Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Tłumaczenia do oceny
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 05-30-2011, 21:05
BCD BCD jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 113
Domyślnie [ENG>POL] Przyjaciele – The One with the Cheap Wedding Dress (Season 7, Episode 18)

A to moje tłumaczenie listy dialogowej Przyjaciół. Co myślicie o tych wypocinach? Będę wdzięczna za wszystkie komentarze i uwagi. Z góry dziękuję

ORYGINAŁ

The One with the Cheap Wedding Dress (Season 7, Episode 18)


[A Street, Chandler and Ross are at a newsstand.]
Ross: [noticing a beautiful woman moving in down the street] Well hello! She’s cute! Should we uh, go try to talk to her?
Chandler: Sure! That’s one of the great things about being engaged. I’m not nervous talking to pretty girls anymore.
The Woman: Could you guys help me? [Chandler shyly exhales and looks away.]
Ross: Uh yeah! Let me, let me get that for you.
The Woman: It-it’s really heavy.
Ross: [exhales] I got it. [He lifts the box and grunts under the strain.] [calmly] So hi, I’m uh, I’m Ross and this is my friend Chandler. [He shyly waves.]
The Woman: I-I am Kristen.
Ross: Kristen, hi. Are you uh, new to the area, ‘cause if you are… I’d love to show you around sometime.
Kristen: I… I uh, actually just moved from four blocks over.
Ross: Ah.
Kristen: But-but this block is like a whole other world.
Ross: Y’know actually it does have a very interesting history. Uh, this street is the first street in the city to have an underground sewer system. [Kristen crinkles her nose at that.] Before that sewage and waste would just flow right down the street. Yeah, sometimes ankle deep! [He stops when he realizes what he’s talking about.]


[A Bridal Shop, Phoebe and Rachel are waiting for Monica who is trying on her wedding dress.]
Megan: These dresses are all so amazing but there is no way I could afford one.
Monica: No, I can’t afford this either. No. I-I-I’m, I’m just to figure out which one I want then I’m gonna get it at Kleinman’s, this discount place in Brooklyn, day after tomorrow they are having a huge sale.
Megan: Oh, thanks for the tip.
Monica: So, when are you getting married?
Megan: Oh, I'm not. [referring to the wedding dresses] I just like to try these on.
Rachel: I do the same thing.
Megan: I'm just kidding. I'm getting married July 25.
Rachel: I'm just kidding too… I'm getting married in December. [Turns away not happy with herself.]


Megan: My fiancée wants the heavy metal band Carcass.
Phoebe: Uh, is that spelled with a "C" or a "K?" Oh, my God, it doesn't matter. They're both great!
[Another woman walks past Rachel carrying a wedding dress.]
Rachel: Oh y’know what? Y’know what? Now that you know what you want you should go to Kleinman’s and get it half off. This place is so overpriced.
The Woman: I own this store.
Rachel: So, does this [the dress] come in another color or… [The store owner walks away.]



[Grammercy Bistro, Ross and Kristen are waiting for their table to be ready. Joey is entering.]
Kristen: Ross, this is Joey. Joey, Ross.
Joey: Hi!
Ross: Hi, it's nice to meet you. Yeah, I used to have a friend named Joey. I don't anymore.
Kristen: Our table will be ready in a couple minutes.
Ross: Yeah. So…
Joey: Sure! I would love to wait with you guys! Thanks! [sits down]
Ross: So Joey, um, you look familiar. Are uh, are you on TV or something?
Kristen: Well, Joey doesn't like to talk about it but, he's one of the stars of Days of Our Lives.
Ross: That's right! That's right, don't you play a woman?
Joey: A woman in a man's body.
Ross: Much better.
Joey: So ya know Ross, it's funny 'cause, you look familiar to me too. Have you ever been married?
Ross: Well yes. Yes, I have. In fact um, just the other day, Kristen and I were talking about how I've been married and how I have a son.
Kristen: Yeah, little Eric.
Ross: That's right! Wait. No, Ben.
Joey: So you've just married the one time then?
Ross: Well, um...
Kristen: You've been married twice?
Ross: Yes... and another time after that. Boy, I'm getting hungry! Hey Joey, have you ever been so hungry on a date that when the girl goes to the bathroom, you eat some of her food?
Kristen: You said the waiter ate my crab cake.


