Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-28-2011, 21:08
agatha agatha jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 116
Domyślnie

Ja skończyłam uczelnie prywatną i strasznie denerwują mnie opinie, że na takiej uczelni jest łatwiej bo płaci się czesne. Powiem więcej- czasami wydawało mi się, że moja szkoła życie nawet utrudnia właśnie ze względu na pieniądze. Jako że egzaminy warunkowe, obrony prac dyplomowych itp. były ekstra płatne można było odnieść wrażenie, że studenci są specjalnie oblewani tylko po to żeby kolejny raz zapłacili. Na szczęście to już za mną
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-28-2011, 21:11
ir_71 ir_71 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 79
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agaja Pokaż post
Ja również studiowałam zarówno na uczelni państwowej jak i prywatnej i muszę przyznać jedno, że na uczelni prywatnej niejednokrotnie wykładowcy były lepiej przygotowani, a same wykłady i ćwiczenia były ciekawsze. Niestety części wykładowców uczelni państwowych żyje w przeświadczeniu, że nikt ich nie zwolni stąd mniejsza motywacja i zaangażowanie w wykonywaną pracę. Na pewno wyrażny jest spadek jakości nauczania na polskich uczelniach, co po części wynika z walki o studenta, niżu demograficznego i niechęci do wprowadzania zmian, ulepszeń.
Mam podobne doświadczenia. Licencjat i studia magisterskie robiłam na uczelni prywatnej. Studia podyplomowe skończyłam na renomowanej uczelni państwowej. Nie odczułam żadnych różnic, jeżeli chodzi o poziom obu uczelni. Niestety bardzo wiele osób traktuje szkoły prywatne z przymrużeniem oka. Jeżeli chodzi o wykładowców, to moim zdaniem ludzie, którzy lubią to, co robią potrafią być równie profesjonalni, bez względu na to, w jakiej szkole uczą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-28-2011, 21:12
Sylwiks Sylwiks jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 74
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agatha Pokaż post
Ja skończyłam uczelnie prywatną i strasznie denerwują mnie opinie, że na takiej uczelni jest łatwiej bo płaci się czesne. Powiem więcej- czasami wydawało mi się, że moja szkoła życie nawet utrudnia właśnie ze względu na pieniądze. Jako że egzaminy warunkowe, obrony prac dyplomowych itp. były ekstra płatne można było odnieść wrażenie, że studenci są specjalnie oblewani tylko po to żeby kolejny raz zapłacili. Na szczęście to już za mną
Też wiele razy spotkałam się z taką opinią a sama studiowałam na prywatnej uczelni i wcale nie było łatwo, może jedynie jeśli chodzi o panie z dziekanatu, które były bardzo miłe w porównianiu do tych na publicznych uczelniach. Wielu studentom po prostu podziękowano i musieli szukać sobie nowej uczelni także to raczej stereotyp, że jak się płaci to się zdaje. Bynajmniej u mnie tak nie było.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 08-28-2011, 21:30
ir_71 ir_71 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 79
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez agatha Pokaż post
Ja skończyłam uczelnie prywatną i strasznie denerwują mnie opinie, że na takiej uczelni jest łatwiej bo płaci się czesne. Powiem więcej- czasami wydawało mi się, że moja szkoła życie nawet utrudnia właśnie ze względu na pieniądze. Jako że egzaminy warunkowe, obrony prac dyplomowych itp. były ekstra płatne można było odnieść wrażenie, że studenci są specjalnie oblewani tylko po to żeby kolejny raz zapłacili. Na szczęście to już za mną
Też cieszę się, że to już za mną Niestety, nie wiem jakie są Twoje doświadczenia, ale w moim przypadku niewiele osób wierzy w to, co mówię. Miło, że ktoś ma podobne odczucia!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 08-28-2011, 21:53
agatha agatha jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 116
Domyślnie

Najczęściej osoby studiujące na publicznych uczelniach wypowiadaja się z pogardą o tych prywatnych nie mając zielonego pojęcia jak to na prawdę wygląda. Ja początkowo planowałam po obronie licenjatu iść na magisterkę na uczelnię publiczną, jednak w głównej mierze dzięki mojej pani promotor pisanie pracy znacznie się przeciągnęło, więc broniłam się dopiero w listopadzie i było już za późno- musiałam zostać na mojej uczelni. Słyszałam nawet o takich praktykach jak celowe zaniżanie oceny z obrony pracy licencjackiej tylko po to aby zostać na tej uczelni (i dalej płacić czesne)- aby dostać się na uczelnie państwową wymagana była wyższa ocena.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 08-28-2011, 22:06
rusałka rusałka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 76
Domyślnie

Podobnie, jak większość z Was, uważam, że najwięcej zależy od woli zgłębiania wiedzy studenta. Ja bym tu dokonała jeszcze jednego podziału - studia państwowe: dzienne i zaoczne, studia prywatne: dzienne i zaoczne.
To, czego sama doświadczyłam, to studiowanie na dwóch uczelniach państwowych dziennie i zaocznie. I tu między poziomami nauczania jest przepaść. Oczywiście dzienne zachowują poziom.

