Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-23-2015, 21:11
Ylienna Ylienna jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Miejscowość: Warszawa
Posty: 86
Domyślnie Empatia a tłumaczenie

Spotkałam się ostatnio z teorią mówiącą, że empatia jest niezbędna do tłumaczenia. Nie jestem pewna czy to rozumiem... Czy to znaczy, że nie można dobrze przetłumaczyć tekstu bez wczuwania się w sytuację bohaterów? Jak to się ma do innych rodzajów tłumaczeń, np. specjalistycznych?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 02-01-2015, 13:34
juliazet juliazet jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Posty: 118
Domyślnie

Myślę, ze chodzi tu raczej o pewien rodzaj intuicji językowej - rozumienie kontekstu i umiejętność znalezienia dobrego odpowiednika w języku docelowym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 02-01-2015, 15:24
bearovski bearovski jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 208
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Ylienna Pokaż post
Spotkałam się ostatnio z teorią mówiącą, że empatia jest niezbędna do tłumaczenia. Nie jestem pewna czy to rozumiem... Czy to znaczy, że nie można dobrze przetłumaczyć tekstu bez wczuwania się w sytuację bohaterów? Jak to się ma do innych rodzajów tłumaczeń, np. specjalistycznych?
Jakie źródło wygłosiło taką teorię i jakich tłumaczy się ona tyczy? Moim zdaniem tłumacz (każdy, oprócz literatury) powinien być niewzruszony, nie musi wczuwać się w sytuacje osób, które tłumaczy. Powinien znać kontekst, język oraz dobrze przetłumaczyć wypowiedź. Tym bardziej tłumacz tekstów specjalistycznych w swojej pracy nie potrzebuje specjalnego poziomu empatii. Dobrze, jeśli jest empatyczny "w życiu codziennym", ale moim zdaniem w tym zawodzie nadmiar emocji i wzruszenia może nawet przeszkadzać. co innego, jak wspomniałem wyżej, tłumacz tekstów literackich, który powinien kierować się jakąś estetyką i być wyczulony na kwestie artystyczne, dobrze władać słowem.

Ostatnio edytowane przez Aga1991 : 07-08-2017 o 23:16. Powód: kapitaliki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 02-01-2015, 16:12
Barbara92 Barbara92 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 61
Domyślnie

Ale może chodzi o empatię nie tyle dotyczącą uczuć, co potrzeb komunikacyjnych? Np. trzeba umieć się wczuć w sytuację odbiorcy, wyczuć, czego może nie zrozumieć i trzeba jej to dokładniej przybliżyć (np. jakiś element kulturowy).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 02-01-2015, 22:21
quitelikeyou quitelikeyou jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Posty: 138
Domyślnie

Moim zdaniem autor tej teorii mógł mieć na myśli to, że tłumacz powinien być w stanie wczuć się w myśli, sytuację i cele autora tekstu. Często w tekście są rzeczy nie do końca wyjaśnione, pozostawione dwuznaczne, i jeśli nie da się oddać tej dwuznaczności w tekście docelowym, to konieczne jest swego rodzaju wczucie się w autora tekstu źródłowego i przewidywanie, co mógł mieć na myśli lub w jakim celu użył konkretnego zabiegu. Według mnie, zrozumienie autora jest bardzo ważne w procesie tłumaczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 02-03-2015, 12:39
pacynka's Avatar
pacynka pacynka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2014
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 120
Domyślnie

Myślę, że chodzi zarówno o to, by wczuć się dobrze w punkt widzenia autora oryginału, to, co chciał przekazać także w kontekście pozajęzykowym, jak i o to, by zrozumieć punkt widzenia czytelnika, jak odebrałby oryginał i jak przetłumaczyć tekst, by możliwie jak najmniej stracić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-20-2015, 14:02
Astrid Astrid jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2015
Posty: 117
Domyślnie

Zgadzam się z pacynką. Wydaje mi się, że chodzi właśnie o to, że tłumacz musi zastanowić się dla jakiego odbiorcy przeznaczony jest tłumaczony tekst i musi postarać się wczuć w jego rolę, aby tłumaczenie dostosować do odbiorcy i uczynić je jak najbardziej przystępnym i zrozumiałym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 05-04-2015, 11:15
ania.k ania.k jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2015
Posty: 93
Domyślnie

Nauczycielka od tłumaczeń ustnych powtarzała nam, że tłumacz musi być jak maszyna. Zgadzam się z tym. Tłumacz specjalistyczny jest po to, żeby przetłumaczyć to co słyszy. Nie może być empatyczny. Co innego jeśli chodzi o tłumacza literatury.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 05-06-2015, 13:42
Black_Cat Black_Cat jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2015
Posty: 93
Domyślnie

Rzeczywiście ciężko się zgodzić z taką tezą, jeśli jest ona generalizowana w odniesieniu do wszystkich tłumaczy. Nikt raczej nie oczekuje empatii od tłumacza zajmującego się instrukcją obsługi piły mechanicznej, a zupełnie inaczej sprawa wygląda podczas przekładu literatury, gdzie pewien poziom wrażliwości i zrozumienia sztuki jest niezbędny. Może autorka wątku jest w stanie przytoczyć kontekst w jakim omawiane stwierdzenie padło?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 06-24-2017, 12:18
a.postolska a.postolska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2017
Posty: 120
Domyślnie

To raczej odnosi się do tłumaczeń gdzie dużą rolę grają emocje, czyli literackich. Uważam też, że nie chodzi tyle o wczuwanie się w rolę bohatera, tylko zrozumienie całej sytuacji emocjonalnej przedstawionej przez autora.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.