Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-03-2012, 02:33
monia88 monia88 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 37
Domyślnie Rosja i Rosjanie – lubić czy nie lubić?

[url]http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/526203,Rosja-i-rosjanie---lubic-czy-nie-lubic-.html[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-03-2012, 08:25
hanpasado hanpasado jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 32
Domyślnie

Trudna kwestia. Polacy dosyć często chorują na rusofobię, co w prosty sposób można by tłumaczyć naszą dosyć trudną historią. Zapominają jednak, że tym samym przekładają swoją niechęć do rosyjskich włodarzy na zwykłych ludzi, którzy często sami nie zgadzają się z polityką wyżej wspomnianych. Zresztą - ja sam, choć wiem to co powyżej, nie przepadam za Rosją i Rosjanami. Ale u mnie pokutuje też moja sympatia do Ukraińców, co przekłada się na jakąś tam znajomość ukraińskich realiów i tym samym wiem, jak Rosjanie zachowują się wobec nich. Ich poczucie wyższości jest widoczne na wyciągnięcie palca. Ba! Rosjanie, którzy postanawiają osiedlić się na Ukrainie (a jest to naprawdę spory odsetek mieszkającej tam rosyjskiej mniejszości) często nie podejmują nawet próby nauczenia się ukraińskiego. A w ten sposób utrudniają rozwój tego języka w częściach Ukrainy zdominowanych przez nich.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 01-03-2012, 10:00
Edyta11 Edyta11 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Łódź
Posty: 114
Domyślnie

Osobiście nie lubię uogólniać, tym bardziej, że znam i sympatycznych i antypatycznych Rosjan. A nie tylko Rosjanie jako naród mają osobie wysokie mniemanie.Polityka i jej realizacja, to oczywiście kulturowe bagno, gdzie każdy szary obywatel uczony jest posłuszeństwa aż wyrobi w sobie lojalność. Tym bardziej nie chcę niczego usprawiedliwiać.
Uważam jednak, że w Polsce jest pewna możliwość do "polubienia się" i to na bazie języka. Wielokrotnie słyszałam, że młodzi nie lubią się uczyć np. niemieckiego, bo to zły, zły język opresji historycznej- nigdy nie słyszałam tego o rosyjskim. Pomimo trudnej historii, gdzieś w Polsce leży przyjemność ze słuchania rosyjskiego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 01-03-2012, 10:14
hanpasado hanpasado jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 32
Domyślnie

Jasne, ale widzisz - pewnych stereotypów nie da się pozbyć. Rosjanin w Polsce to pijak, a Rosja to "dziki kraj", do którego lepiej się nie zapuszczać (co zresztą często się potwierdza). Kolejna sprawa jest taka, że wielu Polaków mogło słyszeć ukraiński np. i nawet o tym nie wiedzieć. No bo przecie wszystko, co na wschód od naszych granic to "ruskie". A przeciętny Polak nie odróżnia jednego języka od drugiego. Pal licho, że są w ogóle do siebie nie podobne, ale "zaciągają" w ten sam sposób. Pewnych stereotypów nie da się wycisnąć. A może i nie powinniśmy się ich pozbywać? Poznawanie człowieka przez ich pryzmat jest na pewno trudniejsze, ale po ich pokonaniu, znajomość może okazać się trwalsza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 01-03-2012, 11:26
kevinbechu kevinbechu jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 20
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez hanpasado Pokaż post
Trudna kwestia. Polacy dosyć często chorują na rusofobię, co w prosty sposób można by tłumaczyć naszą dosyć trudną historią. Zapominają jednak, że tym samym przekładają swoją niechęć do rosyjskich włodarzy na zwykłych ludzi, którzy często sami nie zgadzają się z polityką wyżej wspomnianych. Zresztą - ja sam, choć wiem to co powyżej, nie przepadam za Rosją i Rosjanami. Ale u mnie pokutuje też moja sympatia do Ukraińców, co przekłada się na jakąś tam znajomość ukraińskich realiów i tym samym wiem, jak Rosjanie zachowują się wobec nich. Ich poczucie wyższości jest widoczne na wyciągnięcie palca. Ba! Rosjanie, którzy postanawiają osiedlić się na Ukrainie (a jest to naprawdę spory odsetek mieszkającej tam rosyjskiej mniejszości) często nie podejmują nawet próby nauczenia się ukraińskiego. A w ten sposób utrudniają rozwój tego języka w częściach Ukrainy zdominowanych przez nich.
Nie trzeba jednak zapominać że Ukraina jest to kraj gdzie mieszkają różne narody od dawna i ta diwiwja sprawdza się geograficznie. Dla rosjań wschodniej Ukrainy ukrainski to często obcy język i trudno mi rozumieć dlaczego powinni dbać o rozwój ukrainskiego.Sytuacja jęwykowa, etniczna i więc polityczna na Ukrainie nie jest prosta i należy zwiąć pod uwagę punkty widzenia wszystkich aktorów a nie tylko ukrainców.

