Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 09-07-2011, 14:16
kasia* kasia* jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 149
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kasia_p Pokaż post
Niedawno rozpoczęłam pracę jako nauczyciel w gimnazjum i podczas jednych zajęć zupełnie przypadkowo dowiedziałam się, że uczniowie będąc jeszcze w szkole podstawowej dostawali zadania domowe polegające na przetłumaczeniu zdań...
Sama też byłam uczona w ten sposób, co więcej, metoda była nadal w użyciu kiedy byłam na praktyce pedagogicznej (zarówno w podstawówce, jak i w liceum). Szczerze mówiąc, jeśli tłumaczenie ma na celu poprawne rozpoznanie odpowiedników konstrukcji gramatycznych i utrwalenie słownictwa, to nie widzę w tym nic złego (oczywiście jeśli odbywa się to na lekcji, w obecności nauczyciela!). U mnie ta metoda się sprawdziła i bardzo mi jej brakowało, kiedy uczyłam się kolejnego języka obcego (wymagano ode mnie uzupełniania luk odmianami czasowników, podczas gdy nie miałam pojęcia o co chodzi w zdaniu - zła kolejność, ale i nauczycielka nie miała pojęcia o metodyce nauczania języka obcego). Jednak, kiedy tłumaczenia stanowią całą treść lekcji, to też coś zdecydowanie jest nie tak (tak było, kiedy byłam na praktyce w podstawówce) - dzieciaki miały tłumaczyć zdanie po zdaniu, a nie łapały zupełnie gramatyki i różnic między czasami. Wniosek: kiedy proporcja tłumaczenia do innych komponentów lekcji jest rozsądna (np. stanowią ono jedno spośród wielu ćwiczeń), myślę że tłumaczenia mogą sporo pomóc.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 09-07-2011, 14:35
mwitkowska mwitkowska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 93
Domyślnie

Ja także uważam, że w odpowiedniej formie, ilości i w konkretnym celu takie ćwiczenie może być przydatne. Nie ma co potępiać tak od razu tylko dlatego, że jest to uważane za 'przestarzałą' metodę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 09-07-2011, 14:44
a.sowa's Avatar
a.sowa a.sowa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 182
Domyślnie

Odbywając obserwacje lekcji francuskiego w liceum (w ramach praktyk), też własnie zaobserwowałam, że nauczycielka od czasu do czasu zadawała uczniom jako pracę domową kilka zdań do przetłumaczenia. To chyba wynik braku metodycznego przygotowania. Szkoda, że kosztem uczniów, bo w ten sposób nie nauczą się języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 09-07-2011, 15:15
gochapy gochapy jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 38
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez StanLevitan Pokaż post

To po co mają nauczyciela, jeśli nie po to, by je UCZYŁ, między innymi poprawnej budowy zdania i gramatyki?

A wiesz, że można uczyć i dobrze, i źle? To, o czym piszesz, jest przykładem złego uczenia. Ale jest złe przez to, JAK, a nie CZEGO się uczy. Gramatyki uczyć trzeba, ale trzeba też robić to dobrze.
Tak, zgadzam się, że nauczyciel od tego jest, ale nadal nie uważam żeby tłumaczenia były dobrym sposobem nauki dla dzieci w szkole podstawowej. Uważam, że jest mnóstwo innych, dużo ciekawszych i bardziej rozwijających ćwiczeń np. komunikacyjnych, gdzie po prostu budujemy zdania po angielsku, tak żeby powstał poprawny dialog. Mówię tu zarówno zadaniach pisemnych jak i ustnych. Wydaje mi się, że dla dziecka w takim wieku ważniejsze jest to żeby potrafiło zbudować zdanie poprawnie.

Oczywiście zgadzam się z tym, że dobrze podane zdanie wyjściowe jest w stanie nauczyć dziecka użycia gramatyki, ale myślę też, że istnieje ryzyko, że zakorzenimy w dziecku potrzebę tłumaczenia wszystkiego... Moim zdaniem, jeżeli chodzi o podejście metodyczne, tłumaczenie zdań nie jest dobrym wyjściem. Oczywiście, nie każdy musi się z tym zgodzić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 09-07-2011, 15:19
BlueMoon BlueMoon jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 106
Domyślnie

Ludzie, nie przesadzajcie tak z tą poprawnością polityczną. Zadanie uczniowi"tłumaczenia" kilku prostych zdań to po prostu polecenie, aby wyraził jakąś konkretną informację w języku obcym. Jeśli wcześniej poznał on odpowiednie struktury gramatyczne i słownictwo, to powinien to zrobić niejako automatycznie. Odnoszę wrażenie, że dyskutujące tu osoby mylą takie "tłumaczenie" z poważnym tłumaczeniem całych tekstów, a wydaje się, że nie o to tu chodzi. Dodam również, że elementy tłumaczenia występują w różnych konkursach, olimpiadach i egzaminach na różnych szczeblach edukacji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 09-07-2011, 15:28
malgosia_n's Avatar
malgosia_n malgosia_n jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 162
Domyślnie

