Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 08-06-2015, 14:40
turkawka turkawka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2015
Posty: 122
Domyślnie Ile języków znalibyście dzisiaj?

Na pewno każdy, kogo interesują języki obce, próbował podjąć się nauki kolejnego języka obcego. Nie zawsze się udawało dojść do końca i porozumiewać się na poziomie komunikacyjnym przynajmniej lub też mogło się zdarzyć, że język nieużywany się zapomina. Proponuję sobie pomarzyć i policzyć ile języków na dzień dzisiejszy moglibyście używać, jeśli by wszystko zostawało w pamięci i nie zabrakło silnej woli i t.d. Liczymy wszystkie języki, zaczynając od języka/ów ojczystego i języków obcych w szkole, na studiach, z kursów, z podróży (parę nowych zdań i słówek tez się liczy) No i jak już się doliczymy... Czy warto odświeżyć to wszystko w pamięci i wrócić do nauki kiedyś "zagubionych języków"? Jak się motywować? Zapraszam do dyskusji.

Ostatnio edytowane przez Zbyszek : 08-19-2015 o 19:27.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 08-06-2015, 16:01
AnulkaAS AnulkaAS jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2015
Posty: 118
Domyślnie

Pewnie że warto znać kilka języków, ale skąd wziąć motywację do samodzielnej nauki i jak uczyc sie samemu. Sama próbuje wrócić do francuskiego ale zawsze za każdym razem zatrzymuję się w pewnym momencie i stoje w miejscu. i dalej jestem gdzieś na poziomie komunikatywnym i nic więcej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 08-06-2015, 16:08
Nerrei Nerrei jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2015
Posty: 123
Domyślnie

Gdybym kontynuowała naukę języków obcych z gimnazjum i liceum, to pewnie potrafiłabym już w miarę swobodnie rozmawiać po niemiecku i hiszpańsku, niestety skupiłam się później tylko na angielskim. Dopiero teraz doszłam do wniosku, że warto byłoby odświeżyć moją wiedzę. Oprócz tego dochodzi jeszcze japoński, chodziłam na kurs podstawowy, ale potem nie miałam czasu, by go kontynuować. Oj, przydałaby się motywacja do powtórek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 08-06-2015, 16:47
Bitter stream Bitter stream jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Posty: 247
Domyślnie

Uczyłem się angielskiego (studia filologiczne), szwedzkiego (7 dni nauki, motywacja szybko zgasła), rosyjskiego (2 dni nauki), niemieckiego (8 lat w szkole i 2 dni nauki samodzielnej, nic nie pamiętam), francuskiego (wiele miesięcy już) i parę dni hiszpańskiego. Tylko z angielskim mi wyszło i francuski ma się dobrze.

Pytanie, czy warto wracać do tych języków, jest zasadnicze. Odpowiedź brzmi: raczej nie, ponieważ większość tych przedsięwzięć wynikała z kaprysu. Język to jednak poważna inwestycja czasu (tysiące godzin nauki), pieniędzy, energii. Jako ludzie jesteśmy leni... to znaczy energooszczędni, więc trzeba ograniczyć się tylko do tego, co potrzebne. Jeśli uczymy się z kaprysu, etc., to i tak daleko nie zajdziemy a to, co umiemy, zostanie szybciutko zapomniane.

Ostatnio edytowane przez Zbyszek : 08-06-2015 o 17:26.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 08-07-2015, 18:35
neethorius neethorius jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2015
Posty: 119
Domyślnie

Najlepiej chyba skupić się na językach najpopularniejszych (chiński, angielski, hiszpański) bo dają najwięcej możliwości. Albo to, albo po prostu uczyć się języków z zamiłowania, np. chcemy rozumieć film, książkę w innym języku bez korzystania co i rusz z zewnętrznych źródeł.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 08-07-2015, 21:23
aleksandrat aleksandrat jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2015
Miejscowość: Warszawa
Posty: 122
Domyślnie

