Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 06-08-2018, 19:39
MSZ94 MSZ94 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2018
Posty: 121
Domyślnie

Moim zdaniem każdy przypadek powinno oceniać się indywidualnie. Jeżeli autor chciał podkreślić egzotykę danego miejsca obco brzmiącą nazwą, to udomawianie na siłę w tłumaczeniu byłoby nienaturalne. Moi przedmówcy wspomnieli już parę przykładów, ze swojej strony chciałabym dodać jedynie przekład serii Świat Dysku. Nazwy własne zostały przetłumaczone z głową- imiona i nazwiska (z wyjątkiem goblinów) zostają w oryginalnej formie, nazwy instytucji i większości miejsc przetłumaczone, nazwy miejsc, które w zamierzeniu autora były egzotyczne, nie zostały zmienione.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 06-10-2018, 19:18
lagodzinski5 lagodzinski5 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Posty: 121
Domyślnie

Warto również wziąć pod uwagę kontekst np. serii książek. Ja np. ostatnio zabrałem się za The Painted Man z Demonicznego Cyklu Bretta i zachodzę w głowę, dlaczego autor zdecydował się przetłumaczyć "the Core" jako "Otchłań". Zapewne będę mógł zacząc wysnuwać teorie po przeczytaniu całości. Przy okazji, jest to przykład nazwy własnej, którą moim zdaniem powinno się tłumaczyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 06-11-2018, 04:03
nieshka nieshka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2018
Posty: 99
Domyślnie

Sama długo zastanawiałam się nad tym tematem i zdecydowanie przychylam się do opinii, że jest to kwestia którą należy rozpatrywać indywidualnie. W moim odczuciu zależy kto jest docelowym odbiorcą danego dzieła/gry/etc i jaką funkcję w tekście pełnią te nazwy własne. Jeśli zrozumienie ich niczego nie wnosi a nazwy brzmią po polsku nienaturalnie to nie ma potrzeby katować i siebie i potencjalnego czytelnika/gracza/etc. W niektórych przypadkach wydaje mi się, że dobrym wyjściem może być załączenie słowniczka wyjaśniającego występujące nazwy własne jeśli ich tłumaczenie nie byłoby korzystne dla utworu, a najczęściej wystarczy odnieść się do nazwy w przypisie (jeśli chodzi o książki). W przypadku twórczości dla dzieci lub np. humorystycznych nazw brak przetłumaczenia wpłynie na gotowy produkt negatywnie więc wiadomo, że należy je przetłumaczyć (przynajmniej w mojej opinii).
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 06-11-2018, 07:30
AdiMil AdiMil jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Miejscowość: Zgierz
Posty: 122
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez lagodzinski5 Pokaż post
A jeżeli chodzi o tłumaczenie nazw własnych w Pieśni Lodu i Ognia to jest to właśnie tłumaczenie z głową. Jon Snow to Jon Snow, a nie Jon Śnieg. King's Landing to Królewska Przystań. Nie wyobrażam sobie, by ktoś mógł to zostawić w oryginale. Tak jak termin White Walkers na Biali Wedrowcy. Moim zdaniem jest to dobry przykład jak tłumaczyć nazwy własne.
Również uważam, że w PLiO tłumacz podjął dobre decyzje co tłumaczyć, a co zostawić w oryginale Tym sposobem otrzymaliśmy mieszkankę angielskich i polskich nazw, ale nie kłuje to w oczy. Od siebie dodam, że podobało mi się to w jaki sposób tłumaczono Harry'ego Pottera; nazwiska i nazwy miejscowości w oryginale (oprócz nazwiska Korneliusza Knota, ale szczerze mówiąc to nazwisko w ogóle nie wytrąca z równowagi ), ale większość nazw własnych było tłumaczonych. Ponadto utworzenie słów Gryfon, Krukon, Puchon i Ślizgon to też super sprawa, mocno się zdziwiłem, gdy odkryłem, że w oryginale mówiono na nich po prostu Gryffindors albo Slytherins. :O
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 06-12-2018, 13:11
juefo9's Avatar
juefo9 juefo9 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 5
Domyślnie

Wielkie dzięki za sprawdzone porady, z całą pewnością przydadza mi się one
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 06-12-2018, 17:35
19Balicja83's Avatar
19Balicja83 19Balicja83 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2018
Posty: 7
Domyślnie

Jeżeli nazwa jest znacząca, kluczowa, można przetłumaczyć, ale trzeba podać kilka propozycji, bo to dość newralgiczny problem
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 06-14-2018, 00:12
marcin1509 marcin1509 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 107
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez lagodzinski5 Pokaż post
Warto również wziąć pod uwagę kontekst np. serii książek. Ja np. ostatnio zabrałem się za The Painted Man z Demonicznego Cyklu Bretta i zachodzę w głowę, dlaczego autor zdecydował się przetłumaczyć "the Core" jako "Otchłań". Zapewne będę mógł zacząc wysnuwać teorie po przeczytaniu całości. Przy okazji, jest to przykład nazwy własnej, którą moim zdaniem powinno się tłumaczyć.
Myślę, że chodziło tutaj o fabułę książki. Tłumacze poszli za ciosem, jak nazywali demony otchłańcami, więc nazwali ich "dom" otchłanią. Chociaż tak mi się wydaje, ze sam tytuł bardziej odnosi się do wnętrza tej otchłani, do której zreszta się wybiorą (jestem w trakcie czytania, ale nie będę spojlerował)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 06-14-2018, 20:39
karola2603 karola2603 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2018
Posty: 124
Domyślnie

Myślę, że większość tłumaczy ma problem z nazwami własnymi, to dość grząski teren, szczególnie jeżeli chodzi o fantastykę. Jestem zdania, że nie powinno się przekładać nazw państw czy krain, a tym bardziej imion (szkoda, że niektóre z nich nie odmieniają się ładnie według zasad polskiej fleksji, co w konsekwencji wygląda nieco niezgrabnie). Co do nazw, które zostały wymyślone przez autora - należy je przetłumaczyć, ale najlepiej przygotować kilka propozycji i wybrać najlepszą z nich, można zasięgnąć inspiracji w tłumaczeniach z innych języków niż oryginalny, to tez może być pomocne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 06-19-2018, 07:39
Mar41 Mar41 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2018
Miejscowość: Ostrołęka
Posty: 119
Domyślnie

To zależy czego ta nazwa własna dotyczy. Na przykład imiona, nazwiska, pseudonimy (chyba, że są bardzo łatwe i niosą jakoś wiadomość, tutaj przychodzi mi do głowy Conan The Barbarian, w takim wypadku lepiej jest przetłumaczyć), kraje, itp. raczej nie powinny być tłumaczone. Z kolei nazwy organizacji, przedmiotów, stanowisk, miejsc ważnych dla fabuły powinny być przetłumaczone. Chociaż mimo wszystko trudno to ogarnąć za pomocą sztywnie wytyczonych reguł i często zależy od sytuacji i widzimisię tłumacza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 07-16-2018, 00:34
Natala3003 Natala3003 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2018
Miejscowość: Bydgoszcz
Posty: 68
Domyślnie

Wydaje mi się, że innym dobrym przykładem zachowania zdrowego rozsądku w tłumaczeniu nazw własnych może być seria "Harry Potter". Na końcu książek jest przypis od autora, który wyjaśnia, że tłumaczył nazwy większości miejsc, gdyż niosły one ze sobą pewne znaczenie. Natomiast zaklęcia czy nazwiska zostały bez zmian (poza Korneliuszem Knotem ).
Dla mnie jest to wyznacznik do tłumaczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.