Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 04-14-2012, 17:51
kasia9 kasia9 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 27
Domyślnie "Buszujący w zbożu"

Witam! Chciałabym Was zapytać o odczucia po przeczytaniu książki "Buszujący w zbożu". Na mnie wywarła ona ogromne wrażenie dlatego sięgnęłam po inne utwory Salingera i muszę powiedzieć, że klimat, który został stworzony w jego powieściach jest niesamowity. Jestem ciekawa czy to tylko moje zdanie, czy Wam również podobały się powieści napisane przez tego amerykańskiego autora.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Stary 04-14-2012, 18:02
tyyynkaa tyyynkaa jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Feb 2012
Posty: 105
Domyślnie

"Buszujący w zbożu" to jedna z moich ulubionych książek. Często do niej wracam, bo pokazuje ciągle aktualne problemy, m.in. wyścig szczurów, konformizm, wyizolowanie, fałsz i sztuczność ludzi...
Podoba mi się postać Holdena Caulfielda i jego postawa wobec świata; jego niektóre poglądy są podobne do moich i chyba stąd moja sympatia do tej książki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Stary 04-14-2012, 20:38
jimme jimme jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 93
Domyślnie

Według filmu "Teoria Spisku" z Mel`em Gibson`em większość seryjnych morderców w USA podczas dokonywania zabójstw miałoi przy sobie kopię Buszującego... Podczas czytania tej powieści czuje się atmosferę niepokoju, oraz wściekłość z jaką zmaga się główny bohater. Oczywiście środowisko w jakim żyje nie polepsza jego stanu psychicznego, przez co jego złość narasta. Brak zrozumienia, zamykanie się we własnym świecie oraz problemy osobiste każdego człowieka mogą doprowadzić do różnych problemów natury psychicznej. Więc może i autor filmu Teoria Spisku miał trochę racji w swoim przypuszczeniu. Niemniej jednak Salinger przy Buszującym w zbożu popisał się tym co nazywa się zwięzłością stylu oraz lekkością z jaką potrafi przekazać swoje pomysły czytelnikowi. Kto nie czytał, koniecznie musi nadrobić zaległości.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Stary 04-14-2012, 20:53
Aga12 Aga12 jest offline
Nadszyszkownik Kilkujadek
 
Zarejestrowany: Aug 2011
Posty: 2 735
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez jimme Pokaż post
Według filmu "Teoria Spisku" z Mel`em Gibson`em większość seryjnych morderców w USA podczas dokonywania zabójstw miałoi przy sobie kopię Buszującego...
Oglądałam ten film wiele razy, i jak widzę gdzieś "Buszującego.." przypomina mi się ten film.

Ostatnio edytowane przez Aga12 : 04-14-2012 o 20:55.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Stary 04-14-2012, 21:42
zjb's Avatar
zjb zjb jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 693
Domyślnie

Cytat:
Zamieszczony przez jimme Pokaż post
Według filmu "Teoria Spisku" z Mel`em Gibson`em większość seryjnych morderców w USA podczas dokonywania zabójstw miałoi przy sobie kopię Buszującego... Podczas czytania tej powieści czuje się atmosferę niepokoju, oraz wściekłość z jaką zmaga się główny bohater. Oczywiście środowisko w jakim żyje nie polepsza jego stanu psychicznego, przez co jego złość narasta. Brak zrozumienia, zamykanie się we własnym świecie oraz problemy osobiste każdego człowieka mogą doprowadzić do różnych problemów natury psychicznej. Więc może i autor filmu Teoria Spisku miał trochę racji w swoim przypuszczeniu.
Zupełne, wielopiętrowe nieporozumienie

Film "Teoria spisku" opowiada o organizacji szkolącej zabójców na zlecenie metodą prania mózgów.
Aby móc później zlokalizować położenie absolwenta tej szkoły, wpajają mu kompulsywny przymus kupowania egzemplarza "Buszującego z zbożu". Kontrolując online dane z księgarń, mogą ustalić lokalizację kupującego. Tytuł nie gra roli, mogła to być bajka o królewnie Śnieżce zamiast "Buszującego...". Jerry ma cała półkę zastawioną egzemplarzami "Buszującego w zbożu", ale żadnego nie czytał.

Dlatego osoby zatrzymane po zamachach politycznych (a nie "seryjni zabójcy") miały przy sobie tę książkę - bo byli szkolenie przez tę organizację (w świecie filmowym, oczywiście). Film nie wysuwa żadnych przypuszczeń na temat związku pomiędzy powstaniem "problemów natury psychicznej" a czytaniem "Buszującego..."

Z kolei Twoje odczytanie samej książki jest wysoce nietypowe. Według mnie nie ma tam wściekłości, zamykania się we własnym świecie itd. Jest dokładnie wprost przeciwnie: Holden szuka autentycznego kontaktu z drugim człowiekiem, porozumienia, miłości.

