Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Technologie tłumaczeniowe
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-08-2011, 16:04
kasiabz kasiabz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 141
Domyślnie ‘Tłumaczenia: mózg, książki i słowniki czy internet i maszyny?

Jak wiadomo wszechobecny postęp technologiczny zrewolucjonował praktycznie każdą dziedzinę naszego życia, w tym oczywiście również pracę tłumacza. Internet oraz CAT są elementem niezednym w pracy tłumacza w dzisiejszych czasach, jako, że sieć zawiera multum informacji dostępnych natychmiastowo, a tłumaczenia maszynowe znacznie przyspieszają czas pracy. Co w takim razie z ‘papierowymi’ pomocami? Czy wkrótce zaufamy całkowicie informacji elektornicznej? Czy będzie miejsce na książki w przyszłości, czy zginą całkowicie z biurka tłumacza?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-08-2011, 21:46
bo2joan bo2joan jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 298
Domyślnie

Trudno powiedzieć. Być może za kilka lub paręnaście lat programy CAT się znacznie udoskonalą, a źródła elektroniczne staną się na tyle wiarygodne, że wystarczą w pracy tłumacza. Z drugiej strony można przypuszczać, że skoro te wszystkie pomoce zaczną nas wyręczać, źle wpłynie to na staranność.

Ostatnio edytowane przez bo2joan : 07-11-2011 o 22:52.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-09-2011, 10:07
kosatek kosatek jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 85
Wink

Na pewno jest to dobry sposób żeby oderwać się od komputera...
Prawda jest taka, że w obecnych czasach bez CATów tłumacz nie zarobi na siebie.
Oczywiście wyjątki potwierdzają regułę. Uznani tłumaczeni nie muszą się o to martwić. Trzeba się rozwijać!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-11-2011, 00:56
kasiabz kasiabz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 141
Domyślnie

Mi się wydaje, że wkrótce znikną..niestety..Chociaż ja uwielbiam ‘klasyczne’ pomoce, to nie da się ukryć, że postęp teraz jest tak niewiarygodnie szybki, że materiały drukowane po prostu się ‘unieważniają’ dość szybko..A po drugie, coraz bardziej odchodzi się od książek nawet jeśli chodzi o czytanie dla przyjemności..Od pięciu lat jestem w Anglii i tutaj z przykorścią muszę stwierdzić, że częściej widzi się ludzi cztających ebook’i na tak zwanym Kindle lub Ipadzie, a nie tradycyjne papierowe super książki..Ah, no i jeszcze dochodzi presja żeby pracować szybko itd., a tutaj CAT niezastąpiony..Bardzo ciekawe jak to będzie z tymi tłumaczeniami w przyszłości..
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-12-2011, 08:45
mongoloid's Avatar
mongoloid mongoloid jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 135
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kasiabz Pokaż post
Od pięciu lat jestem w Anglii i tutaj z przykorścią muszę stwierdzić, że częściej widzi się ludzi cztających ebook’i na tak zwanym Kindle lub Ipadzie, a nie tradycyjne papierowe super książki..
A w Moskwie wciąż wiele osób czyta książki. Szczególnie zauważalne jest to w środkach komunikacji miejskiej itp.
Co kraj to obyczaj.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-19-2011, 15:23
beckett beckett jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 3
Domyślnie CAT zdecydowanie

Trudno mi sobie wyobrazić tłumaczenia specjalistyczne, często wykonywane w zespole, projekty tłumaczeniowe... bez CAT'a

CAT poprawia jakość tłumaczeń specjalistycznych, ponieważ pozwala uzyskać większą spójność (leksykalną, frazeologiczną) tłumaczenia.

Zwiększa też wydajność odciążając tłumacza od konieczności żmudnego ręcznego przeszukiwania i pamiętania o tłumaczeniach przeszłych, co jest bardzo przydatne, gdy w trakcie tłumaczenia tłumacz podejmie decyzję, by jakąś frazę tłumaczyć inaczej. CAT wskazuje też na wystąpienia fraz podobnych i zaznacza różnice mięcy nimi, co jest bardzo przydatne, gdy jest to tłumaczenie uaktualniające poprzednią wersję.
(Proszę sobie tylko wyobrazić tłumaczenie uaktualnionej ulotki lekarstwa, gdy tłumacz otrzymał poprzednią wersję wraz z jej tłumaczeniem bez CAT - niektórzy zdecydowaliby sie na tłumaczenie od nowa, by uniknąć błędu)

Pozwala na tworzenie wartości dodanej tłumacza i biura tłumaczeniowego w postaci pamięci tłumaczeniowej - korpusów przetłumaczonych tekstów oraz glosariuszy, które ponownie mogą być wykorzystane by wspomagać tłumaczenie.

