Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 10-12-2013, 14:02
beafur beafur jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 125
Domyślnie

Wydaje mi się, autorka tego wątku ma rację - trzyletnie dziecko ma jeszcze czas na naukę języka obcego. Teraz od dzieci wymaga się bardzo dużo- nauka gry na instrumencie, kilku języków obcych, pływania, judo itd. Nie zdajemy sobie sprawy, że to są dzieci, a nie roboty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 10-12-2013, 14:06
asia.g10 asia.g10 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Miejscowość: Bydgoszcz
Posty: 114
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez beafur Pokaż post
Wydaje mi się, autorka tego wątku ma rację - trzyletnie dziecko ma jeszcze czas na naukę języka obcego. Teraz od dzieci wymaga się bardzo dużo- nauka gry na instrumencie, kilku języków obcych, pływania, judo itd. Nie zdajemy sobie sprawy, że to są dzieci, a nie roboty.
dokładnie- nie przesadzajmy z wiekiem niech dziecko sobie pobędzie dzieckiem
__________________
JG
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 10-12-2013, 19:39
Waleria's Avatar
Waleria Waleria jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 62
Domyślnie

Ja też uważam, że 3-letnie dziecko ma jeszcze czas na to by zacząć naukę drugiego języka. Mój siostrzeniec, choć od urodzenia mieszkał w Anglii, naukę języka rozpoczął dopiero mając lat około 4-5 lat kiedy to poszedł do angielskiej zerówki. Wszyscy mieli obawy, czy sobie poradzi i czy nie będzie to dla niego zbyt duży szok w zmianie języka, zwłaszcza, że w przedszkolu miał niesamowite problemy. Dzisiaj jako 7 latek angielskim posługuję się na równi z innymi rówieśnikami. Oczywiście pomogło mu w tym otoczenie, zaś dzieci uczące się w szkole językowej mają zupełnie inne warunki. Proponuje włączyć dziecku jego ulubione bajki w innym języku, ja osobiście nauczyłam się podstaw języka w taki sposób.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 10-12-2013, 23:56
Aga12 Aga12 jest online
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 375
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez basik Pokaż post
Dzisiaj usłyszałam na zajęcia, że dziecko uczy się języka matki już w życiu płodowym. W sumie cieszę się, że przy moim Maleństwie (5 miesiąc ciąży) mówię na studiach po angielsku . Zawsze dobrze, jak się Maluszek osłucha, bez żadnego nauczycielskiego terroru oczywiście. A mój nauczyciel wymowy, który ma małego synka, mówi, że od urodzenia "prezentuje" mu niektóre dźwięki - dzieci do pewnego momentu mają potencjał, by nauczyć się produkować wszystkie dźwięki, dopiero potem uczą się, które z nich mają znaczenie w języku rodziców. Może jak się nauczy malucha, jak się wymawia "th", to będzie mu potem łatwiej .
Niedługo powstanie chyba teoria, że dziecko powinno się zacząć uczyć języka obcego jeszcze przed swoim poczęciem
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 10-13-2013, 04:37
JTazbir JTazbir jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 112
Domyślnie

Jak dla mnie, jeśli są ku temu warunki (najlepiej bilingwalni rodzice), to wiek właśnie 4-5 lat idealnie nadaje się do rozpoczęcia nauki drugiego języka. Miałem znajomego, który od zerówki nawijał już dosyć płynnie po niemiecku akurat i na pewno nie czuł się poszkodowany z tego powodu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 10-13-2013, 09:51
ewapaluch ewapaluch jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 21
Domyślnie

Rozpoczęcie nauki (w głównej mierze przez zabawę) na pewno przyczyni się do tego, że dziecko "osłucha się" z językiem obcym, łatwiejsza i bardziej przystępna będzie dla niego wymowa (akcent plus poszczególne dźwięki). Z drugiej strony, wielu nauczycieli obserwuje, że w 4 klasie szkoły podstawowej nie ma różnicy w wynikach między dziećmi, które uczyły się wcześniej i między tymi, które się nie uczyły. Nie ulega jednak wątpliwości, że na pewno nie zaszkodzi
__________________
Ewa Paluch
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 10-13-2013, 11:24
v-x-n's Avatar
v-x-n v-x-n jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 155
Domyślnie

