Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 10-20-2016, 01:43
Limiaotong Limiaotong jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 121
Domyślnie Stypendium w Chinach

Chciałabym byście w tym wątku podzielili się swoimi historiami, radami i wskazówkami związanymi z wyjazdem do Chin na stypendium (np. warunkami otrzymywania, wymaganiami, zasadami odbywania, polecanymi miejsca, itp.).

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 08-09-2018 o 21:13. Powód: brak przecinka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 10-20-2016, 16:42
zuzinki zuzinki jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 130
Domyślnie

Ja byłam na stypendium Instytutu Konfucjusza na jeden semestr. Warunkiem otrzymania był zdany HSK na poziomie 2 (lub 3 na dwa semestry) i wiek poniżej 35. roku życia. Za moich czasów (rok 2014) dostawał się praktycznie każdy kto dostarczył wymagane dokumenty, można było wybrać sobie miasto i uczelnię, zazwyczaj większość dostała się tam gdzie chciała. Ja byłam w Chengdu na Sichuan Daxue, świetne miasto i klimat, tylko zimą doskwiera brak ogrzewania. Na miejscu trzeba przygotować się na załatwienie podstawowych spraw, typu przedłużenie wizy czy założenie konta w banku. Stypendium wynosiło wówczas 1400 juanów miesięcznie i spokojnie wystarczało na wyżywienie i rozrywki, z tego co wiem teraz jest znacznie wyższe. W razie pytań służę pomocą .

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 08-09-2018 o 21:14. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 10-20-2016, 22:08
irminao irminao jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 131
Domyślnie

Ja sama jeszcze nie byłam, ale wybieram się w przyszłym roku na stypendium. Z tego co wiem, wymagania są takie jak pisano już powyżej, tj. HSK 2 lub 3 i odpowiedni wiek. Co do miasta i uczelni to słyszałam, że faktycznie nie jest trudno się dostać, ale mogą być problemy jeśli chodzi o bardzo popularne i oblegane uczelnie np. w Pekinie czy Szanghaju. Ja sama wybierając miasto biorę pod uwagę klimat (włącznie z aspektem ogrzewania zimą), zanieczyszczenie powietrza oraz dialekt (nie wszędzie można się nauczyć "czystego" putonghua). Myślę, że warto takie czynniki wziąć pod uwagę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 10-23-2016, 18:52
hanna93 hanna93 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Miejscowość: Lublin
Posty: 133
Domyślnie

Również dopiero wybieram się na wymianę, ale na pewno dużo informacji odnośnie strony formalnej wyjazdu można znaleźć na stronie Instytutu Konfucjusza, jeśli jesteś zainteresowana wyjazdem z ich pomocą. Dla mnie na pewno będzie ważny wybór uczelni, jej nastawienie do studentów zagranicznych, warunki klimatyczne i oczywiście wymieniany już tutaj dialekt.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 10-29-2016, 14:19
Limiaotong Limiaotong jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 121
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez zuzinki Pokaż post
Ja byłam na stypendium Instytutu Konfucjusza na jeden semestr. Warunkiem otrzymania był zdany HSK na poziomie 2 (lub 3 na dwa semestry) i wiek poniżej 35 roku życia. Za moich czasów (rok 2014) dostawał się praktycznie każdy kto dostarczył wymagane dokumenty, można było wybrać sobie miasto i uczelnię, zazwyczaj większość dostała się tam gdzie chciała. Ja byłam w Chengdu na Sichuan Daxue, świetne miasto i klimat, tylko zimą doskwiera brak ogrzewania. Na miejscu trzeba przygotować się na załatwienie podstawowych spraw, typu przedłużenie wizy czy założenie konta w banku. Stypendium wynosiło wówczas 1400 juanów miesięcznie i spokojnie wystarczało na wyżywienie i rozrywki, z tego co wiem teraz jest znacznie wyższe. W razie pytań służę pomocą .
Chciałam zapytać, bo krążą takie plotki, że po pobycie w Chinach trzeba obowiązkowo zdawać HSK na wyższym poziomie chyba o 2 stopnie. Czy to prawda?