Ostatnio edytowane przez zjb : 04-15-2012 o 04:04. Powód: literówki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Stary 04-15-2012, 01:18
kasia9 kasia9 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 27
Domyślnie

Ja również miałam wrażenie czytając Buszującego, że jest to raczej poszukiwanie czegoś prawdziwego. Jest to też moim zdaniem pokazanie przejścia z dzieciństwa w dorosłość. Holden próbuje odnaleźć w świecie dorosłych to w co wierzył w dzieciństwie. Szuka przyjaźni, miłości, zrozumienia, a to, że na każdym kroku przekonuje się jak okropny jest świat dorosłych nie sprawia,że zamyka się w sobie i staje psychopatą. On idzie dalej, ciągle szuka. Poza tym, sam tytuł odnosi się do wiersza, który pojawia się w książce. Caulfield zapytany kim chciałby być odpowiada, że buszującym w zbożu, który łapie dzieci, którym grozi upadek ze skały. Może to być odczytane jako przenośnia i tak naprawdę główny bohater chce je uchronić przed utratą dzieciństwa i myślę,że to tylko dobrze o nim świadczy. Chce działać, a nie tylko uciekać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Stary 04-15-2012, 09:26
Maggie3082 Maggie3082 jest offline
Kumotr
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 29
Domyślnie

Buszujący w zbożu również zrobił na mnie ogromne wrażenie, czytałam tą lekturę w obu językach angielskim i polskim, oczywiście wolę wersję angielską, książka jest wspaniała, czasami wzruszająca i poruszająca trudne tematy, Salinger jest dobrym autorem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Stary 04-15-2012, 11:50
jimme jimme jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 93
Domyślnie

zjb:
Jak najbardziej, bohater szuka miłości, ale jej nie znajduje. Przypomnij sobie scenę gdy rozmawia ze swoją młodszą siostrą na tematy, w których nie jest ona w stanie zająć odpowiedniego stanowiska - jest po prostu za młoda. Nie sądzisz, że ta scena pokazuje jak bardzo Holden jest sfrustrowany? Wśród jego rówieśników nie ma nikogo z kim mógłby porozmawiać, przez co zostaje sam i tłamsi się w swoich niepokojach. Czyż nie przypomina to fabuły filmu (po części, bo przecież nie może być tu miejsca na niedomówienia)? Czy na prawdę sądzisz, że w filmie "Buszującego w zbożu" mogłaby zastąpić "Królewna Śnieżka"? Dla mnie nie, ta powieść nie jest tam przypadkowo i stanowi kluczowy element fabuły. Ale jest to tylko moje subiektywne zdanie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Stary 04-15-2012, 17:17
Neli Neli jest offline
Podszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 115
Domyślnie

Pewnie zostanę zlinczowana, ale według mnie książka jest przereklamowana. Pewnie zaraz spotkam się ze stwierdzeniem, że jej nie zrozumiałam Ten wspaniały bunt głównego bohatera ma miejsce tylko dlatego, że na ten "bunt" może wykorzystać pieniądze rodziców(zarobione zapewne według paskudnych zasad konformizmu), bo bez nich zabawy typu zmienianie co chwilę szkoły czy zostawianie walizki na dworcu po prostu nie mogłyby mieć miejsca. Bohater oczywiście nie zgadza się na świat taki jaki jest ( a komu on się podoba?), ale nie robi nic, żeby zmienić go na lepsze jedynie próbuje pokazać wszystkim jaki z niego wielki buntownik.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Stary 04-15-2012, 20:06
zjb's Avatar
zjb zjb jest offline
Nadszyszkownik
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Posty: 693
Domyślnie

jimme: miło, że ktoś podjął polemikę

Ale jednak nie widzę żadnego istotnego podobieństwa pomiędzy problemami faceta, którego mózg sformatowały służby specjalne, by stał się zabójcą na zlecenie i który walczy, by się z tej zależności wyzwolić z jednej strony a problemami dorastającego nastolatka, który szuka międzyludzkiego porozumienia i sposobu na "autentyczne życie" z drugiej.

Jednak Ty masz oczywiście prawo do własnej interpretacji książki.

Natomiast teza o tym, że film proponuje związek pomiędzy treścią książki a przypadkami morderstw w USA jest niemożliwa do utrzymania - Jerry wyraźnie stwierdza, że jej treści nie zna. Zatem nie mogła mieć na niego żadnego wpływu. W filmie mogła wystąpić równie dobrze każda inna książka, którą by kompulsywnie kupował.

Ten, a nie inny tytuł wybrano do filmu, by pasował do istniejących conspiracy theories - ponieważ i u zabójcy Lennona i u osoby, która usiłowała dokonać zamachu na Reagana znaleziono egzemplarze "Buszującego...". Ale to inny temat.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady pisania postów
Możesz wysyłać nowe wątki
Możesz wysyłać odpowiedzi
Możesz wysyłać załączniki
Możesz edytować swoje posty

vB code jest Wł.
EmotikonyWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Przejdź do forum




Powered by: vBulletin Version 3.7.2
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.