Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Tłumaczenia literackie
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 07-05-2011, 00:21
tulipe87 tulipe87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie Przypis tłumacza - strategia translatorska czy oznaka słabości?

Jakie jest wasze zdanie na temat przypisów tłumacza? Niektórzy uważają je za oznakę słabości, za "mierność, która czepia się piękna" (G. Genette), inni z kolei za przejaw erudycji. A Wy?

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:12.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 07-05-2011, 01:13
kompaktowa kompaktowa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 195
Domyślnie

Osobiście staram się unikać przypisów jeśli jest to możliwe nawet nie tyle dlatego, że jest to uznawane za słabość tłumacza, a raczej z tego powodu, że moim zdaniem zakłócają one odbiór tekstu (szczególnie jeśli jest ich wiele), ponieważ zmuszają czytelnika do oderwania się od lektury pewnego fragmentu i zwrócenia się właśnie ku przypisom. Czasami wprowadzenie ich jest jednak niezbędne, jak choćby w przypadku jakichś odniesień kulturowych, które mogą być niejasne w dla odbiorcy docelowego i wymagają nieco szerszego objaśnienia. Generalnie jednak, jestem zwolenniczką omijania ich w momencie, kiedy można sobie na to pozwolić.

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:12.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 07-05-2011, 01:22
tulipe87 tulipe87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie

Zgadzam się z tobą Jestem zdania, że jeśli nie jest to konieczne, to nie warto "obarczać" czytelnika nadmiarem informacji, które tylko zakłócają odbiór tekstu. Tym bardziej, że zdarza się, że tłumacz nie ma pomysłu na przypis i podaje w nim informacje, które znajdują się już w treści.

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:13.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 07-05-2011, 10:41
kompaktowa kompaktowa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 195
Domyślnie

Niegłupie jest też wprowadzenie wstępu, jeśli tekst jest mocno nacechowany obcością lub z jakichś względów bardzo specyficzny. Tak robią na przykład tłumacze tekstów Kanady frankofońskiej. Wydaje mi się to być dobrym rozwiązaniem, aby wprowadzić czytelnika w kulturę, tym bardziej tak specyficzną jak właśnie wspominany przeze mnie obszar. Pozwala to właśnie uniknąć rozproszenia czytelnika milionem przypisów i zapewnia mu lepszy komfort czytania.

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-05-2011, 14:33
Abidola Abidola jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Opole
Posty: 24
Domyślnie

Ja również podzielam wasze zdanie. Według mnie, przypisów tłumacza nie należy uznawać za oznakę jego słabości. Jak wspomniała kompaktowa, niekiedy potrzebne są one aby objaśnić coś odbiorcy. Zgadzam się, iż tłumacz nie powinien nadużywać owych przypisów. Zbyt duża ilość, a także lokalizacja (zdarza się, że objaśnienia umieszczane są na końcu dzieła) rzeczywiście zakłóca odbiór tekstu. Zwracanie się ku objaśnieniom na dole strony czy też, nie daj Boże, przechodzenie do końcowej części utworu może być irytujące. Zaproponowane przez poprzedniczkę wprowadzenie wstępu do wszelkich wymagających tego dzieł to dobra idea. Osobiście już kilka razy spotkałam się z takim właśnie wstępem i muszę przyznać, że o wiele lepiej czytało mi się dalszą treść.

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-05-2011, 16:16
tulipe87 tulipe87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie

Tym bardziej, że duża ilość przypisów sprawia, że z czasem przestają one spełniać swoją funkcję. Czytelnik znużony ciągłym odwoływaniem do przypisów zaczyna po prostu je ignorować. Ja bynajmniej tak robiłam jak byłam młodsza Teraz czytam chociażby z ciekawości, żeby zobaczyć jak tłumacz poradził sobie z danym problemem, jakie informacje zawarł w przypisie itp.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-06-2011, 20:57
kasiabz kasiabz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 141
Domyślnie