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 08-10-2018 o 16:04. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 10-30-2016, 14:04
Limiaotong Limiaotong jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 121
Domyślnie

A czy był ktoś z was na stypendium na Tajwanie? Wiem jedynie, że trzeba zdać inne egzaminy, ale co poza tym ?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 08-28-2017, 01:01
ppio ppio jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 30
Domyślnie

Polecam rejony, gdzie mówi się w putonghua. Obecność dialektu na ulicach na pewno nie pomoże w sprawniejszej nauce języka.
Pod koniec pobytu raczej każdy przystępuje do HSK o poziom wyżej, który jest fundowany przez uczelnię, także warto. I konsekwencji niezdania nie ma, chyba że jest się na magisterskich, gdzie zaliczenie HSK6 jest warunkiem do otrzymywania stypendium w kolejnym roku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 08-31-2017, 16:06
Patrycja531 Patrycja531 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 124
Domyślnie

Ja też kiedyś zamierzam wyjechać na roczne lub półroczne stypendium do Chin. Jednak słyszałam, że jest możliwy także czterotygodniowy wyjazdy do Chin na wakacjach, i właśnie najpierw bym chciała za rok załapać się na takie stypendium. Czy może ktoś był na takim krótszym stypendium? Czy w ogóle warto?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 10-05-2017, 12:22
adawi adawi jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Posty: 21
Domyślnie

Cześć. Ja byłam na rocznym stypendium konfucjańskim w Chinach - w Chengdu.
Żeby pojechać, musiałam zdać HSK3 i ustny HSKK beginner. W momencie zdawania tego egzaminu uczyłam się chińskiego półtora roku i nie miałam żadnych problemów, żeby zdać (a nawet uzyskać wysoki wynik). W ramach stypendium opłacony był akademik, uczelnia plus dostawało się kieszonkowe 2500 juanów miesięcznie (bo w zupełności wystarczało na jedzenie i codzienne wydatki, jako że w Chengdu życie jest dość tanie. Znajomi, którzy byli w Szanghaju, mieli z tym problemy i stypendium im nie wystarczało, żeby się utrzymać).

To prawda, po zakończeniu rocznego stypendium trzeba zdać HSK5 i ustny HSKK intermediate, ale zapewniam, że po dwóch semestrach w Chinach to też nie jest dużym problemem, i przy odrobinie wysiłku każdy to zdaje
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 10-08-2017, 14:17
gaoxia gaoxia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 110
Domyślnie wyjazdy stypendialne do Chin

Jeśli chodzi o wybór uczelni, to polecam duże miasta na wschodnim wybrzeżu Chin, są to miasta portowe i dobrze rozwinięte. Na południu Chin nie ma centralnego ogrzewania ze względu na raczej relatywnie wysokie temperatury zimą. Nie pchałabym się również do miejsc, gdzie jest duże stężenie smogu - szkoda zdrowia.

Instytut Konfucjusza oferuje świetne stypendia na 1 semestr lub 2, tak jak już ktoś wspomniał, jadąc z HSK 2 lub 3, trzeba pod koniec nauki (jadąc na 2 semestry) zdać HSK 5, jadąc na jeden semestr wydaje mi się, że Chińczycy na danej uczelni mogą wymagać podejścia również do HSK 5, ale da się dogadać, by było to HSK 4. Wszystko zależy od progresu i ambicji studenta.

Co do stypendiów na dłużej (studia licencjackie magisterskie, doktoranckie), polecam aplikowanie na stypendia rządu chińskiego oraz stypendia fundowane przez poszczególne miasta. Te pierwsze pokrywają czesne, akademik i zapewniają kieszonkowe, stypendia miejskie są raczej niższe (np. 30 000 juanów rocznie), co starcza tylko na pokrycie czesnego, ale to zależy od miasta, uczelni i kierunku.

Co do putonghua - na każdej uczelni, która prowadzi zajęcia dla obcokrajowców uczących się chińskiego, wykładają nauczyciele ze zdanym egzaminem państwowym z putonghua i mówią bardzo poprawnym mandaryńskim. Poza szkołą, w większych, rozwiniętych miastach młodzi, wykształceni ludzie również posługują się czystym putonghua. Będąc w Chinach, nie ominie nas kontakt z tą częścią społeczeństwa, której wyższego wykształcenia brakuje i na pewno ktoś będzie miał do czynienia z taksówkarzem lub panią z warzywniaka, która do nas powie coś z ciężkim akcentem. Nie obawiałabym się tego, że jak tylko coś usłyszymy, to od razu zaczniemy tak mówić - w końcu uczymy się w szkole i od znajomych, którzy posługują się putonghua. Tak samo, nie uciekałabym od możliwości rozmowy z osobami, które mają akcent, ponieważ jest to doskonały sposób ćwiczenia rozumienia ze słuchu. Moim zdaniem, im bardziej będziemy się wystawiać na kontakt z różnymi dialektami i akcentami, tym lepiej dla poziomu naszego chińskiego. Osoby, które wiążą swoją przyszłość z jęz. chińskim (w szczególności tłumacze!) nie mają gwarancji, że kiedyś ich partner biznesowy będzie mówił w putonghua, więc polecam osłuchiwać się kiedy tylko można.

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 08-10-2018 o 16:08. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.