Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-18-2016, 21:16
katkow5 katkow5 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 121
Domyślnie Lokalizacja gier-jak daleko można się posunąć?

Niedawno uczestniczyłam w wykładzie o lokalizacji gier i zadziwiło mnie to, do jakiego stopnia zmienione są niektóre gry. Czy znacie przykłady gier, których różne wersje językowe różnią się od siebie w pewnym stopniu?

1 przykład: japońska gra guevara, w której sterujemy dwiema postaciami: Che Guevarą i Fidelem Castro, którzy nazwani są tam bohaterami rewolucji. W USA gra ukazała się pod nazwą guerrilla war, znikają wszelkie nazwiska i wyraźnie zaznaczone cele, a na ekranie startowym pojawia się wąsaty mężczyzna, niezbyt podobny do Guevary.
[url]http://imgur.com/a/wcKAc[/url]

2: Faces of war i 3 inne okładki. Pierwsza z nich to wersja europejska, wyraźne odniesienie do zatknięcia flagi na Reichtagu. Druga to amerykańska modyfikacja, a trzecia-niemiecka.
[url]http://imgur.com/a/zDdWx[/url]

3: Rosyjska gra, której dosłowne tłumaczenie brzmiałoby "Imperium: okres wielkiej smuty". Wersja europejska zmieniła nieco kontekst, a polska, wg mnie, zupełnie odpłynęła
[url]http://imgur.com/a/XFfEw[/url]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-18-2016, 23:58
Romusen Romusen jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 124
Domyślnie

Pisałam pracę magisterską o lokalizacji gier, więc trochę wiem na ten temat Takie zmiany wynikają przede wszystkim z dwóch rzeczy: z jednej strony upodobań graczy z danego kraju (np. w Japonii preferowane są urocze bohaterki i radosna muzyka; Amerykanie wolą bohaterki seksowne i muzykę trochę cięższą), a z drugiej - prawa i norm moralnych panujących w tym kraju. Do tej kategorii zaliczyłby się np. Twój pierwszy przykład W Ameryce gra z Che Guevarą i Fidelem Castro byłaby bardzo kontrowersyjna, w Japonii, tak prawdę mówiąc, większość graczy pewnie nawet nie kojarzyłaby że to prawdziwe postaci historyczne.

Z innych ciekawych przykładów: w Chinach zakazywane bywają gry w których są zombie czy szkielety (często więc firmy tworzące gry cenzurują je na potrzeby chińskiej edycji, bo Chiny to za duży market by nie wydać tam jakiegoś ważnego tytułu), a w Danii zakazano pewnej gry, ponieważ była w niej zawarta reklama napoju energetycznego, a Dania ma konkretne przepisy regulujące takie reklamy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 12-19-2016, 15:27
elajza elajza jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 18
Domyślnie

Niedawno byłam na wykładzie z lokalizacji gier na którym przemawiała pani z jednej z dużych firm tworzących gry i jedno z pytań jakie padło było o zmianie wyglądu samej gry. Babka powiedziała, że przeważnie się nie zmienia aż tak fabuły samej gry chyba, że trzeba i jako przykład podała kraje arabskie, gdzie gra z kobietą w roli głównej mogłaby się nie sprzedać najlepiej przez różnice kulturowe.

Ostatnio edytowane przez Queen : 07-23-2017 o 22:35.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-21-2016, 23:54
maszynka maszynka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Oct 2016
Posty: 172
Domyślnie

Nie wiem, jak daleko można się posunąć, ale wiem, że straszne rzeczy się dzieją. Znam tłumacza, który pochwalił się studentom, że zobowiązał się kiedyś przetłumaczyć grę z rosyjskiego na polski, ale że nie znał za dobrze rosyjskiego, więc wszystko zmyślił i tłumaczenie przeszło. Niestety, nie wiem, jaka to była gra, więc łudzę się, że to tylko zły dowcip.