Kilka lat temu podjęłam się nauki hiszpańskiego i, jak to bywa na początku, byłam całkiem zmotywowana. Problem polegał na tym, że nie miałam zdefiniowanego celu (była to "nauka dla samej nauki"), co nie skłaniało do systematyczności, i chyba dlatego ten język stał nagle dla mnie językiem "zagubionym".
Udało mi się do niego wrócić po postawieniu sobie realnych celów - certyfikatu B1 i swobodnej codziennej komunikacji. Bardzo polecam - bez postawienia sobie celu trudno o zapał i nie wie się tak naprawdę, gdzie się zmierza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-08-2015, 00:22
aszyper aszyper jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2015
Miejscowość: Rakoniewice
Posty: 121
Domyślnie

Miałam tak z językiem włoskim. Studiuję zaocznie na drugim roku, więc tylko dwa zjazdy w miesiącu, a nasza wykładowczyni miała takie podejście, że nie obchodzi jej, czy coś znamy, czy nie. Z takim nastawieniem nikt nie chce dokładać starań do samodzielnej nauki i wszyscy mają ten włoski gdzieś. Ja osobiście próbuje się jakoś zmusić do tego, aby uczyć się samej, ale brak motywacji i czasu. Może coś doradzicie, jak skutecznie samemu się nauczyć? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Ostatnio edytowane przez Zbyszek : 08-08-2015 o 09:39. Powód: Interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-08-2015, 10:47
Bitter stream Bitter stream jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Posty: 247
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez aszyper Pokaż post
Miałam tak z językiem włoskim. Studiuję zaocznie na drugim roku, więc tylko dwa zjazdy w miesiącu, a nasza wykładowczyni miała takie podejście, że nie obchodzi jej, czy coś znamy, czy nie. Z takim nastawieniem nikt nie chce dokładać starań do samodzielnej nauki i wszyscy mają ten włoski gdzieś. Ja osobiście próbuje się jakoś zmusić do tego, aby uczyć się samej, ale brak motywacji i czasu. Może coś doradzicie, jak skutecznie samemu się nauczyć? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Tracisz czas na tych studiach. Pewnie lepiej byś się nauczyła na zajęciach z lektorem kilka razy w tygodniu plus codzienna praca samodzielna. Sama się nie ucz bo to trudny język.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 08-09-2015, 15:56
dorrota dorrota jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2015
Posty: 97
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez aszyper Pokaż post
Miałam tak z językiem włoskim. Studiuję zaocznie na drugim roku, więc tylko dwa zjazdy w miesiącu, a nasza wykładowczyni miała takie podejście, że nie obchodzi jej, czy coś znamy, czy nie. Z takim nastawieniem nikt nie chce dokładać starań do samodzielnej nauki i wszyscy mają ten włoski gdzieś. Ja osobiście próbuje się jakoś zmusić do tego, aby uczyć się samej, ale brak motywacji i czasu. Może coś doradzicie, jak skutecznie samemu się nauczyć? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Nie wyobrażam sobie studiować jakiejkolwiek filologii zaocznie na studiach I stopnia, jeszcze może na magisterskich gdzie już się zna język na dobrym poziomie to by było ok.

Swobodnie posługuję się dwoma językami obcymi: angielskim oraz włoskim. Uczyłam się też przez 6 lat niemieckiego, ale naukę zaniechałam. Gdybym ją kontynuowała, to pewnie znałabym niemiecki w równie dobrym stopniu, co włoski i angielski.

Ostatnio edytowane przez Zbyszek : 08-09-2015 o 19:03. Powód: Interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 08-11-2015, 10:39
emiliach emiliach jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2015
Miejscowość: Legionowo
Posty: 119
Domyślnie

Nie sądzę, żeby łapanie kilku srok za ogon było dobrym rozwiązaniem. Może warto skupić się na dwóch językach, ale nauczyć się ich na przyzwoitym poziomie, przynajmniej dobrym komunikatywnym? Uczenie się wielu języków po trochu nic tak naprawdę nam nie da. Wiadomo, warto jest poznawać nowe języki, ich specyfikę itp., ale na coś trzeba się jednak zdecydować.

Ostatnio edytowane przez Zbyszek : 08-11-2015 o 12:00.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.