Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 12-06-2012, 14:46
KasiaI. KasiaI. jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 20
Domyślnie Co po slawistyce?

Z pewnością wiele razy słyszeliście to pytanie. Być może nie należy ono do Waszych ulubionych. Chciałabym się dowiedzieć, jakie jest Wasze zdanie i jakie jest Wasze stanowisko w tej sprawie. Czy wiążecie Waszą przyszłość zawodową (niezależnie od tego czy kończyliście filologię czy kulturoznawstwo) z językiem, którego się uczyliście? Chcecie zostać tłumaczami, pracować w międzynarodowych instytucjach, czy w instytucjach kultury? A może zmienicie zawód? W tym roku skończyłam slawistykę na UW i wciąż zastanawiam, co dalej Zachęcam do dyskusji
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 12-06-2012, 16:42
katka1 katka1 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 76
Domyślnie

Ja jestem absolwentką slawistyki. Szczerze mówiąc, nie polecam. Albo skupić się na jednym języku, albo czerpać ze studiów jak najwięcej, przede wszystkim, działać poza uczelnią.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 12-06-2012, 16:59
mardan mardan jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 183
Domyślnie

Fajnie by było zostać tłumaczem, ale dobrze wiemy, że to nie takie łatwe wbić się na rynek i utrzymać się z tego. Jeżeli udałoby się coś tłumaczyć to fajnie (jako dodatkowa praca), ale oprócz tego będę szukać jakiejś stałej posadki

Ostatnio edytowane przez Daria285219 : 09-14-2019 o 20:40. Powód: błąd interpunkcyjny
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-07-2012, 20:45
KasiaI. KasiaI. jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 20
Domyślnie

Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi
Rzeczywiście tłumaczem nie jest łatwo zostać. Dla mnie praca, w której będę wykorzystywała język raczej też nie będzie moim jedynym zajęciem.
Oczywiście wszystkich, którzy chcieliby się podzielić przemyśleniami na temat "co po slawistyce" nadal zachęcam do dyskusji
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-28-2016, 15:54
CroAnka CroAnka jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 2
Domyślnie

Tłumaczem faktycznie bardzo ciężko zostać po slawistyce. Ja jak na razie pracuje w Tivronie w call center, ale mam ciągły kontakt z językiem i to jest duży plus. I zarabiam fajne pieniądze, więc na razie nie narzekam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 10-10-2016, 09:14
Dariajk Dariajk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 147
Domyślnie

Jestem absolwentką slawistyki (czeski, słowacki) i nie wyobrażam sobie pracy w zawodzie, w którym nie miałam kontaktu z językiem wyuczonym na studiach. Po pierwsze dużo nauki włożyłam na studiach, po drugie skorzystałam z programu Erasmus. To o czym pisze autorka wątku dotyczy każdego kierunku. Na początku studiów należy wytyczyć sobie ścieżkę (co chcę robić po nich) i dążyć do niego będąc już na studiach.

Ostatnio edytowane przez Daria285219 : 09-14-2019 o 20:41. Powód: "nie" z czasownikami piszemy osobno, błędy interpunkcyjne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 10-14-2016, 20:22
saguinus_midas's Avatar
saguinus_midas saguinus_midas jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miejscowość: Katowice
Posty: 42
Domyślnie

Dariajk, w takim razie może zdradzisz, jak potoczyło się Twoje życie zawodowe? Ja jestem świeżo po slawistyce i wciąż mam duże dylematy. Miałam wiele pomysłów na siebie w trakcie studiów, jednak zderzenie z rzeczywistością było dość spore W moim regionie jest dużo pracy z językiem czeskim, jednak zazwyczaj jest to atut, a praca tak naprawdę opiera się na języku angielskim. Wcześniej bardzo mi zależało na kontakcie z językiem, ale obawiam się, że ciężko będzie mi znaleźć coś konkretnego.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 10-16-2016, 21:33
aldabrowska's Avatar
aldabrowska aldabrowska jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miejscowość: Warszawa
Posty: 41
Domyślnie

Podobno teraz jest spory popyt na czeski/słowacki w branży budowlanej. Znajoma po filologii czeskiej ma tam na Śląsku w firmie współpracującej z Czechami świetną pozycję. Teraz jest wysyp ofert pracy dla ludzi wyspecjalizowanych w językach słowiańskich, więc trzeba się rozglądać

Ostatnio edytowane przez Daria285219 : 09-14-2019 o 20:43. Powód: błędy językowe
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 10-16-2016, 21:51
Dariajk Dariajk jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 147
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez saguinus_midas Pokaż post
Dariajk, w takim razie może zdradzisz, jak potoczyło się Twoje życie zawodowe? Ja jestem świeżo po slawistyce i wciąż mam duże dylematy. Miałam wiele pomysłów na siebie w trakcie studiów, jednak zderzenie z rzeczywistością było dość spore W moim regionie jest dużo pracy z językiem czeskim, jednak zazwyczaj jest to atut, a praca tak naprawdę opiera się na języku angielskim. Wcześniej bardzo mi zależało na kontakcie z językiem, ale obawiam się, że ciężko będzie mi znaleźć coś konkretnego.
Tłumaczę Mam teraz przerwę na macierzyństwo Na studiach warto skorzystać z kółka naukowego, w którym na filologii jest sporo miejsca na tłumaczenia. Angażować się. Wiadomo, że nie zawsze w wieku 20 lat wie się co się chce robić. Ja wiedziałam co chcę robić na drugim roku. Teraz będę się specjalizować w dziedzinie, w której pragnę tłumaczyć.

Ostatnio edytowane przez Daria285219 : 09-14-2019 o 20:44. Powód: Brak dużej litery na początku zdania, błędy interpunkcyjne
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 10-16-2016, 23:42
Revan484 Revan484 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Posty: 20
Domyślnie

Ja dużo pracy z językiem czeskim widziałem w rejonie Opolskim, skąd pochodzę. Głównie była to obsługa klienta, reklamacje, handel, call center. Myślę, że dla zdolnych i ambitnych na pewno coś by się znalazło.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.