Jacek Kotowski
[url]http://jakprzetlumaczyc.pl[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-19-2011, 20:17
Nisztu Nisztu jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Szczecin
Posty: 95
Domyślnie

Myślę, że beckett dotknął istoty problemu. Istnieją dziedziny, w obrębie których tłumacz bez CATów i internetu spędzał by godziny, jeśli nie dni na poszukiwaniu terminologi, z która być może nie zetknie się już nigdy. Szczególnie tłumaczenia techniczne, medyczne, część prawniczych - wszędzie tam, gdzie terminologia jest sztywna i nasza najbardziej nawet rozwinięta wyobraźnia i wyćwiczona poprawność na nic się nie zda. Ot słowo - tłumaczenie, wpasować w kontekst i dalej... no może nieco upraszczam :-). Ale poza tym są przecież są i będą dziedziny, w których wciąż liczy się oczytanie w fachowej i rozbudowanej literaturze. Język jest żywy, więc wciąż potrzeba będzie go zmieniać wprowadzając nowe słowa, stosując nowe reguły, używając do tego najlepszego komputera: własnego mózgu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-21-2011, 08:39
kamorrra kamorrra jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 105
Domyślnie

A ja uważam, że słowniki będą nadal potrzebne tłumaczom. Owszem CAT czy korpusy języków ułatwiają pracę tłumacza i czynią ją bardziej wydajną, ale zawsze znajdzie się sytuacja, w której zerknięcie do słownika będzie niezbędne. Osobiście wolę wersje papierowe, ale często z braku czasu korzystam ze środków dostępnych w sieci, choć nie bez żalu, że pozostawiam mojego Roberta na półce...;/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-22-2011, 00:42
panna-marchewka panna-marchewka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 96
Domyślnie

Na książki absolutnie musi być miejsce! Tłumacz musi być oczytany, bez tego ani rusz. Nawet jeśli nie stanowią bezpośredniej pomocy podczas pracy, książki są absolutnie niezbędne do poszerzania słownictwa, wiedzy... i do nadawania sensu naszej pracy Ktoś musi czytać książki, które przekładamy, prawda?

Natomiast przy bezpośredniej pracy źródła elektroniczne zdają się być wydajniejsze. Liczne zalety CATów, wymienione przez becketta, to w dzisiejszych czasach rzeczywiście nieoceniona pomoc. Coraz częściej korzystamy również ze słowników w formie cyfrowej, encyklopedii i artykułów specjalistycznych dostępnych przez internet, ebooków... Cóż, czas nagli, a magiczne Ctrl+F jest o tyleż szybsze niż mozolne kartkowanie! Chociaż, szczerze mówiąc, nie widzę w tym nic złego. To raczej dobrze, że możemy pracować lepiej i wydajniej.

Jednak zupełnie nie rozumiem, dlaczego internet i maszyny kasiabz przeciwstawiła mózgowi. To trochę katastroficzna wizja, tłumacz z CATem zamiast mózgu Ja mam nadzieję, że nawet ze wszystkimi możliwymi udogodnieniami nie przestaniemy myśleć podczas pracy...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 07-27-2011, 16:23
kinga86 kinga86 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 91
Domyślnie

Bądźmy szczerzy, dzisiaj liczy się czas, czas i jeszcze raz czas. Wszystko musi być zrobione jak najszybciej i oczywiście jak najlepiej. W takiej sytuacji nieuniknione jest, że tłumacz korzysta i będzie korzystał z pomocy programów CAT i internetu. Takie rozwiązanie daje nam możliwość większej wydajności. Jednakże uważam, że słowniki póki co nie znikną z półek czy biurek tłumaczy. Przecież nadal są wydawane, ulepszane, uaktualniane.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.