TŁUMACZENIE

Ten z tanią suknią ślubną (Sezon 7, odcinek 17)

[Ulica, Chandler i Ross stoją przy stoisku z gazetami.]
Ross: [zauważa piękną kobietę, która wprowadza się do mieszkania na tej ulicy] Popatrz! Niezła jest! Podejdziemy i zagadamy?
Chandler: Jasne! To świetne w byciu zaręczonym. Już nie boję się zagadywać do ślicznotek.
Kobieta: Chłopaki, pomożecie mi? [Chandler parska onieśmielony i odwraca wzrok.]
Ross: Pewnie! Daj, wyciągnę to.
Kobieta: To strasznie ciężkie.
Ross: [prycha] Dam radę. [Podnosi pudło i stęka przytłoczony ciężarem.] [spokojnie] Cześć, ja jestem Ross, a to mój przyjaciel Chandler. [Macha nieśmiało.]
Kobieta: Jestem Kristen.
Ross: Cześć, Kristen. Jesteś nowa w okolicy? Jeśli tak, chętnie cię oprowadzę.
Kristen: Właściwie to mieszkałam cztery przecznice dalej.
Ross: Och.
Kristen: Ale ta jest jak zupełnie inny świat.
Ross: Ma bardzo ciekawą przeszłość. To była pierwsza skanalizowana ulica w mieście. [Kristen słysząc to, marszczy nos.] Wcześniej odpady i ścieki po prostu spływały po ulicy. Czasem nawet głębokie po kostki! [Przestaje, gdy zdaje sobie sprawę, o czym mówi.]


[Sklep z sukniami ślubnymi, Phoebe i Rachel czekają na Monicę, która przymierza suknię ślubną.]
Megan: Te suknie są niesamowite, ale na żadną mnie nie stać.
Monica: Mnie też. Muszę tylko wybrać tutaj model, a potem pójdę do sklepu Kleinmana na Brooklynie. Pojutrze mają tam wielką wyprzedaż.
Megan: O, dzięki za radę.
Monica: Więc kiedy wychodzisz za mąż?
Megan: O nie, nie wychodzę.[mówiąc o sukniach] Po prostu lubię tak sobie poprzymierzać.
Rachel: To tak jak ja.
Megan: Żartowałam, biorę ślub 25 lipca.
Rachel: Ja też żartowałam… Biorę ślub w grudniu. [Odwraca się niezadowolona z siebie.]


Megan: Mój narzeczony chce heavy metalową kapelę Truposz.
Phoebe: Truposz przez „u” zwykłe czy kreskowane? Co za różnica, obie są świetne!
[Obok Rachel przechodzi inna kobieta, niosąc suknię ślubną.]
Rachel: Wie Pani co? Jeśli wybrała Pani już suknię, proszę iść do sklepu Kleimana na Brooklynie. Tam są takie za pół ceny, a tu jest straszna drożyzna.
Kobieta: Jestem właścicielką tego sklepu.
Rachel: Więc… dostanę może taką [suknię] w innym kolorze… [Właścicielka odchodzi.]


[Grammercy Bistro, Ross i Kristen czekają na stolik. Wchodzi Joey.]
Kristen: Ross, to jest Joey. Joey, to Ross.
Joey: Cześć!
Ross: Hej, miło cię poznać. Miałem kiedyś przyjaciela imieniem Joey. Ale już nie mam.
Kristen: Nasz stolik będzie gotowy za parę minut.
Ross: Tak. Więc…
Joey: Jasne, że chętnie z wami poczekam! Dzięki! [siada]
Ross: A więc Joey, wydajesz mi się znajomy. Występujesz może w telewizji?
Kristen: Joey nie lubi o tym mówić, ale jest gwiazdą serialu Dni naszego życia.
Ross: No właśnie! Grasz tam kobietę, prawda?
Joey: Kobietę w ciele mężczyzny.
Ross: Tak, to dużo lepiej.
Joey: Wiesz co, Ross, to zabawne- ja chyba też Cię skądś znam. Nie byłeś przypadkiem żonaty?
Ross: Owszem, byłem. Właściwie wczoraj opowiadałem Kristen o moim małżeństwie i moim synku.
Kristen: A tak, mały Eric.
Ross: Dokładnie! Nie, czekaj, Ben.
Joey: A więc byłeś żonaty tylko raz?
Ross: Cóż…
Kristen: Byłeś żonaty dwa razy?
Ross: Tak... a potem kolejny raz. Ale robię się głodny! Hej Joey, byłeś kiedyś tak głodny na randce, że gdy dziewczyna wyszła do toalety, podjadałeś jej z talerza?
Kristen: Mówiłeś, że to kelner zjadł moje ciasto krabowe.

Ostatnio edytowane przez dominkal : 02-17-2014 o 11:04. Powód: Poprawa tytułu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 05-31-2011, 13:44
baggins baggins jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 131
Domyślnie

Bardzo podoba mi się, że nie starałaś się tłumaczyć zdań dosłownie, dlatego też tekst jest bardzo spójny i naturalny, co jest w przekładzie najważniejsze.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 05-31-2011, 13:51
baggins baggins jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 131
Domyślnie

Niemniej jednak, po dokładnym przeanalizowaniu tekstu uwagę może zwrócić 'ciasto krabowe'. Jak wiadomo bardzo ciężko jest znaleźć naturalne w języku polskim określenie na potrawę/danie, które nie jest typowe dla naszej kultury.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 05-31-2011, 15:21
Tranesfc Tranesfc jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 144
Domyślnie ...

