Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 09-13-2019, 15:06
tapioeero tapioeero jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 685
Domyślnie Tom Regan- prawa zwierząt

Czytałem prace i wypowiedzi Toma Regana- amerykańskiego filozofa i obrońcy praw zwierząt, profesora na Uniwersytecie Północnej Karoliny w USA. Są wspaniałe i bardzo się z nimi zgadzam. Zachęcam wszystkich by zaznajomili się z nimi.
Nieopisaną odrazę i pogardę czuję do wszelkich osób czy instytucji lekceważących prawa zwierząt lub nieprzestrzegających ich tak jak należy. Stosunek do zwierząt jest jednym z najlepszych mierników wartości człowieka. Zresztą bardzo dobrze to kryterium sprawdza się w codziennej ocenie ludzi, co wynika z moich obserwacji.

W Europie miejscami gdzie zwierzęta są stosunkowo dobrze traktowane są Niemcy, Holandia, Austria, Szwajcaria, Wielka Brytania czy Kraje Skandynawskie, jednak nawet i tam należy ich traktowanie poprawić oraz koniecznie zatrzymać międzynarodowy handel zwierzętami.
Co z tego, że np. w Niemczech krowa jest dość dobrze traktowana, skoro w wyniku handlu i sprzedawania z kraju do kraju zostanie sprzedana np. do Krajów Arabskich, gdzie nie przestrzega się żadnych praw zwierząt i strasznie się traktuje zwierzęta.
Polska, podobnie jak inne tego typu zacofane kraje, niestety zawsze należała do krajów gdzie zwierzęta traktowane są źle jak na Europę, ale są miejsca na Ziemi gdzie jest dużo, dużo gorzej.

Nie mogę tego zaakceptować, nie mogę przejść obojętnie i robię co mogę, by nie przyczyniać się do tego złego traktowania zwierząt. Np. od długiego czasu moja dieta jest głównie wegańska, względnie- wegetariańska. Nie tyle dlatego, że np. uważam, że nie wolno jeść mięsa, ale dlatego, że jego produkcja bardzo często odbiega od tego jak powinna wyglądać jeśli chodzi o traktowanie zwierząt, nie mówiąc o przeolbrzymim używaniu chemii.
Traktowanie zwierząt (głównie w rolnictwie), np. w Polsce, bardzo często nie ma nic wspólnego ani z prawem, ani ze sprawiedliwością więc śmieszy mnie nazwa rządzącej partii, która na to pozwala (zresztą poprzednie nie były lepsze). Jeśli ktoś mówi, że kieruje się sprawiedliwością to musi odnosić ją do wszystkich- ludzi oraz zwierząt, inaczej jego "sprawiedliwość" nie ma żadnego znaczenia i nie jest sprawiedliwością. Zresztą to tylko sztuczny podział na ludzi i zwierzęta, człowiek to tylko jeden z gatunków zwierząt.

Zakończę cytatem Toma Regana:

"Filozofia praw zwierząt opowiada się po stronie, a nie przeciwko sprawiedliwości. Nie możemy łamać praw nielicznych, tak by zyskali liczni. Niewolnictwo na to pozwala, praca dzieci na to pozwala, wszystkie niesprawiedliwe instytucje społeczne na to pozwalają, ale nie filozofia praw zwierząt, której najwyższą zasadą jest zasada sprawiedliwości."

Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-13-2019, 21:48
UrszulaP UrszulaP jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2018
Posty: 132
Domyślnie

Ogólnie podzielam Twoje poglądy. Co jednak robić jeżeli osoby z naszego otoczenia mają skrajnie inne poglądy i codziennie trzeba patrzeć jak jedzą parówki i z wielką dumą opowiadają o swoich nowych butach ze skóry. Co zrobić?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-14-2019, 08:48
tapioeero tapioeero jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 685
Domyślnie

Tu nie tyle chodzi o jedzenie czy niejedzenie mięsa, ale o traktowanie zwierząt np. w rolnictwie. W głównej mierze za braki w tym odpowiadają politycy- złe prawo, za niskie kary, za mało kontroli.
Ja np. nie jem mięsa głównie dlatego, że nie chce jeść takiego mięsa, jakie dostępne jest powszechnie w sklepie- otrzymanego w sposób, który moim zdaniem bardzo często łamie prawa zwierząt, ponadto nafaszerowanego chemią.
Co do samego jedzenia mięsa to Europejczyk rasy białej przez wieki jadł go bardzo mało. Badania archeologiczne w całej Europie (np. Niemcy czy Skandynawia) pokazują, że ludzie jedli mięso najwyżej kilka razy w roku, a ich dieta była głównie wegańska i wegetariańska z pewnym udziałem ryb. Dlatego częste jedzenie mięsa jest dla człowieka (białego) złe bo nie jest przystosowany do tego genetycznie i potwierdzają to dzisiejsze badania i zaliczanie mięsa przez ONZ do czynników rakotwórczych od dawna.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-14-2019, 08:56
UrszulaP UrszulaP jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2018
Posty: 132
Domyślnie

W moim mniemaniu względy etyczne powinny wystarczyć do tego by nie jeść zwierząt. Natomiast jeżeli do kogoś trafiają dane, liczby i badania to też dobrze.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-18-2019, 12:24
tapioeero tapioeero jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2012
Posty: 685
Domyślnie

Względy etyczne stają po stronie by nie jeść takiego mięsa jakie dostępne jest w sklepach, gdyż jak mówiłem- na obecną chwilę państwo jest tylko teoretyczne jeśli chodzi o zapewnienie praw zwierząt przy jego produkcji, a także wiele przepisów jest złych. To jedna z głównych przyczyn dla których mięsa od długiego już czasu nie jem.
Jeśli jednak ktoś sam hoduje zwierzęta, zapewnia im naprawdę dobre życie, w odpowiednich warunkach, to nie ma, moim zdaniem, w tym nic aż tak strasznego, że sam humanitarnie zabije takie zwierzę i je zje. Oczywiście raz na jakiś czas, bo częste jedzenie mięsa jest niezdrowe dla ludzi.
Zabijanie dla jedzenia dzieje się między wieloma gatunkami i jest to naturalne. To co jest nienaturalne, odrażające i godne największej kary i potępienia to złe traktowanie zwierząt w celu maksymalizacji zysku czy czasem bezsensownej rozrywki. Za to nie tylko odpowiadają ci podludzie, którzy to robią, ale hipokryci w garniturach, którzy niby rządzą krajami, a pozwalają na to, przynajmniej tacy w Polsce i wielu innych krajach.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.