Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 06-02-2016, 22:44
laurajoanna laurajoanna jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2016
Posty: 148
Domyślnie Wszechobecny angielski

W tym czasie globalizacji: jaka jest wasza opinia o obecności języka angielskiego nie tylko w komunikacji międzynarodowej, ale też w prawie każdym języku? Czy to jest akceptowalne? Jeśli tak: czy zawsze możemy go akceptować, czy trzeba ograniczyć liczbę angielskich słów?

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:10.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 06-11-2016, 15:05
aleksandra450 aleksandra450 jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 54
Domyślnie

Sądzę, że nie mamy innego wyjścia. Musimy je zaakceptować w dziedzinach, które ze względu na swą naturę są na wskroś międzynarodowe (nowe technologie). Alternatywą mógłby być model islandzki. Specjalna rada mocno napędza rozwój języka islandzkiego poprzez proponowanie rozwiązań bazujących na lokalnym słownictwie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 06-27-2016, 20:41
Agie Agie jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 127
Domyślnie

Nie można przesadzać, jeśli chodzi o liczbę wykorzystywanych zapożyczeń z angielskiego. To oczywiste. Jednakże nie można pewnych terminów zmienić tak po prostu. W terminologii specjalistycznej występuje wiele angielskich nazw, których trzeba używać w oryginalnej wersji. Dziś angielski jest tak bardzo popularny, że jest to nieuniknione i trzeba to po prostu zaakceptować.

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:11.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 12-16-2018, 12:01
BlueDavid BlueDavid jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Sep 2018
Posty: 122
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez aleksandra450 Pokaż post
Sądzę, że nie mamy innego wyjścia. Musimy je zaakceptować w dziedzinach, które ze względu na swą naturę są na wskroś międzynarodowe (nowe technologie). Alternatywą mógłby być model islandzki. Specjalna rada mocno napędza rozwój języka islandzkiego poprzez proponowanie rozwiązań bazujących na lokalnym słownictwie.
Według mnie to byłby bardzo dobry pomysł. Angielski jest wszędzie, ale my też moglibyśmy dbać o nasz własny język.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 07-04-2016, 02:35
ajack ajack jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Apr 2016
Posty: 122
Domyślnie

Angielski jest obecny wszędzie, więc to nic dziwnego, że miesza się go z innymi językami. Kiedyś to samo robiło się z francuskim czy łaciną. Wiele nowych słów (technicznych) jest trudnych to przetłumaczenia na dany język albo są całkowicie nieprzetłumaczalne, więc pozostaje jedynie zostać przy angielskiej wersji. Mnie to nie przeszkadza.

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:11.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 07-08-2016, 19:24
kar.rob kar.rob jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: May 2016
Posty: 74
Domyślnie

Mi też to nie przeszkadza, ale kiedy tylko mogę, staram się używać polskich odpowiedników. Pozytywne jest to, że wiem, że nie tylko ja tak robię. Trzeba jednak przyznać, że w języku polskim nie używa się aż tak wielu zapożyczeń z angielskiego, co na przykład bardzo mnie razi, kiedy czytam włoskie gazety. Tam zapożyczenia są wręcz, wg mnie, nadużywane.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 07-10-2016, 00:40
Honey0701 Honey0701 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 119
Domyślnie

Angielski na dobre zagościł w naszym języku. Oczywiście tam, gdzie niemożliwe jest użycie polskiego odpowiednika, należy zostawić nazwę angielską, jednak jeśli jest taka możliwość, należy tworzyć polskie odpowiedniki. To tylko wzbogaca nasz język i nie "zaśmieca" niepotrzebnymi nazwami obcymi.

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:12.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 07-18-2016, 02:11
Robert S Robert S jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 135
Domyślnie

Wiele słów z innych języków w historii dostało się do języka i jest używanych obecnie, bądź zostało spolonizowanych. 'Faux paux' czy 'klosz', 'frykasy', 'delikatesy', etc. Języki ciągle się rozwijają.

Owszem, zadaniem tłumacza nie jest dodawanie nowego słownictwa, to odbywa się bardziej lub mniej naturalnie bez naszego udziału. My powinniśmy działać według obowiązujących zasad. Ale kompletne oburzenie nowymi słowami, które są naleciałościami z angielskiego, pojawiającymi się w polskim jest (moim zdaniem) niepotrzebne.

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 07-25-2016, 07:20
NZdream NZdream jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Jun 2016
Posty: 22
Domyślnie

Język ma tę właściwość, że się rozwija, między innymi dzięki zapożyczeniom z innych języków. Są różne opinie na ten temat ale to i tak zjawisko naturalne. Ta 'wszechobecność' angielskiego też coś wnosi do naszego języka narodowego.

Ostatnio edytowane przez paulina14 : 12-17-2018 o 00:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 09-16-2016, 00:00
karoka karoka jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2016
Posty: 133
Domyślnie

W językach specjalistycznych jest mnóstwo zapożyczeń z języka angielskiego i to należy zaakceptować. Irytuje mnie jednak język nastolatków, którzy wplatają do swojej wypowiedzi zbyt dużo angielskich słów.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.