Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #51  
Stary 07-03-2013, 09:16
yoake yoake jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 104
Domyślnie

Poszłam na japonistykę raczej z "kaprysu" niż z poważnego myślenia o przyszłości. Teraz kończę studia i nie bardzo wiem co ze sobą zrobić, ale coś się wymyśli .

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 09-23-2018 o 16:22. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52  
Stary 07-03-2013, 14:12
Ania020711 Ania020711 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Miejscowość: Poland
Posty: 72
Domyślnie

Mam kilku znajomych będących po arabistyce, japonistyce, iranistyce i niektórzy z nich mają dobre prace w dużych miastach, ale niektórzy mówią, że rynek polski jest zbyt mały, żeby przyjąć kolejne osoby ze znajomością rzadkich języków. Moja koleżanka mówi, że jedynie lekcje prywatne ją ratują, a na studiach miała niezły wycisk, więc myślę, że sam język może nie wystarczyć, ale z jakimś dobrym kierunkiem ekonomiczno-prawnym może być ok i oczywiście w połączeniu z innymi językami.

Ostatnio edytowane przez AnnaMaj : 10-11-2015 o 20:57. Powód: Błąd ortograficzny
Odpowiedź z Cytowaniem
  #53  
Stary 07-04-2013, 09:42
kuroimonika kuroimonika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2013
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Ania020711 Pokaż post
Mam kilku znajomych będących po arabistyce, japonistyce, iranistyce i niektórzy z nich mają dobre prace w dużych miastach, ale niektórzy mówią, że rynek Polski jest zbyt mały, żeby przyjąć kolejne osoby ze znajomością rzadkich języków. Moja koleżanka mówi, że jedynie lekcje prywatne ją ratują, a na studiach miała niezły wycisk, więc myślę, że sam język może nie wystarczyć, ale z jakimś dobrym kierunkiem ekonomiczno-prawnym może być ok i oczywiście w połączeniu z innymi językami.
Faktycznie, najmądrzejszym rozwiązaniem byłoby połączyć język orientalny z czymś bardziej "życiowym", jak ekonomia, finanse. Jeśli chodzi o japonistów, to dobrze jest też połączyć z kierunkami technicznymi - wiadomo, że większość firm japońskich w Polsce to firmy motoryzacyjne i związane z nowoczesnymi technologiami.

Ja skończyłam tylko japonistykę i teraz żałuję, że nie zdecydowałam się też na coś innego.

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 09-23-2018 o 16:23. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #54  
Stary 07-04-2013, 09:57
Gusia89 Gusia89 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 170
Domyślnie

No niestety to prawda, ostatnio sama znajomość języka nie wystarczy, najlepiej mieć do niego jakąś specjalizację. Ja właśnie skończyłam studia i szukam pracy jako anglista z chińskim i też widzę, że to za mało. Jest duży popyt na tłumaczy ze specjalizacją techniczną, tylko szkoda, że na uniwersytetach tego nie uczą. Człowiek idzie na rynek pracy i nie wie co ze sobą zrobić :/. Trzeba się dokształcać, a dokształcenie niestety kosztuje... i to sporo.

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 09-23-2018 o 16:24. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #55  
Stary 07-04-2013, 10:30
Niltinco's Avatar
Niltinco Niltinco jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2013
Posty: 166
Domyślnie

Ekonomistów jest za dużo i obecnie ten kierunek wszedł do tej samej kategorii kierunków "przyszłościowych" jak marketing i zarządzanie czy socjologia (no ok, socjologii i filozofii chyba jednak nic nie przebije).
Warto po prostu już na studiach pomyśleć co chce się robić po studiach i dodatkowo się dokształcać lub zdobywać doświadczenie. Ja cały czas chciałam uczyć i szłam w tym kierunku. Obecnie zajmuję się tym zawodowo i tylko z tego się utrzymuję.

