Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-16-2009, 21:59
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie Waligórski

Czy Andrzeja Waligórskiego da się przekładać? A może jest zbyt osadzony w realiach "realnego socjalizmu"? Może odbiorcy z innych kultur nie zrozumieją? A może właśnie się da?
Zacznijmy nieskomplikowanie:

BEZ KOMPLIKACJI
Człowiek się robi wygodny, człowiek się robi leniwy,
Jak nie ma żadnych problemów, to jest dopiero szczęśliwy,
Ludziom którym brak racji przyznaje łatwo rację,
Bo protest by wprowadził zbyt wiele komplikacji...
Człowiek pomimo nosa przepuszcza różne szanse,
Nie wdaje się w miłostki, ani w duże romanse,
Cóż stąd że księżyc świeci i że szumią akacje,
A jeśli taki romans wprowadzi komplikacje?
Dwaj faceci gdy zarżnąć chcą trzeciego faceta,
Człowiek nawet się nie spyta: - Czego od niego chceta?
Potem co? Komisariat, protokół, indagacje,
To by go mogło wtrącić w zbyt wielkie komplikacje.
Człowiek wie, że po śmierci nic już nie ma, niestety,
Sam nie wierzy, lecz dziecko gania do katechety,
Na msze, na bierzmowanie czy inne konfirmacje,
Bo po co gówniarzowi ma stwarzać komplikacje?
Człowiek lubi by inni za niego decydowali,
Gdy każą to potępi, a gdy trzeba - pochwali,
Klaskali, podpisali i chodu na kolację,
Nieregularne żarcie wprowadza komplikacje!
A różni naukowcy twierdzą zupełnie szczerze,
Że człowiek, to najbardziej skomplikowane zwierzę
... ha... kiedy się pomyśli, to jest w tym sporo racji -
Żaden zwierz nie potrafi tak strzec się komplikacji!

Pomysły?

Edit: Oto moje wypociny:

NO COMPLICATIONS

We grow complacent and fallow,
No trouble equals no sorrow,
Thus, we will never argue though someone isn’t right,
Too many complications, why would we want to fight?
We also try not seeing quite realistic chances,
Avoiding both the fleeting and serious romances,
The Moon may keep on shining; the leaves may keep on swooshing,
Too many complications, the prize is too elusive,
Even when facing murder we look the other way,
Why risking our own lives when we can seize the day?
Intervene? And what then? Nightlong interrogation?
This frightful compilation brings only complication,
Religion? We’re atheists, much to the consternation,
Of priest, but force our kiddos to be in congregation,
We send them off to masses, all kinds of confirmations,
Why bring more complications on younger generation?
We love to follow others, burden them with decision,
We criticize when needed; applaud for the same reason,
Applause for the big fishes and off to a celebration,
Eating irregularly always brings complication!
And even men of learning unanimously call,
Man the most complex being amongst those ever known,
Well, when you give it thinking, it’s a fair declaration,
No species rivals humans in fighting complications!

Ostatnio edytowane przez Michał Nycz : 01-16-2009 o 22:15.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-17-2009, 14:19
solenero solenero jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 87
Domyślnie

No chyba właśnie udowodniłeś, że się da? Jestem nie tylko pod wrażeniem przekładu, ale i wiersza. Czy to ten sam Waligórski od bajeczek babci Pipmusiowej?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 01-17-2009, 15:27
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

Tak, ten sam. The one and only.
Dziękuję za komplement, ale nie jestem zadowolony z siebie. Jest coś takiego w języku Waligórskiego, co w moim przekładzie się gdzieś zgubiło. Taka nienachalna mądrość chłopskiego filozofa. Sam nie wiem.
Starałem się skupić na oddaniu treści i szeroko pojętego zamysłu autora, ale forma trochę (przez to??) kuleje.
Zobaczymy, myślę, że Waligórski zasługuje na dobre przekłady - warto go rozpropagować.

Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam,

PS Czekam na Wasze wersje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 01-18-2009, 13:13
NoOne3's Avatar
NoOne3 NoOne3 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Posty: 159
Domyślnie

Z tą chłopską filozofią [URL="http://translator.telewizor.eu"]po angielsku[/URL] to może być poważny problem nieprzystających realiów. Już w obecnej wersji tekst może się wydać czytelnikowi dziwny i bardzo "europejski/kontynentalny", choćby ze względu na użycie dość nienachalnego humoru.

Ostatnio edytowane przez NoOne3 : 10-29-2012 o 16:49.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 01-18-2009, 19:04
daphne daphne jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 168
Domyślnie

Oj, ale też bez przesady! Woody Allen też jest przedstawicielem nienachalnego poczucia humoru, a jednak jakoś udaje mu się w tamtych realiach egzystować.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 01-18-2009, 22:24
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

No i właśnie choćby przykład Allena pozwala sądzić, że jest sens próbować przybliżyć takie teksty tamtym odbiorcom. Sam nie wiem. Zdaje się, że są wśród nas natywni - zapraszam, niech się wypowiedzą, niech zasugerują. Może możnaby spróbować (choćby tylko w celach ćwiczebnych i tej jednej opowiastki) zastosować jakić wspólny wysiłek ( jak Barańczak przy tłumaczeniu Szymborskiej)?
pozdrawiam,
M
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-20-2009, 21:56
moskit moskit jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 83
Domyślnie

Osobiście rażą mnie stosunkowo krótkie dwa pierwsze wersy w Twoim tłumaczeniu, zdają się nieco lakoniczne. Ale to moje odczucia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-21-2009, 00:52
Michał Nycz's Avatar
Michał Nycz Michał Nycz jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Posty: 184
Domyślnie

Dziękuję za przywołanie tego nieszczęsnego początku. Wiem, że odstaje i nie mam większego pomysłu, co z nim zrobić.
Pierwotnie miałem nadzieję, że uda mi się zamknąć Waligórskiego właśnie w takich krótkich wersach, ale mi się "rozlazło" i stąd ta dysproporcja.
A może połączyć te dwa wersy w jedną całość i drugi wers, który będzie pasował? Tylko jak; co tu jeszcze można powiedzieć?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-21-2009, 09:47
michalina michalina jest offline
Szyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Posty: 445
Domyślnie

Jest coś, co mnie osobiście uderza w Twoim tłumaczeniu, pewna, moim zdaniem (choć angielski znam w stopniu powiedzmy średnim) różnica względem oryginału. Wiersz Waligórskiego traktuje o "człowieku". To "człowiek"jest osobą wiersza, jego bohaterem, trzecia osoba liczby pojedynczej, choć wiadomo, że w domyśle mamy na myśli ludzi, a więc i "nas". A "my" pojawia się w Twoim tłumaczeniu. Zdumiewa u niego mnogość powtórzeń słowa człowiek, czy to aby nie znaczące? Spójrzmy chociaż na pierwsza linijkę... dwa razy... a Twoja, jak zauważył Moskit, i krótsza i tychże powtórzeń pozbawiona. Oczywiście nie twierdzę, że pominięcie ów człowieka w tłumaczeniu i zastąpienie go "nami" jest złe, być może w ogóle inaczej się nie da, ale... Moja interpretacja oryginału właśnie tego człowieka stawiałaby na pierwszym miejscu, takie słowo klucz, wytrych. Lepiej mówić o człowieku niż przyznać się, że "my" też jesteśmy tacy jak on. Przecież ten człowiek jest pełen wad, unika komplikacji właśnie, ale... unika ich człowiek, więc może nie ja? Tym samym, podsumowując, choć nie wiem, czy cokolwiek z tego wyjaśniłam przejrzyście, zastąpienie bohatera lirycznego z oryginału podmiotem lirycznym w liczbie mnogiej w Twoim tłumaczeniu powoduje, moim skromnym zdaniem, odebranie pewnego ukrytego sensu, zastąpienie go wprost wypowiedzianą prawdą o człowieku.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.