Ten sposób nauczania ma swoją zaletę - zapewnia ona uczniom silne podstawy gramatyczne języka obcego. Jednak widzę wiele minusów, przede wszystkim tą, że uczniowie nie rozwijają umiejętności komunikacyjnych a przecież podstawową funkcją języka jest komunikacja. Uczniowie mają też różne zdolności. W tej metodzie szansę na dobre oceny będą mieć tylko uczniowie ze zdolnościami związanymi z pisaniem.
Osobiście uważam, że lekcje języka obcego powinny kłaść nacisk na komunikację, ale wprowadzenia takiego zadania z tłumaczenia (jako dodatkowego) byłoby jak najbardziej dobrym pomysłem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 09-07-2011, 15:30
madziara.tg madziara.tg jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 113
Domyślnie

Ja również jestem przeciwna nauczaniu w ten sposób. Może jest to pomocne w małej grupie lub w przypadku nauczania indywidualnego, gdzie można pokazać uczniowi zasady formułowania zdań w danych czasach, jednak powinna być to tylko część zadania domowego, a same zdania nie powinny być spójnym tekstem.
Jest tyle metod nauczania, z których nauczyciele mogą korzystać, wystarczy tylko trochę wiedzy i ustalenie sylabusa zgodnie z wybraną metodą. Wcale nie musi być to trudniejsze od wspomnianej w rozmowie techniki nauczania w formie tłumaczeń.
Będąc uczniem sama przeszłam tego typu nauczanie (dopiero w 6 klasie podstawówki poznałam inne metody nauczania, niż wertowanie tego samego z nauczycielem i tłumaczenie zdań do czasu, aż w końcu pojmę o co chodzi). W tamtych czasach nie było w Polsce innej metody nauczania, nie istniało pojęcie nauczania najmłodszych i wszyscy, niezależnie od wieku podążali tą samą ścieżką. Teraz jednak mamy dostęp do tylu materiałów i teorii nauczania, że na pewno każdy nauczyciel znajdzie coś, co mu odpowiada. I nie może być tłumaczeniem to, że uczniów i materiału jest za dużo, a czasu za mało. Organizacja zajęć to klucz do tego, aby osiągnąć zamierzony cel, którym powinno być NAUCZENIE.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 09-07-2011, 15:34
malgosia_n's Avatar
malgosia_n malgosia_n jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 162
Domyślnie

Jeszcze tylko chciałam dodać, że gdyby bazować jedynie na tej metodzie - nie uwzględniając fonetyki - uczniowie może i potrafiliby dużo napisać, ale nie potrafiliby wymówić ani słowa. Byłaby to ogromna krzywda dla uczniów. Lekcje powinny dać uczniom możliwość rozwoju na wielu obszarach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 09-07-2011, 15:45
madziara.tg madziara.tg jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 113
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez malgosia_n Pokaż post
Jeszcze tylko chciałam dodać, że gdyby bazować jedynie na tej metodzie - nie uwzględniając fonetyki - uczniowie może i potrafiliby dużo napisać, ale nie potrafiliby wymówić ani słowa. Byłaby to ogromna krzywda dla uczniów. Lekcje powinny dać uczniom możliwość rozwoju na wielu obszarach.
Zgadzam się z Twoją opinią. Język to nie tylko pisanie, ale również mówienie, słuchanie, czytanie. Tylko dzięki rozwojowi tych wszystkich umiejętności, można się czegokolwiek nauczyć. I nie jest to zawężone jedynie do uczniów podstawówki, ale wszystkich przedziałów wiekowych.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 09-07-2011, 16:27
Asienka90's Avatar
Asienka90 Asienka90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 126
Domyślnie

sama doswiadczyłam tego zjawisko - zdania do tłumaczenia jako praca domowa.
I tak nie mialo to wiekszego sensu, gdyz wiekszosc osob przepisywala zdania od tych, ktorzy prace domowa odrobili.
Poza tym w szkole podstawowej czy gimnazjum uczniowie nie maja az takiej wiedzy, zeby zajac sie tłumaczeniami. Utrwalaja co najwyzej bledy. Z obserwacji wiem, ze takie zadanie jest strasznie nuzace dla uczniow.
__________________
'When a man is tired of London, he is tired of life; for there is in London all that life can afford.' Samuel Johnson
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.