Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Tłumaczenia do oceny
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #31  
Stary 04-23-2017, 04:05
justczak justczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 124
Domyślnie [POL -> ENG] Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Lubię, kiedy kobieta

[POL -> ENG] Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Lubię, kiedy kobieta

Zapraszam do oceny mojej wersji przekładu na język angielski. Jest to mój trzeci w życiu przetłumaczony wiersz.
Chciałabym dla jasności zaznaczyć, że nie sugerowałam się żadnym innym przekładem

Lubię, kiedy kobieta
I like it when a woman

Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię w przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

I like it when a woman swoons in embrace
I like her fading eyes, her bloodless face
I like it when lasciviously bend she dares
and when her wet lips spread unawares.


Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I like it when consumed by lust, desire
her shaky fingers sting my back like fire,
when she takes dozens short panting breaths
and gives herself fully to me – her guest.


I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

And I like it when ashamed she never admits
the pleasure and craving as it ill befits
to succumb to temptation, want, grow weak
while she seeks lips but fears to look or speak.


Lubię to – i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

I like it – and I'm fond of this minute
when all my thoughts are no longer in it,
wandering through endless space, alated,
yet she lies beside me exhausted, wasted.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32  
Stary 04-23-2017, 20:09
willerod willerod jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 133
Domyślnie

Pierwsze tłumaczenie - miodne, utrzymany rytm, gra słów równie dobra co w oryginale. Świetne.
W drugim tłumaczeniu moją uwagę zaczęły przykuwać różne błędy takie jak literówki, brak rytmu, brak słowa we frazie. Takie rzeczy odbierają po części przyjemność z czytania, bo nie da się bez barier wchłonąć w tekst. Jednak tak dosłowne okazało się niezbyt korzystne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33  
Stary 04-23-2017, 22:56
justczak justczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 124
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez willerod Pokaż post
Pierwsze tłumaczenie - miodne, utrzymany rytm, gra słów równie dobra co w oryginale. Świetne.
W drugim tłumaczeniu moją uwagę zaczęły przykuwać różne błędy takie jak literówki, brak rytmu, brak słowa we frazie. Takie rzeczy odbierają po części przyjemność z czytania, bo nie da się bez barier wchłonąć w tekst. Jednak tak dosłowne okazało się niezbyt korzystne.
Willerod, dziękuję za szczerość
Mógłbyś wskazać konkretne miejsca w wierszu gdzie doszukałeś się błędów?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #34  
Stary 04-27-2017, 20:37
willerod willerod jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 133
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez justczak Pokaż post
Willerod, dziękuję za szczerość
Mógłbyś wskazać konkretne miejsca w wierszu gdzie doszukałeś się błędów?
Podczas czytania odnoszę delikatne wrażenie jakby coś tam mi zgrzytało, jakby jakaś forma czasownika była zła albo rzeczownik nie na miejscu, ale kiedy chcę się wdrożyć żeby przeanalizować co, to jakoś nie potrafię tego okreslić. Tak jak czasem patrzysz na obraz i widzisz, że czegoś brakuje, coś jest nie na miejscu i możesz tylko zgadywać co, bo nie potrafisz konkretnie określić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #35  
Stary 05-01-2017, 02:27
justczak justczak jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 124
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez willerod Pokaż post
Podczas czytania odnoszę delikatne wrażenie jakby coś tam mi zgrzytało, jakby jakaś forma czasownika była zła albo rzeczownik nie na miejscu, ale kiedy chcę się wdrożyć żeby przeanalizować co, to jakoś nie potrafię tego okreslić. Tak jak czasem patrzysz na obraz i widzisz, że czegoś brakuje, coś jest nie na miejscu i możesz tylko zgadywać co, bo nie potrafisz konkretnie określić.
W takim razie dziękuję za sprostowanie, bo po pierwszym komentarzu, gdzie wspomniałeś o licznych błędach, zachodziłam w głowę gdzie one są.
Rozumiem, że coś może zgrzytać i nie pasować. Cieszyłabym się z konkretnych uwag i przydatnych wskazówek. Chętnie się czegoś nauczę.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.