Wróć   mLingua | Forum Tłumaczy > Teoria tłumaczenia
Zarejestruj się| Translator | Sklep | Użytkownicy | Oznacz fora jako przeczytane
Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 08-21-2011, 13:52
skarolinka skarolinka jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 64
Domyślnie

Tak jak ktoś już wcześniej napisał - Esperanto ma się nieźle, istnieją społeczności Esperantystów, organizowane są zloty - mam nawet takiego zapaleńca w swojej rodzinie, ale ja to postrzegam jako takie swoiste hobby - tak jak istnieją zloty fanów heavy metalu czy literatury fantasy. Myślę, że nauka języka funkcjonującego gdzieś tam daje większą motywację do nauki i więcej możliwości nauki - poprzez filmy, piosenki, przemówienia polityczne - czyli dokładnie jak ktoś wcześniej napisał - poznawanie kultury danego kraju, podczas gdy esperanto - ok, mogę się pochwalić, że znam, ale co właściwie z tego wynika? Myślę, że właśnie dlatego ta idea nie osiągnęła sukcesu - bo zawsze lingua franca to był język, który w jakimś kraju funkcjonował.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 08-21-2011, 21:18
Pati Pati jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 80
Domyślnie

Zgadzam się z przedmówcami – język jest żywym tworem, zakorzenionym w danej kulturze, który ciągle ewoluuje. Esperanto natomiast jest sztucznym tworem (tak jak język elfów), pustym i bez żadnej historii. Nie wiem po co na siłę wprowadzać nowy, wspólny język skoro obserwujemy dziś silną dominację angielskiego, który doskonale sprawdziłby się w tej roli.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 08-22-2011, 04:13
luk_m luk_m jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 81
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez lingwistka2011 Pokaż post
Esperanto - sztuczny język, stworzony pod koniec XIX w., podobno łatwy do przyswojenia, a jednak nie stał się językiem uniwersalnym na miarę łaciny, francuskiego czy obecnie angielskiego. Jak myślicie, dlaczego?
Mało rozreklamowany, być mżę mało elastyczny... no i już wtedy większość była przyzwyczajona do angielskiego
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 08-24-2011, 18:54
BlueMoon BlueMoon jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 106
Domyślnie

Ja odpowiem trochę przekornie. Esperanto nie stał się językiem międzynarodowym, bo nie mieli ochoty się go uczyć rodzimi użytkownicy języka angielskiego. Tak się akurat składa, że XIX, XX i póki co XXI wiek to okres dominacji państw anglojęzycznych i to pod wieloma względami: gospodarczym, militarnym , politycznym, kulturalnym. A osoby anglojęzyczne niespecjalnie wykazują chęć i zdolności do nauki języków obcych, co mogą potwierdzić ludzie, którzy jakiś czas mieszkali w Wielkiej Brytanii, Stanach czy Kanadzie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 08-26-2011, 11:24
alekssandra alekssandra jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 124
Domyślnie

Trudno się nie zgodzić z przedstawionymi tu na forum opiniami. Ja do wypowiedzi BlueMoon dodałabym jeszcze przeświadczenie mieszkańców Francji o wyższości ich języka nad innymi... Jeżeli obywatele świata będą nadal dzielić języki na „równe i równiejsze”, esperanto nie ma szans stać się językiem międzynarodowym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 08-27-2011, 18:22
agatha agatha jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 116
Domyślnie

Trzeba pamiętać, że Esperanto to nie tylko język. To idea świata pozbawionego wojen, konfliktów. Pomysł by Esperanto zastąpił języki narodowe nie ma szans na realizację, jednak jego funkcjonowanie w roli drugiego języka, języka obcego wydaje mi się możliwe. Zostało wcześniej wspomniane, iż z racji tego że Esperanto jest językiem sztucznym i nie istnieje związana z nim kultura, tradycje itp. język ten nie ma racji bytu. Jednak gdyby ludzie zaczęli się nim posługiwać to język ten posiadałby swoją historię, zacząłby ewoluować. Jeżeli chodzi o język angielski to moim zdaniem nigdy nie będzie on językiem uniwersalnym (rozumianym jako wspólny język dla wszystkich ludzi na świecie) ponieważ zawsze będzie istniała uprzywilejowana grupa ludzi dla których język angielski będzie językiem ojczystym. Owszem jest on językiem międzynarodowym, globalnym, ale to nie do końca to samo. Taki wspólny język (jak np. Esperanto) jest moim zdaniem świetnym pomysłem, który mógłby się przyczynić do propagowania równości ludzi na świecie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 08-27-2011, 21:56
camilla00 camilla00 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 127
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez BlueMoon Pokaż post
Ja odpowiem trochę przekornie. Esperanto nie stał się językiem międzynarodowym, bo nie mieli ochoty się go uczyć rodzimi użytkownicy języka angielskiego. Tak się akurat składa, że XIX, XX i póki co XXI wiek to okres dominacji państw anglojęzycznych i to pod wieloma względami: gospodarczym, militarnym , politycznym, kulturalnym. A osoby anglojęzyczne niespecjalnie wykazują chęć i zdolności do nauki języków obcych, co mogą potwierdzić ludzie, którzy jakiś czas mieszkali w Wielkiej Brytanii, Stanach czy Kanadzie.
To właśnie oznacza naturalną dominację pewnych organizmów na innymi, zakładając, że postrzegamy język jako istotę, która się rozwija, ewoluuje, jest ograniczona czynnikami gospodarczymi, ekonomicznymi, kulturowymi, a nawet geograficznymi - nic dziwnego, że dominacja jednego języka zahamowała rozwój drugiego
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 08-28-2011, 09:52
rociel7 rociel7 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 102
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez camilla00 Pokaż post
To właśnie oznacza naturalną dominację pewnych organizmów na innymi, zakładając, że postrzegamy język jako istotę, która się rozwija, ewoluuje, jest ograniczona czynnikami gospodarczymi, ekonomicznymi, kulturowymi, a nawet geograficznymi - nic dziwnego, że dominacja jednego języka zahamowała rozwój drugiego
Taaa, gdyby to pierwszy raz. Mamy giganta językowego i on "połyka" inne pomniejsze języki. A z nich korzysta z wielu różnych zwrotów. Naturalna kolej rzeczy, ale czasem szkoda, bo to powoli prowadzi do homogenizacji języka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 09-01-2011, 18:48
fiesta fiesta jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 60
Domyślnie

