Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Nauka języka obcego
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-08-2012, 01:33
wifey wifey jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2012
Posty: 84
Domyślnie Ile lat trwa Twoja nauka języka i jak oceniasz swój poziom?

Witam,
ciekawi mnie jak długo uczycie się języków i jak oceniacie swój poziom
ja uczę się angielskiego od 12 lat i oceniam mój poziom na advanced. To chyba srednie osiągnięcie, ale na moje usprawiedliwienie moge dodać, ze pierwsze 3 lata były dla mnie absolutnie zmarnowanym czasem, bo wtedy jeszcze nie odkryłam mojej pasji do języka, a sam nauczyciel chyba wcale jej nie posiadał (niestety tak wiele od niego zalezy).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-08-2012, 08:58
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 375
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez wifey Pokaż post
Witam,
ciekawi mnie jak długo uczycie się języków i jak oceniacie swój poziom
ja uczę się angielskiego od 12 lat i oceniam mój poziom na advanced. To chyba srednie osiągnięcie, ale na moje usprawiedliwienie moge dodać, ze pierwsze 3 lata były dla mnie absolutnie zmarnowanym czasem, bo wtedy jeszcze nie odkryłam mojej pasji do języka, a sam nauczyciel chyba wcale jej nie posiadał (niestety tak wiele od niego zalezy).
Myślę, że dla wielu to będzie samousprawiedliwieniem- "nie znam języka bo nauczyciel nie miał pasji. To jego wina, nie moja, że nie znam słówek."

Ostatnio edytowane przez Aga12 : 09-08-2012 o 09:09.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-08-2012, 12:54
carmenblack carmenblack jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miejscowość: Skarżysko/Kielce
Posty: 174
Domyślnie

Angielskiego uczę się od V klasy podstawówki, czyli już jakieś hmmm 14 lat. Ciężko mi jest ocenić swój poziom biegłości. Musiałabym wylądować za granicą, żeby tak na prawdę się sprawdzić. Na studiach różnie bywa, jeśli chodzi o mówienie, nie zawsze w dużej grupie padnie na moją kolej wypowiedzenia się. Na egzaminach z PNJ poszło mi dobrze ale to zupełnie co innego. Najlepiej znaleźć się w środowisku tylko danego języka obcego i wtedy można się sprawdzić.
Najgorsze myślę jest kiedy ktoś skończy studia i myśli, że umie już wszystko.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-08-2012, 13:55
p00sitivelady p00sitivelady jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 105
Domyślnie

Moje obcowanie z angielskim zaczęło się ponad 14 lat temu i określam swój poziom na advanced. W podstawówce i gimnazjum miałam dobrych nauczycieli, natomiast w liceum przez prawie rok nie było żadnego nauczyciela ang i nie było nikogo porządnego, kto mógłby przygotować do matury. Dlatego sama się uczyłam, zdałam maturę i dostałam się na anglistykę. Nie chodziłam także do żadnej szkoły językowej. Obecnie jestem na 4 roku. Jeśli ma się dużo samozaparcia to można osiągnąć cel ;] Zgadzam się, że w praktyce po skończeniu studiów mało kto będzie na poziomie native-like, albo będzie wiedział już wszystko ;]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-08-2012, 14:18
menri menri jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 112
Domyślnie

Angielskiego uczę się już 10 lat, a mój poziom oceniam na advanced, ale...tylko w piśmie. Mówienie niestety nie należy do moich mocnych stron, a w sytuacji ogroomnego stresu ten poziom zbliża się do najniższych szczebli
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-08-2012, 18:57
captive captive jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Posty: 188
Domyślnie

Ciężko ocenić ile lat tak na prawdę trwa nauka w moim przypadku

Najpierw w szkole, chyba 6, 7, 8 klasa podstawówki (ja jeszcze ten stary system jestem)
ale to była "nauka"
młode panie przychodziły i bawiły się z nami w jakieś polskie zabawy w kółeczku, bo nie dawały sobie rady z klasą

4 lata liceum
to była regularna nauka i taka prawdziwa nauka

i właśnie, zrobiłam błąd, nie poszłam na filologię angielską wybrałam inne studia
3 lata studiów i zero angielskiego

potem rok z angielskim

i znowu 2 lata przerwy, studia II stopnia z innego kierunku

i studia podyplomowe z tłumaczeń z j. angielskiego

czyli taka przeplatanka

a mój poziom jest trudny do oceny
na pewno jest potwierdzony papierkiem, certyfikatem CAE

dążę do certyfikatu CPE, ale jak daleko mi do niego to nie wiem

Ostatnio edytowane przez elika1 : 10-12-2014 o 12:58.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-09-2012, 00:49
vahooletz vahooletz jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 83
Domyślnie

Pewnie się zgodzicie, że nasz poziom nie tyle zależy od tego ile lat się uczymy, ale jak intensywnie. Ja uczę się angielskiego od jakichś czternastu (głównie na lekcjach szkolnych) i mój poziom pozostawia nadal wiele do życzenia (w testach - advanced, w mowie - lepiej nie mówić ); hiszpańskiego od ośmiu, ale prawie codziennie i z przyjemnością, i posługuję się nim zupełnie swobodnie; włoskiego od roku (na studiach) i czuję, że jest mi już łatwiej się wypowiedzieć niż w angielskim.
Słowem, w moim przypadku największe znaczenie miało zamiłowanie do danego języka i chęć nauki, a nie liczba lat, jaką nad nim spędziłam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-09-2012, 01:01
chocberry chocberry jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2012
Posty: 54
Domyślnie

Z angielskim mam kontakt od jakichś... 16 lat, bo mam go od od przedszkola, ale tak naprawdę zaczęłam się do niego przykładać w 2 gimnazjum. Zdałam maturę międzynarodową (IB) i 2 miesiące po niej CPE, jestem na 3 roku filologii angielskiej... i w sumie poza tym, że ciągle walczę z naleciałościami polskimi w akcencie, to myślę że znam ten język na naprawdę wysokim poziomie, właściwie częściej myślę w nim niż po polsku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-09-2012, 08:01
wifey wifey jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2012
Posty: 84
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Aga12 Pokaż post
Myślę, że dla wielu to będzie samousprawiedliwieniem- "nie znam języka bo nauczyciel nie miał pasji. To jego wina, nie moja, że nie znam słówek."
Nie traktuje tego jako 'samousprawiedliwienia', ze mój nauczyciel nie odkrył we mnie pasji do języka na początku mojej przygody z angielskim; po prostu uważam, ze sam nie miał serca do bycia nauczycielem i nie potrafił mnie zainteresować. Trochę to smutne, bo dzieciak z podstawówki nie myśli jeszcze o tym co mu się w życiu może przydać a co nie.
Jasna sprawa, ze dla wielu ludzi to jest usprawiedliwienie, bo tak najłatwiej.

Ostatnio edytowane przez Camille Paul : 09-10-2017 o 09:47. Powód: błędy ortograficzne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-09-2012, 13:38
ahsatan's Avatar
ahsatan ahsatan jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miejscowość: Poznań
Posty: 143
Domyślnie

Ja zaczęłam się uczyć angielskiego oraz rosyjskiego dopiero w liceum, więc moja nauka tych języków trwa 6 lat. Jestem na 3roku filologii rosyjsko-angielskiej i uważam że jestem na poziomie zaawansowanym z obu języków.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.