Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Język angielski
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #71  
Stary 10-23-2018, 09:42
KarolinaBM KarolinaBM jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 138
Domyślnie

Myślę, że angielski pozostanie lingua franca, jednak sytuacja innych języków ulegnie poprawie. Widzimy umacnianie się pozycji niemieckiego w takich dziedzinach jak handel/przemysł/technologie. Chiński może znacznie wpłynąć na kształt handlu i prowadzenia działalności gospodarczej. Języki do tej pory uznawane za niszowe, takie jak chociażby rumuński, także zyskują na popularności wraz z rozwojem eksportu do krajów na południowym-wschodzie Europy. Angielski nie traci na swojej uniwersalności, ale inne języki zaczynają go doganiać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #72  
Stary 10-23-2018, 21:05
BangtanGirl BangtanGirl jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2018
Posty: 131
Domyślnie

Wydaje mi się, że język angielski zawsze będzie światowym językiem numer jeden. Amerykanie i Anglicy nie odpuściliby, gdyby sytuacja ich języka jako międzynarodowego zmieniła się choćby nieznacznie Poza tym angielski jest naprawdę jednym z najprostszych (jeśli nie najprostszym) językiem do nauczenia, więc logicznym jest utrzymanie go jako języka numer jeden. Nie każdy ma takie ambicje, by uczyć się kilku języków obcych, by móc się dogadać za granicą, tym bardziej, że taka nauka nie jest ani łatwa, ani tania, a ponadto czasochłonna.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #73  
Stary 04-28-2021, 12:22
Hikari Hikari jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2017
Posty: 145
Domyślnie

Z punktu widzenia trudności to jednak angielska gramatyka jest trudniejsza, i w ogóle nie powiedziałbym, że angielski jest prostym językiem. Nie wiem skąd ten mit. W chińskim nie ma fleksji, koniugacji czy czasów gramatycznych tak jak w angielskim, więc zastanowiłbym się nad tą demonizacją chińskiego. Trudnością są znaki i przede wszystkim tony. Jakoś nie widzę dorosłych Europejczyków uczących się całymi dniami tonów. Pisanie i czytanie znaków nie jest aż tak straszne jak się wydaje (zwłaszcza jak się porówna to z moim ukochanym japońskim ]:>), ale jest tego sporo. Ponad 5000 znaków, by się porozumiewać na poziomie licealisty. 3000-3500 wystarcza do codziennego, prostego życia.

Co do dialektu to ludzie za bardzo demonizują. W angielskim przecież też mamy wiele dialektów. W przypadku chińskiego liczy się tylko mandaryński, i to jego się uczy jako standardu. Niepotrzebnie sobie zawracacie tym głowę. Tak jak w angielskim, tak w chińskim jest oczywiście różnica między mandaryńskim chińskim, a mandaryńskim tajwańskim. Obie te wersje są uznane za standard chińszczyzny.
Tak samo z klawiaturą. Nie ma czegoś takiego jak chińska klawiatura. Używa się normalnie zapisu pinyin i klawiatury qwerty, która zmienia romanizację na znaki. Na byle jakim smartfonie macie już opcję zmiany klawiatury na chiński, wystarczy sprawdzić. Na Tajwanie stosuje się metodę bopomofo, ale i pinyin zyskuje na znaczeniu. Skąd Wy ludzie takie sensacje bierzecie? Naprawdę Chińczycy nie żyją w aż takiej izolacji. Mamy XXI wiek jakby ktoś jeszcze nie zauważył...

Co prawda wolałbym, by to japoński był językiem międzynarodowym (nie ukrywam, o wiele bardziej do mnie przemawia niż angielski czy chiński, podobnie sama kultura trafia do mnie dużo bardziej niż kultura anglojęzyczna), jednakże sądzę, że to chiński będzie zyskiwać na znaczeniu co raz bardziej. Być może już wkrótce pewne chińskie słowa się przedostaną na tyle do angielskiego, że będzie to uznane za standard.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.