Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 01-04-2012, 18:31
Magda_Świder Magda_Świder jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 105
Smile Zakochaj się w łacinie!

Witam!

Jako Filolożka Klasyczna chciałam zachęcić wszystkich forumowiczów do poznania lub kontynuacji nauki języka łacińskiego. Ten wspaniały i piękny język, jak zauważyła część forumowiczów, jest przydatny do nauki języków romańskich czy języka angielskiego. Według mnie jest do tego nawet niezbędny. Dlaczego? Z prostej przyczyny: u źródeł wszystkich tych języków leży właśnie łacina.
Przekonałam się o tym sama, kiedy w trakcie pracy nad swoją pracą magisterską zostałam niejako zmuszona do pracy z francuskim przekładem traktatu Hippokratesa. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z tymże językiem, jednak znajomość zasad gramatyki łacińskiej, znajomość słownictwa pozwoliła mi w ciągu kilku dni zrozumieć tekst francuski. Przekonały się o tym także władze Niemiec i Anglii, które rozpoczęły na nowo przywracanie języka łacińskiego do szkół, gdyż uznano, że tylko w ten sposób młodzież szybciej uczy się języków obcych. Niestety w Polsce upłynie jeszcze sporo wody w Wiśle nim łacina powróci do szkół, a przecież to nie jest trudny język! Jeśli mamy podstawową znajomość gramatyki języka angielskiego, włoskiego, francuskiego czy niemieckiego, to w łatwy sposób opanujemy gramatykę-matkę, czyli gramatykę łacińską. Przy nauce starajmy się posługiwać analogią, nie zakładajmy na początku, że łacina jest trudna i nie da się poznać. Wszystko bowiem jest ze sobą powiązane pośrednio lub bezpośrednio. Dla tych, którzy chcą kontynuować naukę lub chcieliby rozpocząć swoją przygodę z łaciną polecam książkę Jana Wikarjaka - "Gramatyka opisowa języka łacińskiego", a dla bardziej zaawansowanych, którzy chcą spróbować swych sił w tłumaczeniu tekstów łacińskich, polecam książkę "Składnia łacińska" autorstwa Zygmunta Samolewicza.
Filolodzy wszystkich języków podążajcie do źródeł! Jak mawiano w epoce renesansu: "Ad fontes, amici!"
A na deser, żeby przekonać Was, że łaciną można się także bawić, przedstawiam osobliwe zdanie: "clava curva pie vinco", co tłumaczyć należy następująco: "krzywą maczugą pobożnie zwyciężam" Czyż to nie jest elastyczny, przyjemny i przyjazny język? Zapraszam do dyskusji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 01-04-2012, 18:41
nalhia nalhia jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Posty: 108
Domyślnie

Miałam na studiach semestr łaciny i semestr greki starożytnej i bardzo się z tego cieszę, bo miło jest znać przynajmniej podstawy tych języków, wiedzieć jak działają. Do dalszej nauki jednak nie mam motywacji- wśród autorów, których chciałabym przeczytać w originale Wergiliusz zajmuje bardzo, bardzo odległe miejsce i jest zbyt wiele języków, które interesują mnie bardziej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 01-04-2012, 20:40
Ola_A Ola_A jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 105
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Magda_Świder Pokaż post
A na deser, żeby przekonać Was, że łaciną można się także bawić, przedstawiam osobliwe zdanie: "clava curva pie vinco", co tłumaczyć należy następująco: "krzywą maczugą pobożnie zwyciężam" Czyż to nie jest elastyczny, przyjemny i przyjazny język? Zapraszam do dyskusji.
Fajne "kwiatki" faktycznie można znaleźć, ale powiem szczerze, ale akurat łaciny elastycznym i przyjemnym, a jużna pewno przyjaznym bym nie nazwała:P Mi przynajmniej, przez jakieś 4 lata nauki nie udało się zaprzyjaźnić z milionem odmian, końcówek itp
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 01-04-2012, 20:57
Tiny Tiny jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Miejscowość: Győr, Budapest
Posty: 119
Domyślnie

Uczyłam się łaciny przez całe liceum, potem przez rok na studiach. Uwielbiam ten język, chociaż muszę przyznać, że od tamtego czasu nie pogłębiłam swojej wiedzy. Do dziś jedak pamiętam "Commentarii de Bello Gallico", którego fragmenty uczyliśmy się na pamięć. Dla mnie miało to w sobię krztę magii.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 01-05-2012, 00:43
rea7 rea7 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 119
Domyślnie

Miałam łacinę przez rok na studiach. Bardzo ciekawa lecz równie trudna ale przydatna pomimo, iż jest tzw. "językiem martwym".