Zgodzę się z większością, że warto od najmłodszych lat oswajać dziecko z jakimś językiem obcym. Nie chodzi mi oczywiście o słownictwo czy gramatykę, bo tutaj dużych różnic między dziećmi zaczynającymi naukę języka wcześniej i później nie ma, ale głównie o osłuchanie.

Pracowałam przez pół roku jako nauczycielka języka angielskiego w Hiszpanii, moja najmłodsza grupa to były dzieci w wieku 4-5 lat (reszta: od 7 do 16). Dzieci oswojone/osłuchane z językiem nie mają bariery psychicznej podczas dalszych zajęć, nie stresują się, nie reagują przerażeniem na polecenie wypowiedziane np. po angielsku, jak to często ma miejsce w polskich szkołach. Różnica pomiędzy dzieciakami w Hiszpanii a w Polsce była naprawdę kolosalna - moje Hiszpaniątka () próbowały porozumieć się za wszelką cenę, nieznane słowo czy fraza raczej wzbudzały ciekawość niż panikę, a parafrazowanie zamiast przekładania na hiszpański było dla nich czymś oczywistym. W Polsce miałam okazję odbyć praktyki w podstawówce, gimnazjum i liceum, za każdym razem dzieciaki reagowały przerażeniem na większą dawkę obcego języka i bardzo ciężko było je z tego blokującego nastawienia wyciągnąć.

Zatem jak najbardziej popieram wczesne osłuchanie. Piosenki, bajki, gry, proste polecenia w języku obcym - tak, tak, tak!
__________________
La curiosidad mató al gato.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 10-13-2013, 13:11
mkiczuk mkiczuk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 135
Domyślnie

Jeśli o mnie chodzi to również jestem zwolenniczką metody nauka przez zabawę. Myślę, że zajęcia u Helen Doron są dobrym rozwiązaniem. Może warto również kupić dziecku książeczki i zabawki z angielskimi słówkami.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 10-13-2013, 13:26
izabb izabb jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2013
Posty: 113
Domyślnie

Myślę, że wczesny start, przez zabawę ułatwia dziecku też "naukę na poważnie". Sama nie potrafię wskazać momentu kiedy "zaczęłam" uczyć się języka angielskiego. Czy to były już te piosenki w przedszkolu, czy zajęcia z karteczkami, czy kiedy dostałam pierwszy podręcznik czy może dopiero jak sama, bez przymusu zaczęłam się przykładać do gramatyki? Myślę, że przez to nie miałam takiego "szoku" i łatwiej było mi przestawić się na myślenie w obcym języku. Drugiego języka zaczęłam uczyć się niestety dużo później i już miałam problem by nie tłumaczyć na polski wszystkich słówek podczas czytania tekstów by zrozumieć o co w tekście w ogóle chodzi. Uważam, że taka nauka przez zabawę może bardzo pomóc, a jeśli nawet dziecko nie będzie w przyszłości zainteresowane nauką języka, takie zabawy przynajmniej je jakoś rozwijają, jak zajęcia np. z rytmiki dla przedszkolaków.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 10-13-2013, 19:14
owieczkaaa owieczkaaa jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Posty: 38
Domyślnie

Uważam, że dzieci powinny zacząć się uczycć jak najszybciej języka. Ja bardzo żałuje, że zaczęłam dopiero w 4 klasie podstawówki, teraz byłoby o wiele łatwiej. Osłuchanie z językiem to bardzo ważna kwestia. Tym bardziej, że jak wiemy : im mniejsze dziecko tym lepiej chłonie wiedzę później już się odechciewa :P
Proponowałabym naukę w formie zabawy - połączenie przyjemnego z pożytecznym
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.