Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Język angielski
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 08-11-2013, 19:28
maria.stanicka1 maria.stanicka1 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Miejscowość: Chylice
Posty: 20
Domyślnie

RP posługuje się tylko ok. 5% brytyjczyków. Osoba mówiąca RP może być przez niektórych native spikerów postrzegana jak snob.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 08-11-2013, 21:11
kaska1x kaska1x jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 18
Domyślnie

Moim zdaniem RP brzmi pięknie :P ale szczerze żałuję, że na anglistyce nie ma dodatkowych warsztatów (nawet tylko dla chętnych) z np. Scottish English, bo ta odmiana (zarówno różnica w wymowie jak i inne słownictwo) jest dla mnie bardzo interesująca. Przyznam się natomiast, że nie znoszę amerykańskiego akcentu, wolę już australijski.
Pozdrawiam!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 08-12-2013, 00:25
JTazbir JTazbir jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 112
Domyślnie

Na jakąś normę trzeba się zdecydować, przynajmniej na zajęciach z filologii, a RP w tej roli jest równie dobry, jak każdy inny (choć jest w Anglii niejeden bardziej rozpowszechniony akcent). Ważne jest jednak uświadomienie studentów, że "norma" jest w tym przypadku czymś czysto umownym i jej nadmierne trzymanie się niczemu tak naprawdę nie służy. Ideałem byłoby, gdyby na każdej uczelni można było znaleźć przynajmniej po jednym wykładowcy na każdy ważniejszy akcent. Ale to naturalnie mrzonka. Mimo to każdy, komu zależy na dłuższej przygodzie z tym językiem, powinien możliwie najwcześniej obsłuchać się z różnymi akcentami, tak by różnice między nimi nie stanowiły potem bariery w zrozumieniu mowy "natywnych". Na pewno też kadra nauczająca nie powinna karać studenta, który przyjął akcent inny niż RP, tak długo jak trzyma się tego akcentu konsekwentnie i nie wychodzi z tego miszmasz różnych odmian, czy tam inny ponglisz.
Prywatnie, RP specjalnie mi nie leży, bo mam silne przeczucie, że w tej chwili jest on bardziej charakterystyczny dla obcokrajowców niż rodowitych Brytyjczyków, a przecież nie o to chodzi. :P
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 08-12-2013, 13:22
Yeti Yeti jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 37
Domyślnie

Rzecz w tym, że RP i tylko RP jest "regionless" - czyli nie nosi znamion pochodzenia z konkretnej części kraju ani nie faworyzuje żadnej z nich, dlatego jest zalecany do nauki obcokrajowcom. A oprócz tego jest też uważany za najbardziej poprawny - a na tym formalna edukacja opiera się najbardziej.

Cytat:
Zamieszczony przez Catherine04 Pokaż post
Moim zdaniem studenci powinni mieć możliwość wyboru akcentu. Może nie każdy chce mówić w RP. To pozwoliłoby studentom lepiej rozwijać ich zainteresowania daną odmianą języka angielskiego.
Tylko kto by uczył studentów indywidualnie różnych wybranych akcentów? Kto by ich później oceniał na egzaminach ustnych? Wizja utopijna, ale niestety nie do zrealizowania. Studia to jednak nauka "masowa" i nie ma tam miejsca na podejście indywidualne. Powtarzam - niestety.

Cytat:
Zamieszczony przez Violetta
Moim zdaniem, studenci powinni mieć wybór - czy chcą uczyć się akcentu amerykańskiego czy brytyjskiego. Nie można zmusić kogoś na anglistyce by uczył się RP jeśli np. cały czas mówił z akcentem amerykańskim.
Z tego co się orientuję, to filologie angielskie zawsze oferują podział na grupy chcące uczyć się akcentu brytyjskiego i amerykańskiego i wybór jest zależny od studenta. Nie słyszałam nigdy o jednej narzuconej formie akcentu?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 08-12-2013, 14:20
Kaloskagatos Kaloskagatos jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 109
Domyślnie

