Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 11-18-2018, 20:29
PatrycjaG PatrycjaG jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 64
Domyślnie Zamiana jednostek w tłumaczeniach literackich

O ile w tłumaczeniu tekstów technicznych czy użytkowych zamiana anglosaskich jednostek miar i wag na system metryczny wydaje mi się oczywista, to w tłumaczeniach literackich już niekoniecznie. Uważam, że jeżeli czujemy taką potrzebę, to możemy to zrobić, gdy historia jest osadzona w miejscu, w którym używa się systemu metrycznego albo np. w alternatywnym świecie. Jeśli jednak akcja toczy się gdzieś w Anglii, to zmieniając cale na centymetry, zabieramy część kultury. Takie jest moje zdanie, a co Wy o tym sądzicie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 11-18-2018, 21:26
KarolinaBM KarolinaBM jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 119
Domyślnie

Przeciętny czytelnik, a może i nawet zagorzały, raczej nie przykłada wagi do tego, aby jednostki metryczne używane w konkretnych krajach nie były tłumaczone w literaturze pięknej. To chyba tylko my tłumacze dążymy, żeby zachować takie smaczki kulturowe jak jednostki miary. Osobiście przy czytaniu bardziej zależy mi na zrozumieniu tekstu i nie podejrzewam siebie o to, że z ciekawości odrywałabym się od lektury, żeby przeliczać sobie cale na centymetry, etc.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 11-20-2018, 12:44
pauprska pauprska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 66
Domyślnie

Mnie także wydaje się, że czytelnikowi bardziej zależy na zrozumieniu tekstu, niż na takich elementach kultury, chociaż na pewno jest to jej znacząca część. Pamiętam, że kiedy czytałam Harry'ego Pottera jako dziecko, zawsze zastanawiałam się nad tymi jednostkami i nie mogłam w zasadzie wyobrazić sobie, jak wysocy są bohaterowie czy też ile pracy domowej im zadano. Dlatego jeśli już zostawiamy te oryginalne jednostki, to może warto robić to w literaturze przeznaczonej dla dorosłego czytelnika.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 11-21-2018, 12:04
InaA InaA jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2018
Posty: 60
Domyślnie

Zawsze też można dodać informację o tym, ile to jest pięć cali, w przypisie. Wydaje mi się, że jest to taki smaczek kulturowy z którego szkoda byłoby zrezygnować i który nadaje jednak szczególnego charakteru w literaturze. Szczególnie w przypadku pieniędzy, dziwne mi się wydaje używać złotówek w książce ewidentnie osadzonej w jakiejś obcej rzeczywistości.

Uważam jednak, że zamieszczenie gdzieś tego przelicznika jest dość ważne, bo o tyle o ile różnica między jednym kilometrem, a jedną milą raczej nie będzie jakaś ogromna i idea tego co chciał przekazać autor będzie zazwyczaj zachowana, to np. między złotówkami a jenami jest już ogromna różnica (ok. 3-4 zł to 100 jenów) i zupełnie inne wrażenie będzie wywierał na czytelniku 1 milion złotych a 1 milion jenów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 11-22-2018, 21:41
PatrycjaG PatrycjaG jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 64
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez pauprska Pokaż post
Pamiętam, że kiedy czytałam Harry'ego Pottera jako dziecko, zawsze zastanawiałam się nad tymi jednostkami i nie mogłam w zasadzie wyobrazić sobie, jak wysocy są bohaterowie czy też ile pracy domowej im zadano.
Kiedy ja czytałam Harry'ego Pottera kompletnie mi nie przeszkadzało, różdżka była w moim wyobrażeniu wielkości przeciętnej różdżki, Harry niższy niż przeciętny chłopciec w jego wieku itp. Przynajmniej dowiedziałam się, że jakieś takie "dziwne" jednostki istnieją. Jakiś czas temu prowadziłam zajęcia z angielskiego i okazało się, że moi uczniowie nie mają pojęcia co to są cale...
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.