniem nabieramy doświadczenia i dopiero mamy możliwość rozwijania zainteresowań (nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy go interesuje np. ruch planet, ogrodnictwo/sadownictwo, budowa radaru jeśli nic nie wie na ten temat.
7. Pomimo tego są nadal teksty, których nie będziemy w stanie przetłumaczyć. Znam opis operacji, którego do tej pory żaden lekarz nie był w stanie przetłumaczyć... W wąskiej specjalizacji pracuje zaledwie kilku tłumaczy na świecie w danej parze językowej (specjaliści z doświadczeniem).
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.