Wydaje mi się że warto spojrzeć na daną sytuację z obu stroń. Nasza sytuacja lub nasze doświadczenie determinują nasz sposób patrzenia na świat. Często to doświadczenie umożliwia tylko jednostronny bardzo subjektywny pogląd który nie pozwala na dokładnie rozumienie sytuacji .

Do tego wydaje mi się że polakom generalnie brakuje prawdziwych kontaktów z rosjanami i dlatego poznawają ich tylko za pomocą stereotypów.
__________________
Kévin Béchu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 01-03-2012, 14:06
aguska06 aguska06 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kevinbechu Pokaż post
Do tego wydaje mi się że polakom generalnie brakuje prawdziwych kontaktów z rosjanami i dlatego poznawają ich tylko za pomocą stereotypów.
Również mam wrażenie, ze niechęć do Rosji, jaka czasem jest widoczna w Polsce, wynika z nieznajomości naszych wschodnich sąsiadów. Zachód znamy bardzo dobrze, spotykam coraz więcej szkół, które współpracują ze szkołami np. w Niemczech. Z Rosją nie widzę takiej współpracy. A gdyby spróbować nawiązywać większe kontakty nie tylko z zachodem, ale i ze wschodem, to myślę, że przyczyniłoby się to do rozwoju naszej kultury i większej akceptacji i zrozumienia wschodu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-04-2012, 01:09
hanpasado hanpasado jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 32
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kevinbechu Pokaż post
Nie trzeba jednak zapominać że Ukraina jest to kraj gdzie mieszkają różne narody od dawna i ta diwiwja sprawdza się geograficznie. Dla rosjań wschodniej Ukrainy ukrainski to często obcy język i trudno mi rozumieć dlaczego powinni dbać o rozwój ukrainskiego.Sytuacja jęwykowa, etniczna i więc polityczna na Ukrainie nie jest prosta i należy zwiąć pod uwagę punkty widzenia wszystkich aktorów a nie tylko ukrainców.

Wydaje mi się że warto spojrzeć na daną sytuację z obu stroń. Nasza sytuacja lub nasze doświadczenie determinują nasz sposób patrzenia na świat. Często to doświadczenie umożliwia tylko jednostronny bardzo subjektywny pogląd który nie pozwala na dokładnie rozumienie sytuacji .

Do tego wydaje mi się że polakom generalnie brakuje prawdziwych kontaktów z rosjanami i dlatego poznawają ich tylko za pomocą stereotypów.
Nie mogę się z Tobą zgodzić. Dla Rosjan na Ukrainie ukraiński zawsze będzie językiem obcym, ale skoro podejmują decyzję o osiedleniu się tamże, w obcym im kraju, oczywistym mi się zdaje, że powinni nauczyć się ukraińskiego. Zwłaszcza, że język ukraiński jest jedynym językiem urzędowym na Ukrainie. I nieważne, że przeważająca większość Ukraińców zna rosyjski (choć powoli się to zmienia, zwłaszcza na zachodzie Ukrainy). Kraj jest ich, granice wschodnie ustalił im jeszcze Stalin (choć sami często zgłaszają poniekąd uzasadnione pretensje do ziem położonych dalej na wschód, przede wszystkim do Dońszczyzny i Kubania, gdzie miejscowa ludność często jako swą narodowość podaje "Kozak", bo są potomkami ukraińskich Kozaków przesiedlonych na te ziemie. Żeby nie być gołosłownym: [URL="http://ru.wikipedia.org/wiki/Численность_казаков_по_субъектам_Российской_Федера ции"]http://ru.wikipedia.org/wiki/Численность_казаков_по_субъектам_Российской_Федера ции[/URL]) i tym samym mają pełne prawo oczekiwać od ludności napływowej (a taką coraz częściej jawią się Rosjanie, których migracja na Ukrainę przypomina w tym momencie przemyślaną i bezczelną kolonizację: [URL="http://uk.wikipedia.org/wiki/Росіяни_в_Україні#.D0.97_1933_.D1.80.D0.BE.D0.BA.D 1.83"]http://uk.wikipedia.org/wiki/Росіяни_в_Україні#.D0.97_1933_.D1.80.D0.BE.D0.BA.D 1.83[/URL]), by respektowała prawa panujące na Ukrainie, w tym i szanowała urzędowy język. Wobraźmy sobie bowiem, że w Polsce osiedla się na stałe ktokolwiek - Niemiec, Anglik, Francuz czy właśnie Rosjanin i nie podejmuje trudu nauczenia się języka polskiego. Zaakceptowalibyśmy to? Przecie nikt nie wymusza na nich wyzbycia się swojego języka narodowego, swojej kultury itp. Po prostu oczekujemy, by nauczył się naszego urzędowego języka. Choćby z przyczyn praktycznych. Wracając jeszcze do Rosjan na Ukrainie - jako, że są oni ogromną mniejszością na Ukrainie (ok. 8,5 mln osób) cieszyć się mogą wieloma przywilejami, jak choćby własnym szkolnictwem. A jako, że w wielu rejonach są oni elementem dominującym, ukraińskie dziecko często nie ma wyboru i musi iść do rosyjskojęzycznej szkoły (dochodzi nawet do absurdalnych sytuacji, jak np. wyrzucenie dziecka z przedszkola tylko dlatego, że jego matka domagała się, by nauczano je po ukraińsku. Taka sytuacja miała miejsce w jakiejś miejscowości Obwodu Donieckiego lat temu może ze dwa). Właśnie dlatego, że Rosjanie nie podejmują prób nauczenia się języka ukraińskiego.

