Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 07-19-2011, 10:18
baniak1987 baniak1987 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 126
Domyślnie

A propos tych różnic kulturowych, o których piszecie, bo to jest chyba jeden z kluczowych aspektów decydujących o sukcesie przekładu, jest to bardzo duże wyzwanie, np. żeby oddać sens brytyjskiego humoru tak aby jego styl został zachowany i jednocześnie "przeciętny" polski czytelnik go zrozumiał... Uważacie, że tłumacz w takiej przykładowo sytuacji powinien dodac coś od siebie ułatwiając zrozumienie, czy wręcz przeciwnie - zostawić to tylko i wyłącznie zdolnościom czytelnika?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 07-19-2011, 10:31
Mona_84 Mona_84 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 128
Domyślnie

Forsycjo pięknie to ujęłaś 'Przekład literacki to nie „suche” i dosłowne oddanie tekstu wyjściowego, to raczej kreowanie tworu jakby nowego, praca artysty, przetłumaczenie nie tylko z danego języka na inny lecz także z jednego doświadczenia kulturowego na drugie.' - to zdanie mówi samo za siebie i w pełni oddaje moje przekonanie co do tego iż tłumacz ma ogromny wpływ na sukces autora.

Można mieć dobry PR, ale jeśli książka jest kiepsko przetłumaczona to wyjdzie prędzej czy później w ocenach...
__________________
Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 07-19-2011, 10:32
rociel7 rociel7 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 102
Domyślnie

Osobiście mi się wydaje, że mógłby dodać coś od siebie, ale bardziej na marginesie, jako taką ciekawostkę, bo nie każdy czytelnik chciałby,aż tak zagłębiać się w takie drobiazgi. Dla osób postronnych mogłoby to być nie lada ułatwieniem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 07-19-2011, 10:36
baniak1987 baniak1987 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 126
Domyślnie

Myślę, że dobrym sposobem na takie "wtrącenia" są przypisy. Ostatnio czytałem książkę Antionio Socciego - Caterina, z przekładem z języka włoskiego. Było w niej dużo informacji dotyczących organizacji, pojęć czy osób związynych z tą historią - tłumaczka zaieściła wyjaśnienia od siebie w przypisach - dla mnie było to bardz pomocne, a jeśli ktoś by nie chciał się w to zagłębiać, mógłby je po prostu pominąć i przewrócić stronę. Moim zdaniem bardzo fajny patent
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 07-19-2011, 10:38
forsycja forsycja jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 102
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez camilla00 Pokaż post
Z pewnych powodów chciałabym wierzyć, że sukces książki jest uzależniony od jakości tłumaczenia, ale im dłużej się nad tym zastanawiam, wydaje mi się, że jednak tak nie jest. W dzisiejszych czasach sukces książki zależy głównie od nakładów na promocję. Książki, które odniosły sukces za granicą można coraz łatwiej wypromować ze względu na wieści, które z łatwością roznoszą się przez internet. Ludzie będą czytać książki popularne, nawet kiepskie literacko, choćby tylko po to, by wiedzieć, o czym mówią koleżanki. Inaczej zupełnie wygląda kwestia książek czytanych ze względu na wartość literacką samego tekstu. W tym przypadku, nieporadny tłumacz może całkowicie zepsuć dzieło, ale zgadzam się, że wina leży w dużej mierze także po stronie redaktorów.
Bardzo trafne spostrzeżenie! Popularność danej książki za granicą może być istotnym powodem odniesienia przez nią sukcesu również gdzie indziej. Od znajomości pewnych kultowych pozycji może zależeć "być-albo-nie-być" w danym środowisku, na przykład młodzieżowym. Oczywiście taka książka dotrze do tej pewnej (dużej) grupy odbiorców, która nie dba o wartość literacką czytanych tekstów, nie znajdzie natomiast uznania wśród osób nastawionych na lekturę dzieł "z wyższej półki." Mimo to książka - oryginał jak i przekład - dzięki dużej rzeszy odbiorców odniesie sukces rynkowy. Nietrudno dostrzec, jak istotną rolę odgrywa dziś marketing, promocja, wytworzenie szczególnej "otoczki" wokół wchodzącego na rynek produktu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 07-19-2011, 10:52
forsycja forsycja jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 102
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez baniak1987 Pokaż post
A propos tych różnic kulturowych, o których piszecie, bo to jest chyba jeden z kluczowych aspektów decydujących o sukcesie przekładu, jest to bardzo duże wyzwanie, np. żeby oddać sens brytyjskiego humoru tak aby jego styl został zachowany i jednocześnie "przeciętny" polski czytelnik go zrozumiał... Uważacie, że tłumacz w takiej przykładowo sytuacji powinien dodac coś od siebie ułatwiając zrozumienie, czy wręcz przeciwnie - zostawić to tylko i wyłącznie zdolnościom czytelnika?
Moim zdaniem podałeś tu dobry przykład i postawiłeś jednocześnie niełatwe pytanie. Myślę, że stopień ingerencji autora zależy od tekstu, który tłumaczy. Uważam, że tak jak w ruchu drogowym, powinno się zachować zasadę "ograniczonego zaufania" w stosunku do czytelnika i w miarę możliwości - ponieważ nie zawsze będzie to możliwe - ułatwić odbiorcy zrozumienie poprzez "przeniesienie" sytuacji książkowej na realia bliższe jego doświadczeniu kulturowemu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 07-19-2011, 11:19
dariah dariah jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Poznan
Posty: 22
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez forsycja Pokaż post
Myślę, że stopień ingerencji autora zależy od tekstu, który tłumaczy. Uważam, że tak jak w ruchu drogowym, powinno się zachować zasadę "ograniczonego zaufania" w stosunku do czytelnika i w miarę możliwości - ponieważ nie zawsze będzie to możliwe - ułatwić odbiorcy zrozumienie poprzez "przeniesienie" sytuacji książkowej na realia bliższe jego doświadczeniu kulturowemu.
Witam,

