Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #11  
Stary 09-07-2011, 20:37
baniak1987 baniak1987 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 126
Domyślnie

Zgadzam się z bumpy, też to zauważyłem, dorzuciłbym jeszcze do tego "kminienie", "czajenie" i sławne "kumanie" - bogaty "w spód" mamy język, prawda?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Stary 09-07-2011, 20:37
solens's Avatar
solens solens jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 136
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez emilkova Pokaż post
Mnie irytuje nadużywanie słowa "beka", np. "mam z niego bekę", "ale beka", itp. Nie cierpię określenia "coś jest bekowe" - co to w ogóle znaczy?! Śmieszne, fajne? Nie mogę się przekonać do tego, no nie mogę - strasznie brzydko brzmi
Beka to podobno tylko na Pomorzu taka popularna

Ja mówię często "masakra", na co moja przyjaciółka z Warszawy niezmiennie odpowiada: "noo, miazga"

Słów "ogarniać" i "spoko" używam dość często.
__________________
"My ambition is handicapped by my laziness" - Ch. Bukowski

Ostatnio edytowane przez solens : 09-07-2011 o 20:57.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Stary 09-07-2011, 20:51
Pati Pati jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 80
Domyślnie

Jak słyszę, że coś jest „słitaśne” to mnie aż krew zalewa (przykład użycia: słitaśnie dzisiaj wyglądasz, ale wyszłaś słitaśnie na tej foci). Bez kitu! masakra jakaś! No nie kumam tego! aaaaaaa
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Stary 09-07-2011, 20:59
bumpy bumpy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 170
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez solens Pokaż post
Ja mówię często "masakra", na co moja przyjaciółka z Warszawy niezmiennie odpowiada: "noo, miazga"
"Miazga" to dowód na żywe zmiany zachodzące w języku. Słyszałem, że "miazga" pojawiła się jako świeży zamiennik wyświechtanej i oklepanej "masakry". Przyjaciółka ze "stolycy" jest "trendy"
__________________
Panie, ja nie architekt, kafle kładę. Każą kłaść, kładę, nie każą, nie kładę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Stary 09-07-2011, 22:05
Olga87 Olga87 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 112
Domyślnie

A co powiecie o słowie "dokładnie"?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Stary 09-08-2011, 08:58
Juana Juana jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 89
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez bumpy Pokaż post
A co powiecie na inny ekwiwalent "rozumienia", jakim jest "klejenie"? Ostatnio coraz częściej się z nim spotykam i uważam, że nie powinien wychodzić poza sferę polszczyzny mówionej, bo jest do bólu kolokwialny.
Oprócz "klejenia" słysze też czesto pokrewne mu "rzeźbienie" - w znaczeniu: próbowac zrozumieć (lub: używając tytułu watku - próbować ogarnąć )

Ostatnio słyszałam też jak jeden chłopak powiedział do drugiego: "ale z ciebie NIEOGAR" - co miało znaczyć: "nie ogarniasz". Czyż słowotwórstwo nie jest fascynujące? ;D

A tak poważnie to drażni mnie naduzywanie sformułowania "tak, że" w znaczeniu "dlatego", "z tego powodu", pisane na dodatek jako "także", np: "Była ładna pogoda także mogliśmy pójść na spacer" - bez komentarza...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Stary 09-08-2011, 09:05
Malagutti Malagutti jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 119
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez baniak1987 Pokaż post
Zgadzam się z bumpy, też to zauważyłem, dorzuciłbym jeszcze do tego "kminienie", "czajenie" i sławne "kumanie" - bogaty "w spód" mamy język, prawda?
Słowa, które wymieniłeś pochodzą z tzw. "grypsery" - języka więziennego. Są też inne, jak: "jorgnąć się", "kopsnąć", "szamać", "przebitka", "świeżak", "bajera". Dużo słów używanych w slangu pochodzi właśnie stamtąd.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Stary 09-08-2011, 10:13
mnuach mnuach jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 101
Domyślnie

Sama czasami używam slangowych określeń, ale krew mnie zalewa, gdy ktoś o czymś mówi (nawet nie koniecznie tłumaczy) i na końcu każdego zdania wstawia '....tak?'.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Stary 09-08-2011, 10:52
Arletta Arletta jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2011
Posty: 129
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez mnuach Pokaż post
Sama czasami używam slangowych określeń, ale krew mnie zalewa, gdy ktoś o czymś mówi (nawet nie koniecznie tłumaczy) i na końcu każdego zdania wstawia '....tak?'.
Też mnie irytuje to "tak?" na końcu każdego zdania. Pewnie ma to na celu upewnienie się, że rozmówca podąża za naszym tokiem myśli, ale dla mnie ma to odwrotny efekt. Rozprasza mnie.

A tu sposób jak sobie poradzić z natrętnym "tak?"

[url]http://www.polskieradio.pl/9/305/Artykul/279506,Tak-na-koncu-zdania-twierdzacego[/url] (polecam!)

Z innych wyrażeń irytują mnie "dokładnie" i "tak naprawdę".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Stary 09-08-2011, 11:06
bumpy bumpy jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2011
Posty: 170
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Juana Pokaż post
Oprócz "klejenia" słysze też czesto pokrewne mu "rzeźbienie" - w znaczeniu: próbowac zrozumieć (lub: używając tytułu watku - próbować ogarnąć )

Ostatnio słyszałam też jak jeden chłopak powiedział do drugiego: "ale z ciebie NIEOGAR" - co miało znaczyć: "nie ogarniasz". Czyż słowotwórstwo nie jest fascynujące? ;D
Spotkałem się też z "rzeźbieniem" w sensie szeroko pojętego działania. Jedna osoba nad czymś pilnie pracuje, coś robi, a druga na to: "Co tam rzeźbisz?" "Nieogara" też już słyszałem. Fakt, słowotwórstwo było, jest i będzie siłą napędową języka
__________________
Panie, ja nie architekt, kafle kładę. Każą kłaść, kładę, nie każą, nie kładę.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.