Za pomocą języka naturalnego, takiego jak angielski, niemiecki czy francuski, poznaje się kulturę danego narodu, czyta się jego czasopisma, ogląda telewizję, poznaje jego mentalność. Moim zdaniem, wzbogaca się jakby swoje życie duchowe. W przypadku języka esperanto można by było najwyżej swobodnie poruszać się w hotelach, załatwiać sprawy biznesowe. Poza tymi ograniczonymi i szybkimi sprawami, nie miałoby się NIC.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 09-02-2011, 10:32
geo63 geo63 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Posty: 6
Domyślnie Dlaczego nie esperanto

Esperanto przecież przyjął się - esperantyści są w każdym kraju świata. Językiem tym posługuje się od 2 do 5 milionów ludzi na całym świecie. Tworzą oni unikalną, ponadnarodową społeczność. Esperanto nie przyjął się powszechnie jako język międzynarodowy ze względu na paskudną naturę człowieka, który widzi tylko sowje korzyści a nie zauważa cierpień innych ludzi. Na drodze esperanta staneły dwie wojny światowe, niechętny stosunek Francji w latach 20-tych ubiegłego wieku (wtedy francuski był uważany za język światowy), dyktatury Hitlera, Stalina, Mao-Tse-Tunga, interesy wielkich państw, którym wcale nie zależy na tym, aby ludzie mogli się ze sobą bez problemu porozumiewać. Obecny język angielski został narzucony ekonomicznie, nie ze względu na swoje jakieś zalety. Jego panowanie nie będzie wieczne - już dzisiaj zaczyna słabnąć i rozbija się na różne, niekompatybilne ze sobą dialekty - Gllobish, Hinglish. Jeśli ludzie nie wybiorą mądrego rozwiązania, to za kilkadziesiąt lat nasze dzieci będą najprawdopodobniej musiały uczyć się w szkole języka chińskiego - w Azji język ten już powoli wypiera angielski.

Czytając to forum dochodzę do wniosku, iż niektórzy użytkownicy wcale nie rozumieją ideii języka esperanto - ten język nie ma zastąpić inne języki, lecz zawsze być drugim językiem dla każdego. Pierwszym jest ZAWSZE język ojczysty. Esperantyści dbają o swoje języki ojczyste. Tymczasem angielski, przez swą nachalność i naciski ekonomiczne marginalizuje języki narodowe - tak już dzieje się w Szwecji, która postawiła na nauczanie języka angielskiego wszystkich obywateli - za jakiś czas jęzk szwedzki może zniknąć lub zostać zepchnięty w Szwecji na boczny tor. A czy w Polsce powoli znajomość angielskiego nie staje się ważniejsza od polskiego?

Esperanto jest bardzo łatwe, można się go dobrze nauczyć w 1 rok. A ile czasu zajmuje nauka angielskiego? Za czyje pieniądze dzieci są uczone angielskiego w Polsce. Czy po 12 latach nauki dziecko potrafi swobodnie posługiwać się językiem angielskim? Dlaczego kraje anglojęzyczne są zwolnione z obowiązku nauki języków obcych i nie ponoszą kosztów tej nauki? Dlaczego 95% świata ma się posługiwać językiem 5%? To mrzonka, że cały świat mówi płynnie po angielsku - mozna się nim porozumieć tylko w najprostszych sprawach, wszelkie poważniejsze dyskusje są na ogół niedostępne - i to za jakie pieniądze!!!
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.