Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 05-19-2019, 23:15
jackflay jackflay jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 128
Domyślnie Certyfikaty - czy warto?

Witam, chciałem zapytać o certyfikaty takie jak FCE, CAE. Czy studiując filologię angielską i rosyjską nie są one jakby zbędne? Jakie realne profity daje posiadanie takich certyfikatów bez studiów i wreszcie czy jest to to samo co zdobywam po studiach?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 05-20-2019, 00:25
Klauczi Klauczi jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Apr 2019
Miejscowość: Poznań
Posty: 46
Smile certyfikaty - czy warto

Zarówno certyfikaty jak i dyplom ukończenia studiów mają potwierdzić Twoją znajomość danego języka obcego dlatego moim zdaniem jeżeli masz dyplom ukończenia studiów to nie warto potwierdzać swojej wiedzy innym certyfikatem gdyż potwierdza ją fakt, że skończyłeś filologię i masz na to dokument. Taka jest moja opinia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 05-20-2019, 11:49
KarolinaLenska KarolinaLenska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Miejscowość: Poznań
Posty: 121
Domyślnie

Ja również sądzę, że tytuł magistra danego języka daje niezłe potwierdzenie naszych umiejętności, choć z drugiej strony... dyplom ze szkoły prywatnej/ studiów zaocznych zwykle jest jednak wart trochę mniej, więc może wtedy warto się dodatkowo sprawdzić
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 05-22-2019, 19:01
Blackcatso Blackcatso jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 124
Domyślnie

Często zależy to od tego do czego potrzebujesz podobnych certyfikatów. Jeżeli chodzi o przyszłe poszukiwanie pracy lub pozyskiwanie klienta to często patrzy się na ilość (oczywiście również jakość) posiadanych certyfikatów, dyplomów itp. Udowadniasz w ten sposób, iż więcej instytucji dodatkowo zróżnicowanych, potwierdziło twoje umiejętności lingwistyczne z danego języka. Więcej raczej jeszcze nigdy nie zaszkodziło
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 05-25-2019, 18:42
EwaS EwaS jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2019
Posty: 142
Domyślnie

Potwierdzę opinię przedmówcy. Certyfikaty są zawsze jednak konstruowane przez Brytyjczyków/ Amerykanów (w przypadku TOEFL) i mają trochę inną rangę. Ja dzięki nim dostałam się na wymarzonego Erasmusa do Wielkiej Brytanii i wiem, że odgrywało to rolę jak starałam się o lepsze stanowisko Jeżeli chce się pracować za granicą, to jest to międzynarodowy dokument, rozpoznawalny i uznawany w wielu firmach i placówkach badawczych, a jednak dyplom dyplomowi nierówny i trudno stwierdzić, czy ten ktoś na pewno umie, na ile powinien.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-16-2019, 16:25
kinpilch's Avatar
kinpilch kinpilch jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2019
Posty: 33
Domyślnie

Certyfikaty też są mile widziane przez pracodawców. Poziom na studiach może być rózny, a egzamin certyfikacyjny każdy pisze ten sam i trzymają jakiś poziom
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-16-2019, 18:01
jackflay jackflay jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2019
Posty: 128
Domyślnie

Dziękuję bardzo za Wasze opinie, wniosek wyciągnąłem z tego taki, że warto je posiadać chociażby dla utwierdzenia swojej pozycji na rynku pracy, certyfikaty to troszkę takie wojenne fanty - pokazują nasz naukowy rozwój na przestrzeni lat. Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-16-2019, 22:31
UrszulaP UrszulaP jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2018
Posty: 132
Domyślnie

Ja też jeszcze pozwolę sobie dodać, że mi osobiście certyfikaty pomogły nie raz. Wykładowcy również je respektują i można sobie co najmniej zaplusować informując o posiadaniu takich dokumentów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-17-2019, 08:45
Katja Katja jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Posty: 1 089
Domyślnie

Tylko że zapomniij o FCE, czy ogólnie o czymś poniżej C1. Chyba że robisz to dla siebie. Po filologii to tylko C1, C2.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 07-17-2019, 13:11
bfree bfree jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2017
Posty: 703
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez jackflay Pokaż post
Witam, chciałem zapytać o certyfikaty takie jak FCE, CAE. Czy studiując filologię angielską i rosyjską nie są one jakby zbędne? Jakie realne profity daje posiadanie takich certyfikatów bez studiów i wreszcie czy jest to to samo co zdobywam po studiach?
Tu jest bardzo dużo możliwości.