A co do tego, że Polacy postrzegają Rosjan wyłącznie pprzez pryzmat stereotypów - jak najbardziej! Ale to chyba akurat problem większości nacji. Bo owszem, coraz częściej podróżujemy do innych krajów, ale tak naprawdę nie stykamy się z miejscowymi i żyjemy wyłącznie stereotypami na ich temat. I tak też na nich spoglądamy, gdy dochodzi do spotkania. Ale tak naprawdę nie ma co na to poradzić. Z tym akurat trzeba się oswoić i jedynie we własnym zakresie dbać o pokonanie tychże stereotypów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-07-2012, 15:28
aszkaptaszka aszkaptaszka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 111
Domyślnie

Pamiętajmy, że Rosjanie i Ukraińcy to nasi bracia słowianie i znając nas oraz obie te nacje stwierdzam, że jesteśmy mentalnie bardzo do siebie podobni. Każdy ma jakieś wady, tyle że najmniej widzimy ich u siebie. Rozgraniczmy też "władzę" od zwykłych obywateli - bo to totalnie inna bajka! My też z chęcią nie przyznawalibyśmy się do niektórych naszych polityków
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-10-2012, 13:50
olenka504 olenka504 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Wrocław, Poland, Kiev, Ukraine
Posty: 64
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez aszkaptaszka Pokaż post
Pamiętajmy, że Rosjanie i Ukraińcy to nasi bracia słowianie i znając nas oraz obie te nacje stwierdzam, że jesteśmy mentalnie bardzo do siebie podobni. Każdy ma jakieś wady, tyle że najmniej widzimy ich u siebie. Rozgraniczmy też "władzę" od zwykłych obywateli - bo to totalnie inna bajka! My też z chęcią nie przyznawalibyśmy się do niektórych naszych polityków
Znam takich, którzy zagranicą nie przyznają się, że są Polakami..Ale to nie jest ważne. Ja Wam powiem, że trudno lubić jakąś nację w całości. Odrębnych ludzi - proszę bardzo. Tyle, że to chyba nasza druga natura - przekładać opinie o pojedyńczych ludziach na cały naród. Takie życie. Ja, swoją drogą, na początku lat 90tych jako małe dziecko przyjechałam do POlski. Poszłam od razu do polskiej szkoły. Nasłuchałam się przez 6 lat(w liceum nie było z tym problemu) wielu rzeczy, o stereotypach i opiniach Polaków na temat Rosji (chociaż ja jestem z Ukrainy) wiem chyba już wszystko..
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-12-2012, 08:48
JezykJurek JezykJurek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 118
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez olenka504 Pokaż post
Znam takich, którzy zagranicą nie przyznają się, że są Polakami..Ale to nie jest ważne. Ja Wam powiem, że trudno lubić jakąś nację w całości. Odrębnych ludzi - proszę bardzo. Tyle, że to chyba nasza druga natura - przekładać opinie o pojedyńczych ludziach na cały naród. Takie życie. Ja, swoją drogą, na początku lat 90tych jako małe dziecko przyjechałam do POlski. Poszłam od razu do polskiej szkoły. Nasłuchałam się przez 6 lat(w liceum nie było z tym problemu) wielu rzeczy, o stereotypach i opiniach Polaków na temat Rosji (chociaż ja jestem z Ukrainy) wiem chyba już wszystko..
Dystans, dystans i jeszcze raz dystans. To może pomóc zaakceptować pewne prawdy o każdym narodzie. I słuchanie relacji cudzoziemców o nas samych...Plus nieśmiertelne powiedzonko: nie mierz innych swoją miarką...
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.