Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 03-21-2014, 20:48
DianaM DianaM jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2014
Posty: 167
Domyślnie "Czy tłumacz musi się tłumaczyć" - [artykuł]

Hej. Znalazłam fajny artykuł:

[url]http://www.academia.edu/4899956/Czy_tlumacz_musi_sie_tlumaczyc_Metaforyka_przeklad u_i_ukryta_historia_slowa_tlumacz_[/url]

I jak sądzicie, czy tłumacz musi się tłumaczyć?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 09-07-2014, 22:51
Bagnika Bagnika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 129
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez DianaM Pokaż post
Hej. Znalazłam fajny artykuł:

[url]http://www.academia.edu/4899956/Czy_tlumacz_musi_sie_tlumaczyc_Metaforyka_przeklad u_i_ukryta_historia_slowa_tlumacz_[/url]

I jak sądzicie, czy tłumacz musi się tłumaczyć?
Hej, zbieg okoliczności, wczoraj właśnie też się na ten artykuł natknęłam. Uważam, że tłumacz się "tłumaczy" własną pracą. Nie powinien dopisywać do niej suplementów, dodawać gwiazdek, dopowiedzeń. On tworzy produkt, do którego nie trzeba już nic dodawać. Przez głowę tłumacza przechodzi tekst który ma zostać zrozumiany w innym języku. Nie musi się już z niczego tłumaczyć, jeśli swoją pracę wykona rzetelnie. Uważam, że tłumaczenie jest czynnością twórczą. Tłumacz, jak każdy twórca podejmuje szereg decyzji w swojej pracy i są to decyzje samodzielne, pod którymi podpisuje się imieniem i nazwiskiem. Profesjonalista nie potrzebuje podpór, za jakie rozumiem tłumaczenie się z własnego zadania. Musi zatem opanować sztukę podejmowania decyzji. Podsumowując, tłumacz "tłumaczy" się własną pracą, oby była jak najlepszej jakości.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 09-08-2014, 00:15
butterfly butterfly jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 31
Domyślnie

Zależy o jakie tłumaczenia chodzi.W przypadku poświadczonych, zwanych inaczej przysięgłymi, tłumacz jest zobligowany do zamieszczenia przypisów od tłumacza, jeśli tego wymaga tłumaczony dokument.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 09-08-2014, 12:53
Bagnika Bagnika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 129
Domyślnie

Trudniej jest z tłumaczeniami ustnymi. Nie wyobrażam sobie, żeby tłumacz w kabinie miał czas na jakiekolwiek sprostowania od siebie. Niedawno brałam udział w takim seminarium "Millionaire Mind Intensive" które odbywało sie na Torwarze w Warszawie. To było coś w rodzaju konferencji. Wykładający Amerykanin był na bieżąco tłumaczony przez dwóch tłumaczy w kabinie. Nigdy wcześniej nie miałam szansy przysluchiwać się pracy tłumacza kabinowego, więc słuchałam ich z większą ciekawością niż treści samego wykładu W każdym razie czas oczywiście ogranicza tłumacza, wiele niuansów językowych ginie w takim tłumaczeniu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 09-08-2014, 13:20
MateuszG MateuszG jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Posty: 150
Domyślnie

Istnieje nawet książka "tłumacząc się z tłumaczenia"
Można sobie poczytać :P
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 09-08-2014, 13:55
Bagnika Bagnika jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 129
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez MateuszG Pokaż post
Istnieje nawet książka "tłumacząc się z tłumaczenia"
Można sobie poczytać :P
A jest, książka Elżbiety Tabakowskiej. Dziękuję, że przypomniałeś mi o niej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 09-20-2014, 23:21
Glotto Glotto jest offline
Starszy Kumotr
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 94
Domyślnie

Ciekawy artykuł. Prowokuje do zastanowienia się nad charakterem pracy tłumacza. Wszystkie przytoczone w nim znaczenia terminu "tłumacz" są w jakimś stopniu trafne, ale do mnie najbardziej przemawia znaczenie "przewodnik" - szczególnie w przypadku tłumaczeń literackich. Tak jak przewodnik, który oprowadza turystę po dobrze znanym mu miejscu i przekazuje mu swoją wiedzę rozstawiając akcenty w swojej opowieści w charakterystyczny dla siebie sposób, tak tłumacz w pewien sposób "przefiltrowuje" pierwotny tekst przez własną wiedzę, warsztat, doświadczenie, swój sposób patrzenia na poruszane kwestie itd.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 09-21-2014, 08:38
AgataSzepe AgataSzepe jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Aug 2014
Miejscowość: Warszawa
Posty: 44
Domyślnie

Wydaje mi się jednak, że w przypadku niektórych tłumaczeń literackich i tekstów filozoficznych - przypisy i tłumaczenie się z wyboru takiego, a nie innego terminu są przydatne. Czasami pozwalają czytelnikowi spojrzeć szerzej na tematy, poruszane w tekście. Czasem stosuje się w tego typu książkach gry słów, podwójne znaczenia. Nie zawsze da się to oddać w tłumaczeniu, wtedy można się poratować przypisem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 09-21-2014, 10:53
angelika90 angelika90 jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Jul 2014
Posty: 132
Domyślnie

Również uważam, że jest to zależne od tekstu i zawartości. Czasem teksty zawierają opisy realiów, które w innej kulturze nie są znane. W takich chwilach tłumacz ma dwie możliwości: zastosować w teksie opis danego realia, zmieniając strukturę tekstu bądź zachować słowo oryginalne i dodać w przypisie wytłumaczenie. Dodatkowe wytłumaczenie w przypisie jest niezmiernie ważne, ponieważ zapewni zrozumiałość tekstu kulturze docelowej, a to przecież ważny aspekt każdego tłumaczenia.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.