Kolega z mojego roku na japonistyce zawsze chciał być tłumaczem i dzięki temu, że jeszcze na studiach robił fanowskie tłumaczenia gier za darmo (tym właśnie błysnął w CV) to teraz pracuje dla 2 firm (zaczął pracę pod koniec studiów) i pomimo że tłumaczy głównie z angielskiego, a nie japońskiego, to prace sobie chwali i całkiem nieźle zarabia praktycznie nie wychodząc z domu, bo do pracy musiał tylko sporadycznie jeździć na nagrania (tłumaczył dla telewizji).
Inny kolega też postawił tylko na język i obecnie jest tłumaczem w 2 biurach (tłumaczy z japońskiego i chińskiego).

Firmy japońskie (o chińskich nie wiem nic), które do mnie się zgłaszały w poszukiwaniu tłumacza na stałe, też nigdy nie wymagały dodatkowych kwalifikacji (a były to fabryki motoryzacyjne czy w ogóle związane z jakimiś maszynami).

Niby dla orientalistów jest mało pracy, ale jak właśnie dostawałam cynk z firm szukających pracowników i przekazywałam to dalej znajomym, to wielu kręciło nosem że daleko, trzeba będzie się przeprowadzać w nieznane itp. i woleli zostać w obecnym miejscu pracy, nawet jeśli nijak nie dotyczyło to ich studiów.

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 09-23-2018 o 16:26. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56  
Stary 07-04-2013, 17:38
yoake yoake jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 104
Domyślnie

Japonistów szukają też do biur podróży, które obsługują japońskich turystów. Próbowałam i ja, ale to niestety nie jest moje działka i kiepsko się czuję w sytuacji gdy mam wyznaczyć trasy wycieczek, wszystko zorganizować, powystawiać faktury i pilnować czy wszystko zgadza się co do grosza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #57  
Stary 07-05-2013, 12:22
arojek arojek jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2013
Posty: 116
Domyślnie

Mnie się wydaje, że wystarczy mieć jakiś pomysł na siebie. Tzn. nie wystarczy sama nauka języka, trzeba się w dzisiejszych czasach wykazać czymś więcej. Poza tym nie uważam, żeby uczenie się języków orientalnych nie miało sensu. To zawsze ma sens jeśli robi się to, bo się lubi, poza tym jeśli przygotujemy się odpowiednio na wkroczenie na rynek pracy, to z nią nie powinno być problemu.

Ostatnio edytowane przez kabe29 : 09-23-2018 o 16:27. Powód: drobne błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58  
Stary 08-02-2013, 12:20
JoannaZ JoannaZ jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Posty: 128
Domyślnie

Myślę, że języki orientalne mogą być jednocześnie inwestycją i kaprysem - niekoniecznie jest mi potrzebna nauka kolejnego języka, ale chcę to zrobić dla siebie, bo to coś, co mnie fascynuje. Jeśli jednocześnie mogę na tym w przyszłości zarobić to czemu nie?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #59  
Stary 05-15-2016, 14:59
Els R Els R jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2016
Posty: 124
Domyślnie

W ogóle nie podoba mi się określenie podjęcia się czegoś "kaprysem". Nawet jeśli nie ma to z założenia służyć żadnemu konkretnemu celowi, każda nauka jest rozwijająca. Nie rozumiem czemu nie można uczyć się języka po prostu dla przyjemności. Gwarantuję, że z każdym (nawet martwym) językiem można potem coś zrobić. Choćby dołączyć do zespołu badaczy - pasjonatów. Słyszeliście o fińskim radio nadającym po łacinie? Ponoć jest takie, nie słuchałam, akurat łacina mnie nie interesuje.

Dla samych połączeń nerwowych w mózgu - warto. Bo to inwestycja w siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #60  
Stary 05-21-2016, 13:34
aniolek91 aniolek91 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2015
Posty: 122
Domyślnie

Ja rozpoczęłam naukę języka japońskiego z myślą, że wykorzystam go w przyszłości w życiu zawodowym. Obecnie obserwując rynek pracy uczę się dla własnej przyjemności i satysfakcji. Jeżeli opanuje się język orientalny na poziomie bardzo dobrym to zapewne ma się szanse na wspaniałą karierę zawodową. Jednak znajomość języka na poziomie niezbyt zaawansowanym nie daje wielkich możliwości. Za to przyznam, że japoński ładnie wygląda w CV i dla ludzi, którzy nie mają o nim żadnego pojęcia wydaje się bardzo atrakcyjny.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.