Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-14-2012, 15:12
kasiaZka kasiaZka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 109
Domyślnie Egzamin roczny na studiach

Jak wyglądają u was egzaminy końcowe na studiach z całego roku? Ja mam tak zwany PEE czyli Practical English Examination. Strasznie mi się nie podoba, że w jednym dniu siedzimy przez sześć godzin w szkole i piszemy aż cztery egzaminy. Powinni takie egzaminy rozbić na powiedzmy cztery części i każda część powinna być pisana w innym dniu. U nas jest to powiedzione na cztery ale siedzimy przez cały jeden dzień bite sześć godzin. Można się wykończyć Jak to u was wygląda?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-14-2012, 15:41
Yeann's Avatar
Yeann Yeann jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Posty: 174
Domyślnie

Na studiach licencjackich miałam egzamin z NPJA (Nauka Praktyczna Języka Angielskiego), ale nie miałam tego skumulowanego w jeden dzień (o czym piszesz kasiaZka). Jednego dnia miałam konwersacje, drugiego pisanie, trzeciego czytanie. Fakt, na studiach zaocznych byłoby to trudne do wykonania. Na studiach magisterskich nie mam już takiego egzaminu. Pewnie uznano, że sami już umiemy dbać o rozwój języka. Czy słusznie? Hmm
__________________
Vita non est vivere sed valere vita est
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-14-2012, 15:52
agako88 agako88 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Miejscowość: Porto - o meu amor
Posty: 190
Domyślnie

U mnie było podobnie jak u KasiaZka. Przy dwóch językach specjalizacyjnych było to wyczerpujące, ale w gruncie rzeczy wolałam to niż przychodzić po kilka razy zdawać jeden przedmiot.
__________________
Se a vida te oferecer limões, faça uma Caipirinha!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-14-2012, 16:16
kasiek718 kasiek718 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 41
Domyślnie

Ja u siebie na studiach też miałam egzamin roczny, ale był podzielony na dwa dni. Jednego dnia był egzamin ze speakingu a innego dnia z pozostałych umiejętności - readingu, writingu i gramatyki. Trwało to około trzech, czterech godzin, ale było do przeżycia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-14-2012, 16:42
ennante's Avatar
ennante ennante jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 32
Domyślnie

Ja podobnie jak kasiek, na licencjackich PNJA była 2 dniowa - konwersacje jednego dnia, drugiego listening, writing, reading, vocab i grammar.
w sumie 6h egzaminu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-14-2012, 18:11
kaaarolina171 kaaarolina171 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Posty: 99
Domyślnie

U mnie egzamin z PNJA był podzielony na dwa dni- najpierw egzamin pisemny, natomiast po kilku dniach odbyła się część ustna. Było to troszkę męczące (szczególnie część pisemna, która trwała kilka godzin) ale dało się przeżyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-15-2012, 11:25
annalapinska annalapinska jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 180
Domyślnie

U mnie egzamin trwał dwa dni. Pierwszy zawsze był speaking. Następnego dnia egzamin pisemny, czyli writing, reading+listening i gramatyka, oczywiście w blokach, pomiędzy którymi były krótkie przerwy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-15-2012, 12:06
katarzyna91 katarzyna91 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Miejscowość: Kielce
Posty: 77
Domyślnie

U mnie było to samo: najpierw wszystkie części pisemne (ok. 4 godz), a speaking dzień później. Trochę męczące, ale z drugiej strony lepiej mieć to z głowy niż rozkładać egzamin na niemal tydzień.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-15-2012, 12:29
aaa509 aaa509 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 87
Domyślnie

ŁAŁ. Jak tak czytam, to zdaję sobie sprawę, że naprawdę powinnam przestać narzekać.
U mnie egzamin z PNJA jest podzielony na 4 dni (język pisany, gramatyka praktyczna, KZ i na końcu egzamin ustny).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 07-15-2012, 12:59
cornelle's Avatar
cornelle cornelle jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2012
Miejscowość: Kielce
Posty: 106
Domyślnie

U mnie również PNJA jest pisany w jednym dniu od godz 9 do 15 i piszemy czytanie, gramatykę praktyczną, słuchanie i pisanie z 10 minutami przerwy pomiędzy jednym egzaminem a następnym. Tylko mówienie mamy w innym dniu. Jest to naprawdę duży wysiłek umysłowy jak na jeden dzień, no ale cóż zrobić... Tak samo było w przypadku matury- mój rocznik ('91) musiał pisać o 9 rano podstawowy angielski a o 15 rozszerzenie! Istna katorga!
__________________
Off with their heads.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.