Na UWr niestety wymaga się, by każdy kto nie jest native speakerem, używał RP. Niestety, bo wprawdzie pięknie brzmi, ale większość kadry go i tak nie używa (a każde zajęcia są prowadzone po angielsku) co sprawia, że gdy ktoś nieświadomie kopiuje to, co słyszy, może mieć problemy na zajęciach z fonetyki i gramatyki opisowej, bo trzeba robić transkrypcję IPA zgodną z RP.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 08-12-2013, 16:40
slepinio slepinio jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Miejscowość: Gdansk
Posty: 16
Domyślnie

Obecnie w Anglii coraz popularniejszy staje się Estuary English, który jest czymś pomiędzy RP a Cockney. Można by więc zacząć go uczyć na Uniwersytetach, ale:

1. Skąd wziąć nauczycieli do tego akcentu? Nie oszukujmy się, nawet połowa wykładowców filologii angielskiej nie ma opanowanego RP, skąd więc nagle znaleźć nauczycieli do akcentu, którego na Uniwersytetach wcześniej nie uczono
2. Skoro mówimy o edukacji uniwersyteckiej, dlaczego mielibyśmy obniżać poziom? RP jest akcentem "wyższych lotów", więc chyba pasuje do wyższej uczelni?

Poza tym, nie sądzę, żeby Polaka starającego się mówić jak najlepiej po angielsku traktowano jak snoba.

Jak dla mnie uczenie RP jest dobre, a jeśli będziemy podróżować, pewnie podłapiemy też inne akcenty.

A co do akcentu amerykańskiego - oczywiście, że powinno się go uczyć, ale na Amerykanistyce. W końcu AmE to osobny język, a nie akcent (Amerykański też ma przecież wiele akcentów)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 09-16-2013, 21:04
andrzej39741 andrzej39741 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 125
Domyślnie

RP jest niezbyt często używany przez zwykłych Anglików. Budzi on negatywne, arystokratyczne skojarzenia. Moim zdaniem na polskich anglistykach powinno się uczyć bardziej powszechnego akcentu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 10-14-2013, 16:34
akozlowska akozlowska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 113
Domyślnie

To prawda, że RP posługuje się niewielki procent Brytyjczyków, ale jest to akcent rozumiany przez większość z nich. Zapewne stąd ten wybór. Zgadzam się natomiast z opinią, że uniwersytety powinny oferować pewną alternatywę - np. American English.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 10-14-2013, 19:15
basik basik jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 107
Domyślnie

RP, jak już ktoś wcześniej pisał, służy jako coś w rodzaju punktu odniesienia (np. do oceny egzaminów ustnych i nauki wymowy). Podobnie, o ile się nie mylę GA, dla osób, które wybrały wymowę amerykańską. U nas na uczelni krążą z drugiej strony niezliczone historie o nativach, którzy nie zdawali egzaminu z PNJA, bo mówili "regionalnie" i nie mogli się przestawić na RP. Nie można przesadzać, ale jakoś trudno mi wymyślić jakąś alternatywę dla RP/GA jako standardu - do czegoś trzeba móc się odnieść, ćwicząc i oceniając wymowę, co z tego, że "ideału" pewnie się nigdy nie osiągnie...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 10-14-2013, 20:55
wikileaks92 wikileaks92 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Miejscowość: Łódź
Posty: 71
Domyślnie

Zgadzam się z kilkoma osobami co do tego, że idąc na filologią angielską student powinien mieć możliwość wyboru między Received Pronunciation a General American. Niestety większość wykładowców narzuca studentom RP. Ja osobiście jestem zwolenniczką GA, i na zajęciach z fonetyki przeżywałam koszmary... Dopiero na 2gim roku miałam szczczęście i trafiłam na wykładowcę, który docenił moją amerykańską wymowę. Myślę, że RP jak najbardziej powinno być uczone jako model wymowy, razem z GA. Oczywiście studenci powinni być zaznajamiani z angieskim, który nie jest standardem.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.