Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 07-15-2011, 14:18
hauteville's Avatar
hauteville hauteville jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 96
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez kompaktowa Pokaż post
Zakładając, że tłumacz posiada już swoją bazę terminologiczną w zasadzie pozostaje mu klikanie i weryfikacja. Chyba, że trafią się akurat terminy, z którymi wcześniej się nie spotkał. Dlatego wolę jednak pozostać przy tłumaczeniu literatury tudzież filmów czy gier komputerowych
Moim zdaniem tłumaczenie rzeczy wspomnianych przez Ciebie jest na pewno ciekawsze i bardziej wzbogaca człowieka, nie tylko od strony językowej, ale z drugiej strony nie wiem czy warto się ograniczać. Szczególnie gdy już posiadamy urządzenia CAT - jeśli ma ich prawo używać osoba, która nie zna języka, to dlaczego nie mają ich stosować osoby, które go znają.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 07-15-2011, 14:28
kompaktowa kompaktowa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 195
Domyślnie

No właśnie. Dużo osób nie zdaje sobie w ogóle sprawy jak wygląda praca tłumacza albo mając niewielką wiedzę w zakresie języka sądzą,że translator im wystarczy. Ja widziałam coś takiego w "profesjonalnych" tłumaczeniach. Tłumaczę od czasu do czasu karty charakterystyk dla pewnej firmy. Są to generalnie dokumenty opisujące produkty i substancje (często niebezpieczne), które one zawierają oraz jak się z owymi produktami należy obchodzić m.in. w środowisku pracy. Przeglądając w Internecie różnorakie karty w dwóch wersjach językowych widziałam takie kwiatki, że oczy bolały. Z miejsca widać było, że tłumaczenie szło przez translatora. A skutki tego mogą być przecież opłakane...

Ostatnio edytowane przez kompaktowa : 07-15-2011 o 14:36.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 07-15-2011, 14:32
hauteville's Avatar
hauteville hauteville jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 96
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez adalyszkowska Pokaż post
Jest to oczywista bzdura, ale może to być początek dyskusji na temat tego jak nowoczesne technologie i programy typu CAT, stworzone by ułatwiać pracę człowiekowi, w pewnie sposób przyczyniają się do obniżenia jakości tej pracy, ponieważ korzystają z nich osoby o obniżonej kompetencji. Na zasadzie: wszyscy potrafią to zrobić, ale nikt już nie potrafi tego zrobić dobrze. Co sądzicie?
To co teraz napiszę będzie trochę nie na temat, ale zawsze w takich chwilach zastanawiam się nad tym w jakim kierunku nasza cywilizacja zmierza. Kiedyś większość przedmiotów wyrabiano ręcznie, precyzyjnie i były w stanie przetrwać dziesiątki lat. Moja babcia ma nadal użyteczną maszynę do szycia z lat 20. Tymczasem obecnie tworzy się rzeczy masowo, których jakość jest niewielka. Każdy komputer po 10 latach jest już w zasadzie nic nie warty i niemal na pewno miał kilka awarii po drodze.
Mam wrażenie, że z CATem i wszelkimi translatorami jest trochę podobnie - ot, wymyślono urządzenie, z którego może korzystać każdy i które znacznie przyspiesza proces tłumaczenia niektórych rzeczy. Z drugiej strony niestety powoduje, że jakość tłumaczenia w niektórych przypadkach znacznie spada. Jako że społeczeństwo często patrzy bardziej na szybkość i cenę niż na jakość, to sądzę, że przyszłość CATa rysuje się w bardzo kolorowych barwach. Jedyną zaletą tego będzie moim zdaniem jedynie spadek cen tychże produktów, bo moim zdaniem są strasznie wysokie, przynajmniej dla początkującego tłumacza.
Zawsze można się natomiast pocieszać tym, że trochę czasu minie zanim wymyślą dobrze działające CATy analizujące mowę - zawsze można obok tłumaczeń pisemnych spróbować się wziąć za ustne. Inna sprawa, że moim zdaniem to dwie profesje, które, choć bardzo podobne, często wymagają zupełnie innych umiejętności.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 07-15-2011, 15:27
adalyszkowska adalyszkowska jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 53
Domyślnie

Nawiązując do Twojej wypowiedzi, wydaje mi się, że fenomen translatorów w Internecie jest tym samym fenomenem co wikipedia (a w zasadzie dużo gorszym). Wiedza, którą udostępnia jest dla wszystkich i darmowa, natomiast jej jakość jest wątpliwa. Masz rację, ten temat można przenieść na wszystkie dziedziny życia: wraz ze zwiększoną dostępnością produktu pogarsza się jakość.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 07-15-2011, 17:10
tulipe87 tulipe87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie

