Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 09-03-2011, 19:00
kasiunia6 kasiunia6 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 48
Domyślnie

Wydaje mi się , że odpowiedź jest prosta. Trzeba się urodzić tłumaczem., tak jak i lekarzem, strażakiem itp. Może to już bardzo oklepana fraza, ale aby robić coś dobrze to trzeba to lubić. Ktoś kto chce być tłumaczem lubi siedzieć w słownikach i ciągle doskonalić swój warsztat. Ponadto tłumaczenie rozwija i daje możliwość zdobywania ogromnej wiedzy i to nie tylko z zakresu języka, w którym tłumaczysz. Zawsze zostaje jeszcze trochę informacji tematycznych z materiałów jakie tłumaczysz.
kasiunia6

Odpowiedź jest prosta tłumaczem trzeba się urodzić, tak jak lekarzem, strażakiem itp. Może to już bardzo oklepana fraza, ale aby robić coś dobrze to trzeba to lubić. Ktoś kto chce być tłumaczem lubi siedzieć w słownikach i ciągle doskonalić swój warsztat. Ponadto tłumaczenie rozwija i daje możliwość zdobywania ogromnej wiedzy i to nie tylko z zakresu języka, w którym tłumaczysz. Zawsze zostaje jeszcze trochę informacji tematycznych, ogólnej wiedzy z materiałów jakie tłumaczysz. Dzięki temu zawodowi rozwijasz się nie tylko językowo, ale także intalektualnie.
kasiunia6

Ostatnio edytowane przez joannasz : 09-10-2011 o 23:23.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 09-03-2011, 20:47
Sonia Sonia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 156
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kasiunia6 Pokaż post
Odpowiedź jest prosta tłumaczem trzeba się urodzić, tak jak lekarzem, strażakiem itp. Może to już bardzo oklepana fraza, ale aby robić coś dobrze to trzeba to lubić. Ktoś kto chce być tłumaczem lubi siedzieć w słownikach i ciągle doskonalić swój warsztat. Ponadto tłumaczenie rozwija i daje możliwość zdobywania ogromnej wiedzy i to nie tylko z zakresu języka, w którym tłumaczysz. Zawsze zostaje jeszcze trochę informacji tematycznych, ogólnej wiedzy z materiałów jakie tłumaczysz. Dzięki temu zawodowi rozwijasz się nie tylko językowo, ale także intalektualnie.
kasiunia6
Nie zgodzę się z tym, że tłumaczem trzeba się urodzić, ale bardzo ważne jest lubić to co się robi.
Dla mnie tłumaczenie, to po części odkrywanie języka na nowo oraz ogromna frajda z faktu, że mam choć mały wpływ na tekst, który tłumaczę ponieważ to w jaki sposób użyję słów i jakie one będą sprawia, że tekst nabiera również osobistego formatu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 09-03-2011, 21:07
em.ka em.ka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 88
Domyślnie

Szczerze mówiąc, dla mnie istotne są głownie dwa czynniki: 1) sama reguluję swój czas pracy i jej ilość (choć nei zawsze mi to wychodzi na dobre ^__~), nie muszę siedzieć od jakiejś określonej godziny do innej określonej godziny w biurze; 2) jakby jakiś tekst nie był nudny, następny i tak będzie o czym innym i potencjalnie może być super interesujący; każde zadanie jest trochę o czym innym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 09-03-2011, 21:10
domi's Avatar
domi domi jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Bydgoszcz
Posty: 20
Domyślnie

ja bym chciała również dlatego, że jak tłumaczę coś to nie tylko szlifuje cały czas język obcy, ale od razu uczę się czegoś nowego z konkretnej dziedziny. zwłaszcza, jeżeli jest to coś, co mnie interesuje. takie "drążenie" tematu jest naprawdę ciekawe i daje dużo frajdy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 09-03-2011, 21:28
mhubner mhubner jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 85
Thumbs up

