Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 12-18-2011, 18:38
doreczka doreczka jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 26
Domyślnie tłumaczenie książek

Podejrzewam, że ciężko by było... przynajmniej na moim poziomie zaawansowania językowego. Raczej jak już coś podjęłabym się w druga stronę tłumaczenia - czyli z języka obcego na polski.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 12-18-2011, 22:42
hanpasado hanpasado jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 31
Domyślnie

Ciekawe, że wszyscy, jak jeden mąż, piszą o tłumaczeniu literatury rosyjskiej. Ja, jako ukrainista, myślałem, żeby zająć się tłumaczeniem klasycznych ukraińskich powieści, bo Polacy nie mają o nich zielonego pojęcia. Wprawdzie literatura ukraińska nie jest literaturą najwyższych lotów, ale perełki da się wygrzebać i to nie tylko spośród dzieł klasyków pokroju Tarasa Szewczenki, Iwana Franki czy Łesi Ukrainki. Notabene tłumaczenie dzieł literatury ukraińskiej wydaje mi się istotne, bo ogólna wiedza Polaków na temat tego kraju jest żadna. Często nie wiedzą nawet o istnieniu takiego języka jak ukraiński. Przykre to bardzo. Współcześni pisarze ukraińscy są już tłumaczeni, ba! często goszczą w Polsce i w pewnych kręgach są dosyć znani. A zatem mniej istotne jest tłumaczenie ich utworów. Bo i tym kryterium powinniśmy się kierować przy wyborze utworu do tłumaczenia - jego przydatność. Bo jest więcej niż pewne, że nikt nam nie zleci tłumaczenia literatury klasycznej. Możemy się w to zabawić, a później szukać wydawnictwa, które byłoby zainteresowane wydaniem takiej książki. Co nie będzie łatwe z oczywistych względów. A co do samego tłumaczenia - oczywiście łatwiej jest tłumaczyć cokolwiek, nie tylko literaturę, na język ojczysty. Dlatego właśnie, że ten język znamy najlepiej. Jesteśmy w stanie nauczyć się nawet językowego obrazu świata innej mowy, ale nigdy nie będziemy się tym swobodnie posługiwać. Bo to "podświadomość narodu", bo to jego "duch". My doskonale znać możemy jedynie "podświadomość" naszego narodu. I dlatego łatwiej jest tłumaczyć na język ojczysty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 12-18-2011, 22:56
Beata1984 Beata1984 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 20
Domyślnie

Masłowska została już przetłumaczona na rosyjski. Osobiście nigdy bym się nie zdecydowała na tłumaczenie książki na język obcy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 12-20-2011, 22:10
olenka504 olenka504 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Wrocław, Poland, Kiev, Ukraine
Posty: 64
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez hanpasado Pokaż post
Wprawdzie literatura ukraińska nie jest literaturą najwyższych lotów, ale perełki da się wygrzebać i to nie tylko spośród dzieł klasyków pokroju Tarasa Szewczenki, Iwana Franki czy Łesi Ukrainki. .
No wiesz, chyba zbyt wiele nie czytałeś, oprócz wymienionych przez siebie klasyków. Równie dobrze literaturę polską możesz nazwać literaturą nie najwyższych lotów...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 12-22-2011, 00:05
kari kari jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 35
Domyślnie

Ściśle mówiąc to dwa utwory Masłowskiej były przetłumaczone na czeski, oba tłumaczyła Barbora Gregorova:
"Červená a bílá", czyli "Wojna polsko- ruska" i "Dva ubohý Rumuni, co uměj polsky, czyli "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku"
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 01-04-2012, 16:26
osolga osolga jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 116
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Olga87 Pokaż post
Czy podjęlibyście się tłumaczenia książki z języka polskiego na inny język? Czy byłaby to literatura współczesna, czy raczej coś ze starszych dzieł?
Ja zastanawiam się, czy ktoś odważyłby się na przetłumaczenie Doroty Masłowskiej i jej Wojny polsko-ruskiej lub Pawia Królowej, gdyż te utwory są trudne w odbiorze dla polskiego czytelnika, a co dopiero gdyby przyszło przenieść nam jej treść do innej kultury?
Miałam okazję tłumaczyć tekst literacki i muszę powiedzieć, że takie zajęcie wymaga nie tylko doskonałej znajomości obu języków, ale i świetnej znajomości realiów życia, mentalności itd. obu narodów.
Podziwiam takich tłumaczy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 01-06-2012, 20:37
KarolinaK KarolinaK jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 87
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Olga87 Pokaż post
Czy podjęlibyście się tłumaczenia książki z języka polskiego na inny język? Czy byłaby to literatura współczesna, czy raczej coś ze starszych dzieł?
Ja zastanawiam się, czy ktoś odważyłby się na przetłumaczenie Doroty Masłowskiej i jej Wojny polsko-ruskiej lub Pawia Królowej, gdyż te utwory są trudne w odbiorze dla polskiego czytelnika, a co dopiero gdyby przyszło przenieść nam jej treść do innej kultury?
Dla mnie tłumaczenie literackie jest najprzyjemniejszym rodzajem tłumaczeń. Wymaga od tłumacza nie tylko solidnego warsztatu językowego i stylu, ale również sporej wyobraźni i umiejętności przełożenia nastroju książki na język docelowy. Wojnę polsko-ruską przetłumaczono na kilka języków, na przykład na angielski (Benjamina Paloffa Snow White and Russian Red).Sama nie czytałam tłumaczenia ale spotkałam się z krytycznymi uwagami na jego temat. W głównej mierze raziło czytelników złe przełożenie słownictwa potocznegoi, które dla Anglika miałoby być pozbawione sensu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 11-12-2012, 14:08
mtysz mtysz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Posty: 65
Domyślnie

Z tym tłumaczeniem literackim z języka ojczystego na - doskonale nawet opanowany - język obcy jest tak, że to nie tylko dużo trudniejsze, niż na odwrót, ale i niewskazane, bo intuicję językową ma się - jeśli w ogóle - tylko w języku, z którym i w którym się wychowaliśmy (w pewnym stopniu też język wychował nas) i jeśli ktoś nie jest dwujęzyczny od maleńkości, to nie powinien brać się za tłumaczenie literatury na język obcy. No chyba, że są to jakieś banalne teksty. Ale poezję, wybitną prozę, a nawet dobre piosenki, zostawmy tym po drugiej stronie barykady.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 11-14-2012, 16:43
ola6200 ola6200 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2012
Miejscowość: Wrocław
Posty: 101
Domyślnie

Tłumaczenie książki to na pewno ogromne wyzwanie. I z pewnością jest też czasochłonne. Gdybym sama miała podjąć się takiego tłumaczenia to raczej byłaby to literatura współczesna, może jakaś biografia, pewnie z tego powodu, że właśnie takie książki lubię czytać najbardziej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 09-29-2013, 21:48
Bednarek Bednarek jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2013
Posty: 79
Domyślnie

no uwazam, ze to nie lada wyzwanie. Ja to mysle nad jakims filmem dokumentalnym lub historycznym. Najlepiej jest tlumaczyc to w czym sie czlowiek dobrze czuje i to lubi np. romanse;D
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.