Ostatnio edytowane przez wodzynek : 09-17-2015 o 19:02.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 01-05-2012, 01:00
Smoczyca Smoczyca jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 108
Domyślnie

Jak mądrze powiedział mój pan promotor "Filolog klasyczny mając do przeczytania artykuł w nieznanym mu języku pyta tylko "na kiedy?" - i jak pokazuje życiowe doświadczenie, właśnie tak jest. Aktualnie zmagam się z identyczną sytuacją jak autorka wątku - mam nadzieję, że wyjdę z niej podobnie obronną ręką
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 01-05-2012, 02:46
monikiu monikiu jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Nov 2011
Posty: 119
Domyślnie

Łaciny zaczęłam się uczyć na własną rękę, ponieważ nie była ona przedmiotem obowiązkowym w moim liceum. Zawsze coś mnie w niej pociągało, sentencje zawierają w sobie niesamowitą mądrość. Potem na szczęście uczyłam się jej na studiach, były to jedne z moich ulubionych zajęć, które miały w sobie coś z alchemii.
__________________
"Nulla dies sine linea!"
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 01-05-2012, 10:39
elzyn's Avatar
elzyn elzyn jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 180
Domyślnie

Jako, że jestem na prawie, z łaciną mam sporo kontaktu, co prawda głównie pod kątem paremii, ale i tak jest tego sporo w używanej codziennie terminologii. Uczyłem się też przez dwa lata w liceum i muszę przyznać, że to jeden z trudniejszych języków, z jakimi miałem styczność, choć jednocześnie zwięzły i dość jasny, jeśli dobrze opanuje się zasady, potrzeba niewiele słów dla wyrażenia obszernej treści.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 01-06-2012, 01:53
Magda_Świder Magda_Świder jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 105
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez Ola_A Pokaż post
Fajne "kwiatki" faktycznie można znaleźć, ale powiem szczerze, ale akurat łaciny elastycznym i przyjemnym, a jużna pewno przyjaznym bym nie nazwała:P Mi przynajmniej, przez jakieś 4 lata nauki nie udało się zaprzyjaźnić z milionem odmian, końcówek itp
Ja się uczę łaciny dopiero 6 rok, ale już na 1-szym roku studiów udało mi się wyuczyć na pamięć wszystkich podstaw. Grunt to cierpliwość i sumienność w nauce. Nie można się zrażać i poddawać. A żeby sobie pomóc, to najlepiej uczyć się poprzez analogię. Tyle mogę odpowiedzieć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 01-06-2012, 01:57
Magda_Świder Magda_Świder jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Dec 2011
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 105
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez monikiu Pokaż post
Łaciny zaczęłam się uczyć na własną rękę, ponieważ nie była ona przedmiotem obowiązkowym w moim liceum. Zawsze coś mnie w niej pociągało, sentencje zawierają w sobie niesamowitą mądrość. Potem na szczęście uczyłam się jej na studiach, były to jedne z moich ulubionych zajęć, które miały w sobie coś z alchemii.
Cieszę się, że są osoby spoza Filologii Klasycznej, które odkrywają w sobie miłość do łaciny Polecam poezję mojego ukochanego poety - Horacego. To jest prawdziwa skarbnica mądrości. Kto przeczyta chociażby odę II 20, zrozumie jak nietuzinkowym i jak przewidującym poetą był Horacy. A potem można zagłębić się nad Owidiuszem, Propercjuszem, nie zapominając przy tym o prozaikach, na czele których stoi sam Cycero.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.