I ten sposób wróciliśmy jakby do początku dyskusji, że programy typu CAT nie mają zastąpić tłumacza, a jedynie mu pomóc, przyspieszyć i ułatwić proces tłumaczenia. To prawda, że programy te stają się coraz bardziej modne, a w konsekwencji posługują się nimi również osoby bez odpowiednich kwalifikacji językowych. Jednak z tą popularnością wiąże się również rozpowszechnianie informacji na temat tych programów, w tym ich wad. Uważam, że świadomość ułomności tego typu programów jest coraz większa, szczególnie wśród profesjonalnych tłumaczy, dlatego też nie wróżę im tak świetlanej przyszłości, jak mówili moi przedmówcy. Sądzę, że ona pozostaną, jeszcze bardzo długo, tylko narzędziem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 07-15-2011, 17:41
mae mae jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 99
Domyślnie

Skoro wspominacie o tłumaczu Google,(bo nie wszyscy wiedzą, że istnieje coś takiego jak CAT) to zgadzam się z wami całkowicie,że taki wynalazek powoduje, że zawód tłumacza jest spostrzegany jako łatwy nie wymagający wysiłku. W szczególności młodzi ludzie (nastolatki) tłumacząc teksty za pomocą Google myślą, że to pikuś nie mając świadomości, że tworzą często kosmicznie nielogiczny tekst. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy ile kompetencji, pewności siebie, wiedzy o świecie i życiu dobry tłumacz musi posiadać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 07-15-2011, 23:35
patfrau patfrau jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 22
Domyślnie

Myślę, że żaden program nie zastąpi tłumacza, a na pewno nie tłumacza kompetentnego Tłumaczyłam w Tradosie i choć ułatwia on bardzo pracę i ją przyspiesza podpowiadając tłumaczowi jak przetłumaczyć dany fragment, to z pewnością bez tłumacza dokonanie przekładu byłoby niemożliwe. Ponadto, aby móc korzystać z magii Tradosa musimy na początku utworzyć sobie bazę tłumaczeń (no chyba, że biuro tłumaczeń udostępni nam swoją.Trados i jego podpowiedzi polegają właśnie na naszej wiedzy, na naszej znajomości języka. Te programy są na pewno potrzebne i pomocne, ale bez takiego programu (CAT) można się obyć, a bez tłumacza nie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 07-15-2011, 23:49
patfrau patfrau jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Warsaw
Posty: 22
Domyślnie

Nawet jeżeli program typu CAT przetłumaczy nam fragment tekstu to i tak musimy go zweryfikować - więc tłumacz jest niezbędny. Poza tym , nie wszystkie rodzaje tekstu można tłumaczyć w takich programach...hmm... może i można...ale będzie to bezcelowe. Tłumaczenie wszelkiego rodzaju umów idealnie sprawdzi się w programach wspomaganych komputerowo. Zazwyczaj są to teksty, które charakteryzuje powtarzalność.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 07-16-2011, 14:22
quenya quenya jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 92
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez patfrau Pokaż post
Tłumaczyłam w Tradosie i choć ułatwia on bardzo pracę i ją przyspiesza podpowiadając tłumaczowi jak przetłumaczyć dany fragment, to z pewnością bez tłumacza dokonanie przekładu byłoby niemożliwe. Ponadto, aby móc korzystać z magii Tradosa musimy na początku utworzyć sobie bazę tłumaczeń (no chyba, że biuro tłumaczeń udostępni nam swoją.Trados i jego podpowiedzi polegają właśnie na naszej wiedzy, na naszej znajomości języka.
Myśle, że dotknęłaś tutaj sedna sprawy - programy CAT nie istnieją bez tłumacza, cały proces tłumaczenia zaczyna się od jego osoby, jego znajomosci jezyka, jego tłumaczeń, które wprowadzi do programu. Program nie przetłumaczy przecież sam zupełnie nowego tekstu, dla którego nie ma odpowiedników w bazie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 07-16-2011, 16:31
tulipe87 tulipe87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 103
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez quenya Pokaż post
Myśle, że dotknęłaś tutaj sedna sprawy - programy CAT nie istnieją bez tłumacza, cały proces tłumaczenia zaczyna się od jego osoby, jego znajomosci jezyka, jego tłumaczeń, które wprowadzi do programu. Program nie przetłumaczy przecież sam zupełnie nowego tekstu, dla którego nie ma odpowiedników w bazie.
Absolutnie się zgadzam, ale problem polega na tym, że nie trzeba samemu tworzyć bazy;/ Mając bazę stworzoną przez innego tłumacza, ktoś kto nawet nie posiada odpowiednich kompetencji może z niej skorzystać i tłumaczyć. Czego rezultatem są przekłady zawierające często podstawowe błędy.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.