całkowicie się zgadzam z przedmówcą chciałam jeszcze nadmienić, iż mimo wszystko przybliżenie humory, kultury brytyjskiej dla np. Polaka, Włocha, nie będzie aż tak wielkim problemem (mimo wszystko mamy z W.Brytanią mniejszy lub większy kontakt - TV, filmy itp.) wydaje mi się, że zdecydowanie większym, wręcz kolosalnym, problemem było by np. przedstawienie realiów Polski lat 80-tych dla osób nie znających kontekstu, humoru (który nawet obecnie często nawiązuje do tamtych czasów).

Stąd wydaje mi się, że autor podejmując się tłumaczenia tekstu nasyconego takimi elementami powinien (jeśli chce zostać zrozumianym przez odbiorców, przez co aby odnieść sukces) przyjąć zasadę funkcjonalności tekstu. Przecież, nikt nie lubi czytać rzeczy niezrozumiałych
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 07-19-2011, 12:58
Katie Katie jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 21
Domyślnie

odnosząc się do głównego pytania - chciałabym wierzyc ze tak jest

ostatnio przeczytałam kilka książek Reginy Pernoud, ktorej ksiązki tlumaczą dwie panie, i te tlumaczenia maja rożny klimat, trudno mi okreslic na czym dokładnie polega różnica ale jest bardzo wyraźna, najnowszej zakupionej ksiązki w tlumaczeniu 'drugiej' tlumaczki nie moge zmęczyc od kilku tygodni..

niedawno oglądałam serial komediowy Outcourced (Amerykanin oddelegowany do pracy w Indiach w call center)... ktokolwiek to tlumaczy - prawie sabotuje sukces tego serialu na polskim rynku, ON JEST SMIESZNY w oryginale, I DUZO MNIEJ ŚMIESZNY tlumaczony... wiem, ze to trudne ale tam jest zdecydowanie coś nie tak!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 07-19-2011, 13:09
baniak1987 baniak1987 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 126
Domyślnie

Zaznaczony powyżej problem można odnieść choćby nawet to odwiecznych nieporozumień z tłumaczeniem tytułów, czy to książek, czy filmów, po których już na pierwszy rzut oka można się zniechęcić do zagłębienia się w dane dzieło... Choć na pewno duże znaczenie ma tutaj też opinia rynkowa a danym dziele, o której była mowa wcześniej, pytanie tylko czy to dobrze czy źle
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 07-19-2011, 13:58
madzia madzia jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 96
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez camilla00 Pokaż post
Z pewnych powodów chciałabym wierzyć, że sukces książki jest uzależniony od jakości tłumaczenia, ale im dłużej się nad tym zastanawiam, wydaje mi się, że jednak tak nie jest. W dzisiejszych czasach sukces książki zależy głównie od nakładów na promocję. Książki, które odniosły sukces za granicą można coraz łatwiej wypromować ze względu na wieści, które z łatwością roznoszą się przez internet. Ludzie będą czytać książki popularne, nawet kiepskie literacko, choćby tylko po to, by wiedzieć, o czym mówią koleżanki. Inaczej zupełnie wygląda kwestia książek czytanych ze względu na wartość literacką samego tekstu. W tym przypadku, nieporadny tłumacz może całkowicie zepsuć dzieło, ale zgadzam się, że wina leży w dużej mierze także po stronie redaktorów.
Witam!
CamillaOO! Całkowicie się zgadzam z Twoją wypowiedzią. Trzeba rozgraniczyć dwie sprawy. Jedną kwestia jest sukces książki, który wiąrze się w zasadzie wyłącznie z kampanią marketingową a inną, zupełnie odrębną kwestią jest praca tłumacza. Koniec końców te dwie kwestie nie łączą się ze sobą w ogóle. Tłumaczenie ksiązki nie ma żadnego znaczenia dla sukcesu danej publikacji.
Uwaga! Mam tu na myśli zwykłych "zjadaczy" książek, czyli 3/4 czytelników, nie tylko na naszym rodzimym rynku. Bo tylko osoby z odpowiednia wiedzą: filolodzy, literaturoznawcy, tłumacze czy prawdziwi pasjonaci, mogą ocenić rzeczywistą wartość tłumaczenia. Przeciętny czytelnik kupuje książkę bo o niej sie pisze i mówi. Kwestia tłumaczenia zarówno dla recenzentów jak i czytelników jest kwestia drugoplanową.

A nawiązując już jedynie to samego tłumaczenia to TAK, zgadzam się z opinią, że od tłumacza zależy jakość przekazu i w ogóle to co przekazuje autor danej ksiązki.
Tłumacz podczas swojej pracy jakby na nowo pisze książkę ramię w ramię z autorem oryginału.

Aczkolwiek, raz jeszcze podkreślam, iż obecnie nie ma to żadnego znaczenia dla sukcesu wydawnictwa.

Ostatnio edytowane przez madzia : 07-19-2011 o 14:01.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.