Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 06-05-2019, 15:12
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

i ciężki kaliber

Dlaczego nie tłumaczy się pornosów ?
- Bo ciężko jest pisać jedną ręką.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 06-06-2019, 09:48
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

– Hello, are you there?
– Yes, who are you please?
– I’m Watt.
– What’s your name?
– Watt’s my name.
– Yes, what’s your name?
– My name is John Watt.
– John what?
– Yes, are you Jones?
– No I’m Knott.
– Will you tell me your name then?
– Will Knott.
– Why not?
– My name is Knott.
– Not what?
– Not Watt, Knott.
– What?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 06-06-2019, 09:51
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

Jasiu pod koniec roku przychodzi do domu.
Tata się go pyta:
- Jasiu, gdzie masz świadectwo?
- Pożyczyłem koledze bo chciał nastraszyć rodziców.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 06-06-2019, 10:01
Luiza122 Luiza122 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 120
Domyślnie

A: ¿Cómo te llamas?
B: Maria De la O.
A: ¿Eh?
B: ¡O!
A: Ah.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 06-06-2019, 10:02
Luiza122 Luiza122 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 120
Domyślnie

Dwóch przyjaciół wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się drugiemu.
- Wiesz, nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ona zawsze się budzi i wydziera na mnie, że tak późno wracam.
- Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami, bekam, tupię, wpadam do pokoju, klepię ją w tyłek i mówię: "Co powiesz mała na numerek?". Nigdy się jeszcze nie obudziła...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 06-06-2019, 10:14
Luiza122 Luiza122 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 120
Domyślnie

Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć?!
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a NFZ nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić?
- NFZ zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do lasu i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, to ja bym już jej nie bzykał.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 06-06-2019, 13:49
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

Turysta wybrał się w góry.
Po drodze zatrzymał się przy studni.
Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA.
Turysta wrzucił kamień i nasłuchuje... Nic.
Wrzucił większy kamień... Nic.
Wrzucił taki duży kamień, nasłuchuje... Nic.
Nagle do studni wskoczyła koza.
Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry.
Wracając napotkał bacę przy studni.
Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego dużego kamienia uwiązana?!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 06-06-2019, 13:51
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju.
Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem.
Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! W hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! Poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę.
Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać.
Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo.
Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 06-06-2019, 13:53
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

Pewien facet trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci.
Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza.
Na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- No właśnie miałem na końcu języka... pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisał taką epopeję, o tym jak Grecy się tłukli pod takim miastem w starożytności, które próbowali zdobyć.
- No tak, zdobywali Troję. To co, ten lekarz się jakoś podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- Nie, nie, nie! Tam był taki wódz, tych, no, Greków, taki główny.
- Agamemnon?
- O o o! No i on miał brata.
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem?
- Zaraz mówię. I tam był taki wódz trojański, który temu Mene... jak mu tam, uprowadził żonę.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa się Parys?
- Nieeeee! Nie! Ta żona, co on ją uprowadził, to jak miała na imię?
- Helena.
- No właśnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - woła do żony w kuchni - jak się nazywa ten mój lekarz?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 06-06-2019, 15:07
Jackal100 Jackal100 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2019
Posty: 119
Domyślnie

Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i tylko w nią patrzy. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z najlepszym przyjacielem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi ciul, który mi ją wypija!!
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.