Również jestem pozytywnie zaskoczony brakiem schematyczności i tłumaczenia słowo w słowo tekstu który straciłby na swojej oryginalności i naturalności . Tłumaczenie jest ładne i zgrabne ,bardzo dobrze się je czyta ,jedyne co rzuca się w oczy to powtarzane formy "ten" , "ta" , "tą" ,"tej" które wskazują na lekkie kalki językowe ,lecz jest ich niewiele.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 05-31-2011, 15:42
baggins baggins jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 131
Domyślnie

Ja bym jeszcze zastanowiła się nad tłumaczeniem nazwy zespołu 'Carcass'. Myślę, że 'Truposz' brzmi trochę dziwnie, a poza tym tłumaczenie tej nazwy jest raczej zbędne. Oczywiście jest to tylko mój punkt widzenia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 05-31-2011, 16:36
BCD BCD jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 113
Domyślnie

Co do ciasta krabowego- widziałam taką nazwę funkcjonującą, więc pomyślałam, że będzie ok, choć wiem, że u nas taka potrawa nie jest zbyt znana i może się z niczym nie kojarzyć. To jednak nie jest bardzo istotny element tekstu.

Co do "Truposza"- z tym miałam największy problem. W polskiej wersji z lektorem nazwa zespołu została przetłumaczona jako "Truchło" i ta opcja bardziej mi się podobała, ale nie chciałam jej powielać. Musiałam wymyślić takie słowo, do którego pasowałaby następna kwestia Phoebe, która pyta, jak piszę się tę nazwę, więc odpadała padlina, zwłoki itp., bo tam nie było żadnych ortograficznych zagwostek

Nad pozostawieniem "Carcass" też myślałąm, ale nie chciałam iść na łatwiznę. Poza tym taka opcja niewiele by mówiła widzowi. "Truposz" albo "Truchło" przemawiają do wyobraźni

Dzięki za opinie, nie spodziewałam się, że będą pozytywne i czekam na dalszy odzew.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 05-31-2011, 20:43
Tranesfc Tranesfc jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 144
Domyślnie ...

Co do "truposza" uważam decyzję podjętą co do tłumaczenia za słuszną , gdyż sprawia najmniej problemów i łatwiej ją wpleść w nasze polskie klimaty. "Truchło" rzeczywiście uważam za nietrafione , może oddające klimat jednak nie przemawiającego do odbiorcy tak jasno i klarownie jak "truposz"

Nad ciastem krabowym również bym się zastanowił. Nazwa jest jak najbardziej funkcjonująca i poprawna ,jednak mało znana polskiemu odbiorcy niezaznajomionemu z tak egzotycznymi klimatami. Opierając się na poznanej przeze mnie wiedzy translatorskiej obstawałbym za "przywiezieniem tłumaczenia spoza terenów tłumacza na tereny odbiorcy" ,udomawiając nieco nazwę i dopasowywując ją do Polskich realiów. Czy ciasto krabowe ma aż takie znaczenie dla ogólnego wydźwięku tłumaczenia ? Uważam że nie i dlatego postulowałbym za jego zmianą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 06-01-2011, 09:44
Tranesfc Tranesfc jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 144
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez BCD Pokaż post
Kristen: Joey nie lubi o tym mówić, ale jest gwiazdą serialu Dni naszego życia.
Tutaj dostrzegam pewną niekonsekwencję. Uważam że ten fragment powinien wyglądać następująco : Joey nie lubi o tym mówić, ale jest gwiazdą serialu "Dni naszego życia" , co jasno wskazywałoby że mówimy o tytule serialu , gdyż bez cudzysłowia może to umknąć odbiorcy. Słowem , cudzysłów w tym miejscu uważam za całkowicie niezbędny.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 06-01-2011, 13:09
dun's Avatar
dun dun jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2011
Miejscowość: Bartoszyce
Posty: 49
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez baggins Pokaż post
Ja bym jeszcze zastanowiła się nad tłumaczeniem nazwy zespołu 'Carcass'. Myślę, że 'Truposz' brzmi trochę dziwnie, a poza tym tłumaczenie tej nazwy jest raczej zbędne. Oczywiście jest to tylko mój punkt widzenia

Ja w moim tłumaczeniu także zrezygnowałem z tłumaczenia nazwy zespołu. Według mnie jest to zbędny zabieg. Wydaje mi się, że można zostawić tutaj oryginalną nazwę, chociaż z drugiej strony wtedy nie byłoby możliwości przetłumaczenia tego w taki sposób, aby ująć te - przez"u" czy "ó".
__________________
Yours, Łukasz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 06-01-2011, 13:12
Tranesfc Tranesfc jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2011
Posty: 144
Domyślnie ....

Hmmm.. jest to również ciekawy i warty uwagi zabieg, ponieważ nazwa zespołu nie stanowi bardzo istotnej części wyznaczającej stopień zrozumienia przekładu . Możnaby zostawić tytuł w oryginale i tylko zasygnalizować odbiorcy iż chodzi o zespół muzyczny.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.