Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Język angielski
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 03-07-2012, 15:09
Tomassen's Avatar
Tomassen Tomassen jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 37
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Smoczyca Pokaż post
O, to-to właśnie! I na dodatek trąci lekko manierą "ojej, bo ja nie pamiętam jak to po polsku jest"...
Takie wtrącenia w języku to bodajże makaronizm. Już sam termin kojarzy mi się nieco pejoratywnie, tak samo jak same zjawisko. Nie mam nic przeciwko zapożyczeniom w języku, ale moim zdaniem jest ich już tyle, że warto używać polskich słów tam, gdzie można Poza tym makaronizm to co innego niż zapożyczenie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 03-12-2012, 10:13
iwona854 iwona854 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Strzyżów
Posty: 90
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Kasiula84 Pokaż post
Czy jako angliści (bądź studenci czy absolwenci innej filologii) zdarza wam się wymawiać różnego rodzaju słowa obcego pochodzenia po angielsku?? Nie mówię o skupianiu się na tym, żeby tak robić, tylko czy zdarza wam się to odruchowo?
Ja nie zauważałam tego dopóki mój mąż nie zwrócił mi na to uwagi. Konkretniej chodziło wówczas o słowo "tuner", które to właśnie wymawiam z bardziej angielskim akcentem, a on jakby to było typowo polskie słowo. Wówczas zaczęłam pytać znajomych anglistów i nieanglistów, aby wypowiadali to słowo. I faktycznie osoby, głównie znajomi z roku czy z pracy, wymawiali podobnie jak ja. Natomiast osoby, które angielskiego uczyły się w szkole, ewentualnie na jakiś dodatkowych kursach raczej w 90% wymawiały je typowo po polsku.
Oczywiście to jest tylko przykład, bo od tej pory znalazło się jeszcze wiele innych takich słów.
Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii?? Czekam na kolejne przykłady i spostrzeżenia.
dla mnie takim przykładem jest stacja telewizyjna HBO, bardzo często osoby nie mają pojęcia, że to się wymawia po angielsku, ale to jest akurat zrozumiałe, najgorsze jest to , że parę moich znajomych reaguje wręcz panicznie, gdy ktoś powie to po polsku, a przecież w naszym języku nie ma litery wymawianej jako /ejdż/ więc nie oczekujmy że będą tak tow wymawiać
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 03-14-2012, 23:18
ewelinawaw ewelinawaw jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 114
Domyślnie

Ja tam np. ze znajomymi anglistami mówimy w ponglish na co dzień. Wszyscy wiedzą o co chodzi. I faktycznie, brytyjska wymowa bawi innych ludzi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 03-15-2012, 19:52
angis angis jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 108
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez lucjangwarda Pokaż post
Mnie też razi wymawianie angielskich słów za pomocą polskiej "fonetyki", np. Word, Orange, recycling, survival itd. Ale rozumiem, że język jest dynamiczny i za jakiś czas takie słowa, jako zapożyczenia, zadomowią się w kulturze polskiej (niektóre z nich już to chyba zrobiły) i być może przyjmą też polską pisownię, jak np. blef (bluff).

Zauważyłem też jaki wpływ wywiera "nabycie" angielskiego akcentu na uczenie się kolejnych języków. Moi koledzy ze studiów filologicznych, na zajęciach z niemieckiego (poziom początkujący), wymawiali niemieckie słowa z silnym angielskim akcentem. Szczególnie nie mogli przyzwyczaić się do niemieckiego "gardłowego" r, i w rezultacie słowo drei (niem. trzy), wymawiali jako "dłaj"
Niedawno mieliśmy na studiach zajęcia z informatyki z panią anglistą z wykształcenia, która wymawiała Word tak jak mówi się poprawnie po angielsku i wszyscy na roku się z niej nabijali
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 04-01-2012, 18:14
alqamar alqamar jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Poznan
Posty: 105
Domyślnie

Nie jestem fanem zakupów, ale rozbawiła mnie sytuacja kiedy szukając sklepu /dai've:s/ zostałem poinformowany że chyba coś pomyliłem i chodzi mi o /'divers/.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 04-01-2012, 20:34
maliny maliny jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 113
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Tomassen Pokaż post
Takie wtrącenia w języku to bodajże makaronizm. Już sam termin kojarzy mi się nieco pejoratywnie, tak samo jak same zjawisko. Nie mam nic przeciwko zapożyczeniom w języku, ale moim zdaniem jest ich już tyle, że warto używać polskich słów tam, gdzie można Poza tym makaronizm to co innego niż zapożyczenie
Zgadzam się - używajmy polskiego gdzie się da.
Aczkolwiek muszę przyznać, że zdarzyło mui się kilka razy zapomnieć polskiego słowa, musiałam chwilę nad nim podumać, ale chya właśnie o to chodzi- o świadome użytkowanie języka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 04-01-2012, 21:01
Lad's Avatar
Lad Lad jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Miejscowość: Wrocław
Posty: 121
Domyślnie

Wymawiam raczej z polska, może poza nazwiskami. Natomiast zawsze mam problem z nazwą sklepu "H&M". To jest ogólnie sklep szwedzki, po szwedzku H to "ha" a M to "em". & to "och" (wymawiane jako "ok"). No ale nikt nie mówi "Haokem". Dużo ludzi mówi "Ejdżendem", a ja w ogóle robię misz-masz, bo najczęścicej mówię "Haendem" :P
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 04-01-2012, 23:44
hasan_talib's Avatar
hasan_talib hasan_talib jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2012
Posty: 128
Domyślnie

Szwedzki, powiadasz? Nie miałem pojęcia :P I też zawsze wymawiam "Haendem". No cóż, skąd zwykli zjadacze chleba mają wiedzieć jak wymawiać zagraniczne nazwy sklepów? (taki na przykład Carrefour czy Auchan) ;-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 04-02-2012, 09:58
monikasarenka monikasarenka jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Miejscowość: Kraków
Posty: 34
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Lad Pokaż post
Wymawiam raczej z polska, może poza nazwiskami. Natomiast zawsze mam problem z nazwą sklepu "H&M". To jest ogólnie sklep szwedzki, po szwedzku H to "ha" a M to "em". & to "och" (wymawiane jako "ok"). No ale nikt nie mówi "Haokem". Dużo ludzi mówi "Ejdżendem", a ja w ogóle robię misz-masz, bo najczęścicej mówię "Haendem" :P
O, a to ciekawe! Zawsze się ze mnie chłopak śmiał, że robię własnie taki misz-masz "ha-end-em". Ale to są takie zupełnie nieszkodliwe, uważam, przyzwyczajenia. Jeżeli ktoś je popełnia odruchowo, a nie z manierą, bo tego nie znoszę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 04-02-2012, 10:05
marcelina_p marcelina_p jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 49
Domyślnie

Bardzo ciekawy temat. Ja też często łapię się na tym, że niejako 'dołączam" angielską wymowę do obcojęzycznych słów w języku polskim
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.