I tak pisząc najogólniej, rozważając różne opcje, to moje zdanie jest takie:

- jeśli zamierzasz korzystać ze znajomości języków obcych tylko na terenie Polski, to nie potrzebujesz certyfikatów: w pracy nauczyciela, wykładowcy i tłumacza wystarczy dyplom ukończenia uczelni, ale...

- i tu właśnie jest dużo tych "ale". Przykładowo na lingwistyce są dwa języki i studenci nie mają opanowanych dwóch języków na jednakowym poziomie. To nie są zazwyczaj dwa języki na poziomie C2. I tu już przydałoby się zainwestować w egzamin i sprawdzić się, na jakim poziomie mamy opanowane języki, aby wiedzieć ile i z czego mamy poprawić się, aby dociągnąć do C2.


- odnośnie FCE, to raczej można zapomnieć po filologii angielskiej, ale już np. certyfikat z języka biznesowego nie jest takim głupim pomysłem: Cambridge B2 Business Vantage lub C1 Business Higher. Bo przykładowo wykazujesz dodatkową inicjatywę i umiejętności z zakresu, którego na filologii nie opanujesz.


- po latach, może dojść do sytuacji, że zapominasz jeden lub dwa języki W takim przypadku certyfikaty bardzo pomagają. Wysyłasz CV z certyfikatem i będąc uczciwym, możesz zaznaczyć, że w roku 2019 znałem angielski na poziomie C2, rosyjski na poziomie też C2, ale na dzień dzisiejszy ta znajomość nie jest już tak dobra i potrzebujesz dwóch miesięcy, aby sobie przypomnieć...

- a teraz odwrotna sytuacja: masz np. certyfikat B2 Business Vantage z 2019 r., ale piszesz, że obecnie oceniasz swój poziom jeszcze wyżej i jest to wg. Ciebie C1, choć nie masz certyfikatu.


To może wyglądać tak:

znajomość języków:

niemiecki, certyfikat C2 z 2017 r., do tego język prawniczy kurs w 2018 r.

angielski, certyfikat Cambridge B2 Business Vantage z 2018 r., ale swoją znajomość języka poprawiłem i obecnie oceniam ją na C1

niderlandzki, certyfikat B2 z 2016 r., ale w wyniku nieustannej nauki swój poziom obecnie oceniam na C1
norweski B2, szwedzki B2, arabski B1

To wygląda zupełnie inaczej, niż napisanie: znam niemiecki, angielski, arabski, niderlandzki, norweski i szwedzki, do tego podstawy rosyjskiego (bo np. znam alfabet)


A właśnie, certyfikaty B2 wcale nie są taką głupią sprawą, jeśli chodzi o drugi, piąty, czy siódmy język obcy.


- i kolejne "ale" to dowód znajomości języka w innych krajach. Tu ważne są tylko certyfikaty!

Inny jest poziom studentów z Japonii, a inny studentów np. z Senegalu. Poziom różni się nawet pomiędzy różnymi uniwersytetami z danego kraju. Dlatego wszędzie wymagają certyfikatów. Jeśli będziesz chciał pracować jako nauczyciel w Anglii, to konieczny będzie certyfikat. Nawet jeśli będziesz chciał studiować dwa semestry na uczelni w Wielkiej Brytanii to bez certyfikatu nie da rady... etc. Jeśli będziesz chciał wykładać na jakiejś uczelni w Holandii to … certyfikat.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.