Cytat:
Zamieszczony przez alekssandra Pokaż post
Bycie tłumaczem wiąże się z nieustannym dokształcaniem, uczestniczeniem w praktykach (również bezpłatnych), zabieganiem o tłumaczenia... Nie tak często jest to stały etat. Dlaczego zatem jesteście / chcecie zostać tłumaczami? Ja tłumaczem jeszcze nie jestem, ale od wielu lat moją ogromną pasją są języki. I myślę, iż tłumaczenia to idealne połączenie pasji i pracy. A jak jest w Waszym przypadku? Czy bycie tłumaczem to tylko sposób zarabiania na życie czy coś więcej?
Długo się zastanawiałam jakiego rodzaju tłumaczenia wybrać ustne czy przysięgłe. W końcu jednak zdecydowałam się, że zacznę od przysięgłych i tak dalej mam nadzieję dotrzeć to tłumaczeń literackich- co było zawsze moim marzeniem. Jak ktoś mnie zawsze pyta co bym w życiu chciała robić, zawsze odpowiadam, że tłumaczyć książki fantastyczne. Dlatego zbieram doświadczenie i jeszcze raz doświadczenie. Ciężka i systematyczna praca na pewno kiedyś zaowocuje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 09-03-2011, 21:32
Christoff Christoff jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Miejscowość: Trójmiasto
Posty: 112
Domyślnie

mnie najbardziej w zawodzie tłumacza fascynuje możliwość stałego rozwijania się i poznawania ciekawostek z różnych dziedzin życia, bo nie raz długo trzeba poszperać jak chce się dobrze coś przetłumaczyć;
mam już na swoim koncie parę różnych tłumaczeń lecz wciąż jeszcze nie mogę nazwać tego źródłem utrzymania

zauważyłem, że wiele osób preferuje ustne tłumaczenia, wiadomo kontakt z ludźmi, ja natomiast jestem z tej niszy pisemnych, szczególnie w domowym zaciszu. Ciekawe czy jest tutaj więcej "moli słownikowych" takich jak ja
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 09-03-2011, 22:03
anowi33 anowi33 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 75
Domyślnie

Ja w zawodzie tłumacza lubię możliwość kontaktu z inna kulturą oraz tworzenia czegoś nowego, np. tłumaczenia literackie. Lubię tłumaczyć różnego rodzaju teksty, ale siedzenie w książkach też ma swoje plusy i minusy. Dlatego tłumaczenia ustne też są ciekawym wyzwaniem i przygodą, oderwaniem od tłumaczeń pisemnych, które bywają nużące.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 09-03-2011, 23:23
KaHa KaHa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 125
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Christoff Pokaż post
zauważyłem, że wiele osób preferuje ustne tłumaczenia, wiadomo kontakt z ludźmi, ja natomiast jestem z tej niszy pisemnych, szczególnie w domowym zaciszu. Ciekawe czy jest tutaj więcej "moli słownikowych" takich jak ja
Kilku na pewno się znajdzie Ja zdecydowanie jestem typem "dłubacza" i lubię sobie w spokoju dłubać nad jakimś sformułowaniem, dopóki go nie doprowadzę do perfekcji... Dla mnie jest to kwintesencja tłumaczenia, ale rozumiem, że wszystko zależy od naszych indywidualnych predyspozycji i wiele osób nie wyobraża sobie takiego ślęczenia nad tekstem. Chyba najważniejsze, żeby znaleźć taki sposób tłumaczenia, który najbardziej nam odpowiada i w którym czujemy się dobrze, wtedy na pewno praca będzie nam dawać satysfakcję
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 09-03-2011, 23:32
agadek agadek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 169
Domyślnie

Nie jestem tłumaczem z zawodu, ale lubię to robić. Sprawia mi dużą satysfakcję, kiedy przetłumaczę jakiś tekst, który początkowo wydawał sie trudny. Tłumaczenia pozwalają też zdobywać informacje z różnych dziedzin, w zależności od tego, co sę tłumaczy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 09-04-2011, 22:39
Juana Juana jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 89
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez KaHa Pokaż post
Kilku na pewno się znajdzie Ja zdecydowanie jestem typem "dłubacza" i lubię sobie w spokoju dłubać nad jakimś sformułowaniem, dopóki go nie doprowadzę do perfekcji...
Zgłaszam się jako kolejny dłubacz Zawsze najpewniej czułam się w przelewaniu myśli na papier (a raczej na ekran komputera), dlatego tłumaczenie pisemne jest dla mnie wyjątkową frajdą. Poza tym ta satysfakcja, kiedy znajdzie się "to" słowo... No i lubię siedzieć nocami i pracować w trybie zadaniowym, odpowiada mi to zdecydowanie bardziej niż tzw. praca od 8 do 16... Ach, rozmarzyłam się
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.