Użycie przypisów niezaprzeczalnie stanowi jedną z strategii translatologicznych. Nie uważam więc by zasługiwało ono na miano ‘mierności’. Jednakże prawdą jest, że tekst fikcyjny najeżony przypisami, po pierwsze, nie wygląda zbyt atrakcyjnie (pod kątem wizualnym) i po drugie, czasem powoduje efekt przeciwny do zamierzonego, jak wspomina tulipe87 powyżej. Czasem łatwo się wyłączyć i je zignorować, no i wtedy część czytanego tekstu i jego znaczenia znika gdzieś niezrozumiana. Czytałam ostatnio powieść "One Day" w tłumaczeniu polskim. Wydaje mi się, że metodą tłumacza było właśnie poleganie głównie na przypisach i szczerze mówiąc, rozbijało to lekturę kompletnie. Czytałam je z ciekawości, ponieważ kultura brytyjska jest mi dobrze znana, i nie mogłam oprzeć się negatywnym komentarzom w stylu ‘Mogłeś to przetłumaczyć tak!’ lub ‘Dlaczego nie zastąpiłeś tego słowa tym!’ Tekst był nasycony nazwami angielskimi, głównie nazwy sklepów, miejsc, firm itd., które tłumacz zostawił w ‘orginale’ i w przypisach wyjaśniał. Do głowy przychodzi mi jeden przykład: była mowa o ‘Oxfam’- dobrze znana sieć sklepów z używanymi rzeczami. Wydaje mi się, że podobną funkcje spełniłoby zastąpienie ‘sklepu Oxfam’ hiperonimem ‘sklep z używanymi rzeczami’, bądź nawet ogólnie zrozumiałym ‘second-hand’em’, ponieważ takie tłumaczenie prawdopodobnie wywołałoby lepszy efekt na czytelniku i było bardziej zrozumiałe niż pozostawienia nazwy oryginalnej i przydługawego opisu w przypisie. Tak więc, jak to z wszystkimi decyzjami tłumaczeniowymi bywa, czasem pewne strategie uzna się za słabość, a czasem za erudycję. Wszystko zależy od przypadku, tekstu, czytelnika itd.

Ostatnio edytowane przez kkjk.kos : 06-05-2017 o 01:17. Powód: literówki, brak przecinków
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-06-2011, 21:38
bo2joan bo2joan jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 298
Domyślnie

Zgodzę się z tym, że nie należy nadużywać przypisów, bo staje się to męczące dla czytelnika. Przypisy wydają mi się niezbędne tylko w przypadku elementów kulturowych czy też życia społeczno-politycznego, których odbiiorca przekładu z całą pewnością nie będzie znał, a które są kluczowe w tekście.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-18-2012, 10:39
gabart gabart jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 104
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bo2joan Pokaż post
Zgodzę się z tym, że nie należy nadużywać przypisów, bo staje się to męczące dla czytelnika. Przypisy wydają mi się niezbędne tylko w przypadku elementów kulturowych czy też życia społeczno-politycznego, których odbiiorca przekładu z całą pewnością nie będzie znał, a które są kluczowe w tekście.
I ja uważam podobnie Jestem absolutnie przeciwna używaniu nadmiernej ilości przypisów. Jednak nie uważam, że użycie przypisu to słabość tłumacza. Myślę, że jest to pewien wyraz troski tłumacza o czytelnika. W przypisie można wyjaśnić jakąś zawiłość kulturową czy historyczną, bez której dalsza część czytanego tekstu byłaby dla czytelnika niezrozumiała.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-25-2012, 22:24
pmatus pmatus jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 76
Domyślnie

Rzeczywiście, zbyt wiele przypisów psuje efekt, ale przede wszystkim w tekstach literackich; natomiast w artykułach prasowych czy naukowych tłumaczonych z języka obcego są one, moim zdaniem, całkowicie do przyjęcia, ponieważ w takich tekstach chodzi o przekazanie w jak najbardziej zrozumiały sposób konkretnej informacji - tzw. "flow" jest drugorzędny.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.