Moje zdanie jest właściwie takie samo, jak w przypadku tłumaczenia filmów - można zmieniać, kiedy jest to konieczne, bo na przykład żart nie zostanie zrozumiany przed nowych odbiorców lub nie pasuje do ratingu, ale o ile nie ma się pewności, czy posiada się talent pana Wierzbięty, nie powinno się przesadzać, bo zawiedzie się fanów i straci zaufanie. Są w końcu ludzie, którzy nałogowo grają w jeden tytuł czy serię gier i prędzej czy później (chociażby po żartach czy wzmiankach internatów z innych stron świata) zorientują się, że coś jest nie tak. Dla mnie to po prostu nieuczciwe.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 03-03-2017, 16:20
the_konkret's Avatar
the_konkret the_konkret jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 40
Domyślnie

Weźmy takiego Wiedźmina, po brzegi wypchanego nawiązaniami do naszej kultury. Przekładać 1:1 sensu nie ma najmniejszego, więc trzeba tłumaczyć tak, żeby dana kultura zrozumiała. Nie grałem w wersję angielską i się zastanawiam jak to rozegrano. Czy zamiast "naszych" dowcipów/nawiązań użyto bardziej uniwersalnych rozwiązań, czy też ktoś się postarał i znalazł mniej lub bardziej pasujące ekwiwalenty? Jeśli tak, to kudos dla tłumacza - trzeba być nieźle oblatanym w obcej kulturze, żeby np. takie "spieprzaj dziadu" z pierwszej części gry przełożyć na inny język z podobnym nacechowaniem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 03-08-2017, 17:52
Klaudia94941 Klaudia94941 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2017
Posty: 125
Domyślnie

Należy również pamiętać, że przy tłumaczeniu gier tłumacz ma również ograniczenia ze strony interfejsu. Długość tekstu i liczba liter są zazwyczaj ściśle określone i czasem trzeba się nieźle nagimnastykować, aby zmieścić się w polu tekstowym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-18-2017, 20:11
Bbaran Bbaran jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 142
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez elajza Pokaż post
niedawno byłam na wykładzie z lokalizacji gier na którym przemawiała pani z jednej z dużych firm tworzących gry i jedno z pytań jakie padło było o zmianie wyglądu samej gry. Babka powiedziała że przeważnie się nie zmienia aż tak fabuły samej gry chyba że trzeba i jako przykład podała kraje arabskie gdzie gra z kobietą w roli głównej mogłaby się nie sprzedać najlepiej przez różnice kulturowe
Niektóre japońskie gry dokonywały drastycznych zmian w lokalizacji, obcinano dialogi, zmieniano je kompletnie. W jednym przypadku (Nier) nawet zmieniono głównego bohatera z młodego chłopaka, który chroni swoją siostrę na jej ojca, bo uznano, że może to lepiej 'wyglądać' dla zachodnich graczy.

Czasami też niektóre tytuły ze względu na naturę lokalnego rynku nie ukazują się w ogóle lub zostają zmienione kompletnie i właściwie to chyba już wychodzi poza dziedzinę lokalizacji, bo na przykład bardzo popularny Counter-Strike na rynku Azjatyckim jest grą free-to-play.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-24-2017, 19:11
shinjifaraday shinjifaraday jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2017
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 66
Domyślnie

Z takich bardziej kojarzących mi się przykładów - klasyczna seria MegaMan na NES-a ma zupełnie różne okładki w zależności od wersji językowej. To i tak nic w porównaniu do Super Mario Bros 2, które zostało uznane za zbyt trudne dla zachodnich graczy, więc... wrzucono postacie z uniwersum Maria do gry Doki Doki Panic i wydano to właśnie jako drugą część SMB.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 12-11-2017, 15:11
Nishtec Nishtec jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 111
Domyślnie

Cenzurowanie gier oczywiście ma miejsce i wpływ na to zawsze będzie miał rynek na który producent chce wejść. Jest już tu kilka wątków dotyczących trudności w przekazywaniu lub uchwyceniu różnic kuturowych podczas tłumaczenia. Co do żartów i nawiązań z Wiedźmina to mam nadzieję że tłumaczyli żarty w miarę dosłownie. Nie sądzę żeby można było to przenieść na inne realia bez odniesień ludowych.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.