Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 04-03-2013, 13:10
Aliana Aliana jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 122
Domyślnie Lekceważący stosunek do studentów filologii

Wizyta u neurologa, starsza, średnio przyjemna babka pyta mnie, co studiuję. Odpowiadam, że filologię angielską. Na co ona parska śmiechem i rzuca pogardliwie "haha i co potem? szkółka?"

Nie jest to pierwsza i obawiam się, że nie ostatnia taka reakcja na nasz kierunek. Jakie macie doświadczenia? Zetknęliście się z pozytywnymi reakcjami?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 04-03-2013, 14:16
magdas200 magdas200 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 15
Domyślnie

Kiedyś przemiły pan policjant powiedział mi, że to przecież nie studia "a co to w ogóle za kierunek, przecież to banał"

Ostatnio edytowane przez saguinus_midas : 11-01-2016 o 22:22. Powód: interpunkcja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 04-03-2013, 15:51
mammed mammed jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 83
Domyślnie

Zazwyczaj na ludzi studiujących filologię angielską patrzy się z pogardą, że nie jest to do końca przyszłościowy kierunek. Jest to błędne założenie. Czyżby szanowany pan neurolog miał na myśli, że nie wybrałaś medycyny, więc jesteś osobą gorszą? Otóż nie. W Polsce strasznie zakorzeniona jest mentalność wyboru "prestiżowego" kierunku studiów. Według mnie każdy kierunek jest godny uwagi, jeżeli go studiując spełniamy siebie, czyli robimy tak naprawdę co lubimy. Zazwyczaj, gdy usłyszę od kogoś, że filologia angielska jest złym kierunkiem, to zadaję pytanie: A ty co studiujesz? Studiujesz to co lubisz? Nie ukrywajmy tego, że większość osób idzie na studia "bo tak wypada". Ja do tej grupy się nie zaliczam. Wybrałem filologię angielską bo taki był mój wybór, z tym wiążę przyszłość. A jeżeli ktoś powie, że po filologii angielskiej nie ma kasy, na myśl przychodzi mi owa sentencja: "Każdy jest kowalem swojego losu".

Pozdrawiam wszystkich studiujących filologię angielską

Ostatnio edytowane przez Aga1991 : 07-08-2017 o 17:12. Powód: interpunkcja, brak polskich znaków, kapitaliki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 04-03-2013, 16:29
dominika.bryndal dominika.bryndal jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 135
Domyślnie

Jestem na filologii hiszpańskiej i spotykam się z takimi samymi sytuacjami.

Ostatnio edytowane przez saguinus_midas : 11-01-2016 o 22:24. Powód: stylistykam brak dużych liter
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-03-2013, 19:48
jagoda1111 jagoda1111 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 19
Domyślnie

Dziwią mnie wasze wypowiedzi. Nigdy nie spotkałam się z negatywną reakcją czy wypowiedzią na ten temat ale zobaczymy co będzie po studiach...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 04-03-2013, 19:53
olka91 olka91 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 131
Domyślnie

Właśnie często podczas rozmowy o studiach słyszę, że powinnam sobie dobrać do filologii coś "konkretnego", jakaś bazę, a język to przecież dodatek. Po części się z tym zgadzam, bo akurat nic z nauczaniem mieć wspólnego nie chcę, ale bez przesady. Wiele ludzi myśli, że takie studia to jak kurs języka wygląda, a przecież mamy sporo solidnych przedmiotów i nie jest wcale tak łatwo!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-03-2013, 21:08
chocolate_bunny chocolate_bunny jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 102
Domyślnie

Skończyłam filologię angielską. Kiedyś od jednego kolegi usłyszałam, że studia językowe to strata czasu, a anglistyka to już w szczególności, bo przecież wszyscy umieją po angielsku mówić i na byle jakim kursie można się całkiem nieźle nauczyć angielskiego. ale prawda jest taka, że na studiach nauczyłam się takich rzeczy, których żadne curriculum nie obejmuje. Większość ludzi tego nie zrozumie, bo im wystarcza tyle wiedzy lingwistycznej, ile mają (czyli minimum )
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-03-2013, 23:26
kalifrada kalifrada jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Miejscowość: Gdańśk
Posty: 51
Domyślnie

Też spotkałam się z dosyć pogardliwą reakcją ludzi na to, że studiuję filologię angielską. Z kolei jak mówiłam, że studiuję "translatorykę anglistyczną" - to już zupełnie inna rozmowa XD! Nie ma to jak bardziej skomplikowany termin. Od razu dodaje powagi
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 04-03-2013, 23:35
karolinaa147 karolinaa147 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 119
Domyślnie

Ludzie, którzy wypowiadają się negatywnie o filologii angielskiej nie mają zielonego pojęcia na czym te studia polegają. Myślą, że my się tu uczymy odmiany czasownika 'być' prawdopodobnie. Strasznie denerwuje mnie takie gadanie, że wszyscy umieją angielski i nie ma potrzeby studiowania tego języka. Owszem, podstawy każdy może i zna, ale prawda jest taka, że do komunikatywnej znajomości brakuje im bardzo dużo. Mały zasób słownictwa, braki w gramatyce, nie wspominając o wymowie, i myślą że piątka z angielskiego w liceum oznacza ich wspaniałe zdolności ;/
Nie wiem jak z pracą po filologii, ale wydaje mi się, że z dobrą znajomością języka praca się znajdzie. I bynajmniej nie mam na myśli pracy w szkole
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 04-03-2013, 23:40
alice276 alice276 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Feb 2013
Posty: 78
Domyślnie

Kurcze, dziwią mnie Wasze doświadczenia. Ja nie spotkałam się (jeszcze?) z tak negatywnym podejściem do anglistów. Za to często słyszę np.: "Oo, zazdroszczę ci." No nie wiem, w każdym razie trzeba jakoś złamać te fałszywe stereotypy
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.