Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 02-17-2020, 14:08
Magda-lena Magda-lena jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2019
Posty: 124
Domyślnie [ENG- PL] Walt Whitman- There was a child went forth

Bardzo proszę o ocenę mojego tłumaczenia. Jest to moja pierwsza próba przekładu tekstu literackiego, więc liczę na wyrozumiałość

„There was a child went forth” to wiersz napisany przez Walta Whitmana w 1855 roku, później włączony do zbioru wierszy zatytułowanych „Autumn Rivulets”. Jest to relacja z dzieciństwa, która uważana jest za autobiograficzną. Wiersz przedstawia mieszankę scen wiejskich i miejskich, w których poeta zapisuje swoje wspomnienia z dzieciństwa.

THERE WAS A CHILD WENT FORTH
BYŁO RAZ DZIECKO, KTÓRE SZŁO NAPRZÓD

There was a child went forth every day,
And the first object he look'd upon, that object he became,
And that object became part of him for the day or a certain part
of the day,
Or for many years or stretching cycles of years.

Było raz dziecko, które szło naprzód każdego dnia
I stawało się pierwszą rzeczą, którą zobaczyło
I ten przedmiot stawał się częścią jego na cały dzień albo część dnia,
Albo na kilka lat lub na długie lata.



The early lilacs became part of this child,
And grass and white and red morning-glories, and white and red
clover, and the song of the phoebe-bird,
And the Third-month lambs and the sow's pink-faint litter, and
the mare's foal and the cow's calf,
And the noisy brood of the barnyard or by the mire of the pond-
side,
And the fish suspending themselves so curiously below there, and
the beautiful curious liquid,
And the water-plants with their graceful flat heads, all became part
of him.

Wczesne bzy stawały się częścią tego dziecka,
I trawa, i świtu blaski białe i czerwone, białe i czerwone
koniczyny, i śpiew fibików,
I marcowe jagnięta i jasnoróżowe prosięta,
I źrebię, i cielę
I głośne potomstwo w stodole i błoto w stawie,
I unosząca się niezwykle ryba,
I niezwykle piękny płyn,
I rośliny wodne ze swoimi spłaszczonymi główkami,
wszystko to stało się częścią tego dziecka.


The field-sprouts of Fourth-month and Fifth-month became part
of him,
Winter-grain sprouts and those of the light-yellow corn, and the
esculent roots of the garden,
And the apple-trees cover'd with blossoms and the fruit afterward,
and wood-berries, and the commonest weeds by the road,
And the old drunkard staggering home from the outhouse of the
tavern whence he had lately risen,
And the schoolmistress that pass'd on her way to the school,
And the friendly boys that pass'd, and the quarrelsome boys,
And the tidy and fresh-cheek'd girls, and the barefoot negro boy
and girl,
And all the changes of city and country wherever he went.

I młode pędy kwietniowych i majowych roślin też stały się jego częścią,
I zimowe kiełki zbóż i jasnożółta kukurydza
i nieokiełznane korzenie ogrodu
I jabłoń pokryta kwiatami a później owocami
i owoce leśne i zwykłe chwasty przy drodze,
I stary pijak toczący się z ubikacji tawerny,
z której właśnie wstał,
I nauczycielka, która szła tą drogą do szkoły,
I ci przyjacielscy chłopcy, którzy przeszli i ci kłótliwi chłopcy,
I schludne dziewczyny z rumianymi policzkami
i murzyński chłopiec i dziewczyna na bosaka,
I wszystkie zmiany miasta i kraju, które spotkał.


His own parents, he that had father'd him and she that had con-
ceiv'd him in her womb and birth'd him,
They gave this child more of themselves than that,
They gave him afterward every day, they became part of him.

Jego rodzice, on, który opiekował się nim w nocy i ona, która poczęła go
w swoim łonie i urodziła,
Potem dali mu znacznie więcej
Dali mu swój każdy dzień, stali się jego częścią.


The mother at home quietly placing the dishes on the supper-
table,
The mother with mild words, clean her cap and gown, a whole-
some odor falling off her person and clothes as she walks by,
The father, strong, self-sufficient, manly, mean, anger'd, unjust,
[…]
These became part of that child who went forth every day, and
who now goes, and will always go forth every day.

Mama, która spokojnie podawała dania na stół,
Mama używająca łagodnych słów, piorąca czepek i fartuch
i jakiś zapach unoszący od jej osoby i jej ubrań, gdy przechodziła,
Tata, silny, niezależny, mężny, złośliwy, zdenerwowany, niesprawiedliwy,
[…]
To wszystko stało się częścią tego dziecka, które szło naprzód każdego dnia,
i które nadal idzie i zawsze będzie szło naprzód, każdego dnia.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.