I teraz dzienne państwowe czy prywatne? Jest oczywiste, że w większości przypadków na prywatne studia dzienne trafiają osoby, które nie dostały się na dzienne, więc zakładam, że jednak z mniejszym poziomem wiedzy czy zdolności na starcie. Natomiast z dość jasnych przyczyn (czyt. finansowych) uczelnie starają się utrzymać stałą liczbę studentów, co sprawiałoby, że studenci nie muszą się zbyt starać, aby nie odpaść. Ale wiem również, że na uczelniach prywatnych pracują wykładowcy ze szkół wyższych państwowych, którym z racji wyższych zarobków na tychże "lepiej się pracuje" i to może podnosić poziom zajęć. Mówiąc jednak o szkołach prywatnych pamiętajmy, że na ogół są to szkoły powstałe dość niedawno, zatem ze znacznie mniejszym doświadczeniem w nauczaniu.

Choć już niejedna wypracowała sobie renomę. Np niektóre szkoły typu collage.

Uważam, że pracodawca chętniej przyjmie do pracy absolwenta renomowanego uniwersytetu, niż małomiasteczkowej akademii albo prywatnej uczelni.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 09-07-2011, 02:02
Marta86 Marta86 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 69
Domyślnie

Ja studiuję na państwowej uczelni i jestem zadowolona, aczkolwiek wiele rzeczy bym zmieniła, np. podejście niektórych wykładowców do studentów (choć zdaję sobie sprawę, że i studenci potrafią dać w kość). Na roku jest nas niewielu i ciężko zachować anonimowość. A co do prywatnych uczelni, to myślę, że są wśród nich takie, które naprawdę dobrze kształcą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 09-17-2011, 11:01
lopika lopika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 104
Domyślnie

Witam,
ja ukończyłam studia na uczelni państwowej i prywatnej, więc mam porównanie według mnie lepszy poziom nauczania jest na uczelni państwowej, wykładowcy bardziej sprawdzają wiedze i starają się ja usystematyzować. Na uczelni prywatnej jednak panuje opinia, że jeżeli student nie zda, to kolejna osoba do opłaty znika, więc wykładowcy niekiedy przymykają oko na niewiedze studenta, aby tylko nie stracić "sponsora" warte tez jest podkreślenia, że jeżeli chodzi o sprzęt i pomoce dydaktyczne to na pewno uczelnie prywatne przodują

Ostatnio edytowane przez alicja.czarnik : 10-31-2019 o 17:14. Powód: błędy interpunkcyjne, ortograficzne, literówki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 09-18-2011, 14:57
paula_tum paula_tum jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 41
Domyślnie

Ja studiowałam na uczelni prywatnej (licencjat), a poźniej mgr na publicznej. Różnica polegała na tym, że na prywatnej było nas 6-8 osób w grupie, było bardziej kameralnie, przez co nie było takiej sytuacji. że ktoś czegoś nie zrobił, nie odpowiedział. Poziom był bardzo wysoki i samo opłacenie czesnego nie wystarczyło, żeby zaliczyć. Trzeba było się wytężać. Byłam z tych studiów baardzo zadowolona. Studia mgr były mniej absorbujące i gdyby nie fakt kontaktu z niemieckim na codzień, zacofałabym się. Wykładowcy nie za bardzo się starali...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 09-18-2011, 21:36
espeja espeja jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Edinburgh
Posty: 93
Domyślnie

Robiłam licencjat na uczelni prywatnej. Na ostatnim roku zostało nas mniej, niż połowa grupy. Odpadły osoby z takim właśnie stereotypowym podejściem, które myśały, że skoro płacą, to nie muszą nic robić. A tu niespodzianka: egzaminy i wymagania jak wszędzie.
Większość naszych wykładowców uczyła również jednocześnie na uniwersytecie państwowym, więc jakość kształcenia była indentyczna, a warunki o wiele lepsze.
Pamiętajcie, że słynne światowe uniwersytety, jak np. Oxford czy Cambridge, to właśnie uczelnie prywatne. Na Zachodzie to prywatne uczelnie (jak i wszystkie inne prywatne szkoły, od podstawówek począwszy) są tymi najbardziej prestiżowymi i nikomu nie przyszłoby do głowy myśleć inaczej. Polacy niestety wciąż jeszcze bardzo nieufnie patrzą na takie instytucje.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.